Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Eropak DCCII - Jest dobrze!

68 728  
215  
Dzisiaj przyjrzymy się uważnie kilku imprezom firmowo-integracyjnym, spotkamy się ze starym kumplem oraz przedstawimy wam wyjątkowo zazdrosną żonę.

Tylko od

To dziwne, że telewizja najpierw emituje reklamę leku "na płonący konar", a następnie reklamę Husqvarny.

by zajebioza

* * * * *

Aby poderwać ładną farmaceutkę w aptece, powiedz: "Potrzebuję paczki Viagry", a potem, po długim spojrzeniu w jej oczy, powiedz: "Już nie trzeba"!

by clod

* * * * *

Olga tak obrazowo relacjonowała swoje grzechy w czasie spowiedzi, że pop wziął od niej numer telefonu.

by Peppone

* * * * *

Druga żona Mariana była taka zazdrosna, że ciągle musiał ją przekonywać, że z pierwszą żoną nic go nie łączyło.

by nicku

* * * * *



Dochód tirówki Andżeliki podwoił się, od kiedy nauczyła się wskakiwać do jadących ciężarówek.

by Peppone

* * * * *

Żona Mariana przyprawia mu takie rogi, że dostał pracę u Świętego Mikołaja jako jeden z reniferów.

by zajebioza


* * * * *

Wyjazd integracyjny. Para budzi się w hotelowym łóżku. Dziewczyna wstaje, przeciąga się i mówi:
- Cała ta integracja jest bez sensu.
- Jak to? Nie podobało ci się?
- Podobało, ale chodzi przecież o to, żeby się lepiej poznać.
- No, lepiej niż my to się już chyba poznać nie da - śmieje się facet.
Dziewczyna oblała się rumieńcem na samo wspomnienie, ale drąży temat dalej:
- Ale ja nadal nie wiem, jak masz na imię, z jakiego jesteś działu...
- To akurat szybko możemy nadrobić. Jestem Romek i jestem kelnerem w tym hotelu...

by edward


* * * * *

Firmowy kadrowiec stara się dobrać jak najlepszą asystentkę dla prezesa. Odrzuca jedną kandydaturę po drugiej. W końcu na rozmowie jedna z kandydatek nachyla się i mówi do niego:
- Jak mnie przyjmiecie, to gdy zostanę już żoną prezesa, załatwię ci podwyżkę.

by Peppone

* * * * *



Spotyka się dwóch znajomych po latach i jeden namawia drugiego:
- Chodź, idziemy się napić do baru.
- Ale ja nie mam grosza przy duszy - odpowiada drugi.
- Jest dobrze. Ja stawiam.
Poszli do baru, wypili trochę alkoholu, ale godzina była późna i ten biedny naje*any mówi:
- Już jest późno, nie będą już podawać alkoholu, zaraz zamykają.
- Jest dobrze. Mam w domu jeszcze flaszkę. Na dwóch starczy. - Odpowiada spokojnie pijany "bogacz".
Poszli do niego do domu, gospodarz mówi:
- Idź do salonu, rozgość się, ja zaraz przyniosę flaszkę i zagryzkę.
Rozeszli się w dwie strony. Zaraz gość przybiega z salonu do kuchni zataczając się i mówi:
- Stary słuchaj, w twoim salonie jest twoja żona z jakimś rudym w łóżku.
Na co gospodarz odpowiada:
- Jest dobrze. Rudy nie pije.

by edward


* * * * *

- O czym myślisz?
- Myślę, w co się ubrać.
- Nie mam pojęcia. Przyprowadziłem cię do siebie z imprezy firmowej już gołą.

by clod

* * * * *

Pora na humor archiwalny, czyli co nas bawiło sto Eropaków temu:

- Palisz?
- Tylko po seksie.
- Kiedy rzuciłeś?

by zajebioza


* * * * *

Moja żona powiedziała, że ze względów religijnych nie będzie więcej ze mną uprawiała seksu. Stwierdziła, że ona jest żydówką, a ja jestem świnią.

by skijlen

* * * * *

Czelabińskie panny młode są tak twarde, że zjadają cały tort weselny naraz. Ze striptizerką w środku.

by Peppone


* * * * *

Chcesz więcej świntuszenia? Tutaj znajdziesz wszystkie poprzednie Eropaki!

Oglądany: 68728x | Okejek: 215 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało