Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jak brać w łapę... i dlaczego absolutnie nie należy tego robić…

67 960  
331   97  
Czy istnieje gen odpowiedzialny za skłonność do łapownictwa czy raczej jest to choroba zakaźna pozyskiwana od otoczenia… Zobaczmy, co warto wiedzieć o korupcji.

#1. Złoty kibel z Kowna

W 2009 roku w Kownie postawiono… publiczną toaletę, za której wykonanie zapłacono 150 tys. euro. Nie były to jednak żadne marmury ani nawet solidny żelazobeton, tylko stary kontener do transportu morskiego, który zaadaptowano do nowej funkcji. Na tym wydatki się nie skończyły, bo „złota toaleta” – jak ją szybko okrzyknięto – wymagała również comiesięcznych nakładów w wysokości 1500 euro tytułem kosztów utrzymania. Żeby było jeszcze zabawniej, przez długi czas pomimo poniesionych wydatków nie udało się jej uruchomić.

W 2012 roku urzędnicy, którzy odpowiedzialni byli za finansowanie projektu, zostali zatrzymani i skazani za sprzeniewierzenie publicznych pieniędzy i korupcję. Koniec historii? Nic z tych rzeczy, dwa lata później wszystkich wypuszczono i uniewinniono, dodatkowo wypłacając odszkodowania, za sprawą których całkowity koszt operacji Złoty Kibel wzrósł do ponad 350 tys. euro. Finezji może Litwinom zabrakło, ale skuteczności odmówić nie można…

#2. Zero rupii

1736173b1f2ddc62.jpg

W jaki sposób walczyć z korupcją, kiedy wszelkie standardowe metody zawodzą? Na ciekawy pomysł wpadli Hindusi, którzy doszli do wniosku, że skoro łapownictwa ukrócić się nie da, to przynajmniej można radykalnie obniżyć wynikające z niego korzyści dla biorących. Tym samym wyprodukowano… 2,5 miliona banknotów o nominale 0 rupii, które zaprojektowano w taki sposób, by przypominały banknoty 50-rupiowe. Ponieważ przy przyjmowaniu łapówki zależy raczej na dyskrecji niż dokładnym oglądaniu pieniędzy, łatwo „przejechać się” na własnej chciwości.

#3. 500 złotych

1736174cd338cb83.jpg

500 złotych to taki banknot-yeti… wielu o nim słyszało, mało kto widział na oczy, nie mówiąc już o posiadaniu takowego. Po co został wprowadzony – krążą różne opinie. Badania wykazały np., że wyeliminowanie z obiegu największych nominałów zmniejsza korupcję i obniża wskaźniki przestępczości. Wszystko przez to, że interesujące sumy „w drobniakach” zaczynają zajmować sporo miejsca i cała korupcja staje się przez to dość skomplikowana, ekhm, logistycznie. I podczas gdy reszta świata rozważa wycofanie największych nominałów, my właśnie podnosimy stawkę.

#4. Donos popłaca

1736175caaf50e14.jpg

W Polsce donosicielstwo wszelkiego rodzaju bardzo źle się kojarzy, a każdy „konfident” staje się z miejsca wrogiem publicznym. W Korei Południowej jest natomiast zupełnie inaczej – tam donosicielstwo jest dość popularnym zawodem, na którym można przyzwoicie zarobić. Wystarczy nagrywać na gorącym uczynku łamiących prawo współobywateli. Tych, co nie wystawią paragonu za wymianę żarówki albo przytulą parę banknotów w zamian za drobną przysługę. Na udowodnieniu korupcji w rządzie można jeszcze bardziej się wzbogacić – nagrody sięgają 1,7 mln dolarów! To metoda, która pozwala szybko pokarać tych, którzy dopuścili się niegodziwości, ale po co leczyć skoro można zapobiegać?

#5. Profilaktyka po chińsku

1736176ea97446a5.jpg

Chińscy urzędnicy wraz z rodzinami regularnie odbywają „wycieczki krajoznawcze” po wybranych więzieniach, podczas których mają miejsce „spotkania z ciekawym człowiekiem” – tym, który na korupcji dał się przyłapać i teraz, w więzieniu, miał możliwość swoje postępowanie bardzo dokładnie przemyśleć i szczerze go żałuje. Jakkolwiek niewinnie to brzmi, jest to bardzo bezpośrednia groźba – weź w łapę, a ty i twoja rodzina słono za to zapłacicie.

#6. Czysty jak sport

173617763a277ef6.jpg

Igrzyska Wspólnoty Narodów w 2010 roku po raz pierwszy odbyły się w Indiach, za to nie po raz pierwszy – jeśli chodzi o imprezę sportową – wyczyny atletów zostały przyćmione wyczynami działaczy. Organizatorzy imprezy wykazali się dużą kreatywnością w defraudowaniu publicznych pieniędzy, za rolki papieru toaletowego płacąc po 80 dolarów, mydełka po 60 czy lustra po 220, ponad dwukrotnie więcej od ich rzeczywistej ceny.

#7. Rewolucja

173617896a3c8d07.jpg

Czy chory system da się wyleczyć? W większości miejsc na świecie próbuje się i… nic z tych prób nie wynika, ponieważ celem jest pozorowanie działań, a nie osiągnięcie faktycznego efektu. Inaczej było w Gruzji, która w pewnym momencie postanowiła zwolnić większość skorumpowanej do szpiku policji. Wybudowano przeszklone komisariaty, zatrudniono nowych ludzi i zapłacono im godne pieniądze (powyżej krajowej średniej). Problem korupcji w gruzińskiej policji skończył się w oka mgnieniu. Funkcjonariusze nie biorą łapówek i są uprzejmi wobec obywateli, za co ci odwdzięczają się zaufaniem. Większym szacunkiem od policji w Gruzji cieszy się tylko Kościół.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6

Oglądany: 67960x | Komentarzy: 97 | Okejek: 331 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.02

14.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało