Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Stephen Hawking ujawnia prawdę o Bogu

126 745  
407   318  
Jakie słowa odbiły się echem w ostatnim tygodniu? Powiemy m.in. o prezydencie Ugandy, który pięknie ośmieszył celebrytkę Kim Kardashian, oraz ostatnich słowach Stephena Hawkinga, który postanowił odpowiedzieć na najważniejsze pytanie ludzkości.

stephen-hawking-1032238.jpg?r=1539727071779

#1. Była premier Beata Szydło wyznała, jaka jest jej zdaniem "najmądrzejsza" książka

Swój wybór przedstawiła na Twitterze:


Pozostaje tylko zacytować św. Tomasza z Akwinu:
Strzeż się człowieka jednej księgi.

#2. Wstrząsające słowa Magdy Gessler na temat polskich restauracji. "Często pluję, prawie rzygam..."

Tak zwana TVN-owska "kreatorka smaku", a z zawodu malarka, wypowiedziała się ostatnio na temat diety i tego, jak duży wpływ na występowanie chorób ma niewłaściwe odżywianie:
Jemy w pośpiechu, często nie zastanawiając się nad składem tego, co spożywamy, do tego podgrzewamy to mikrofalach, przez co sami sobie szkodzimy.

Wspomniała też o potrawach serwowanych jej przez ludzi, którzy zgłosili się do programu "Kuchenne rewolucje" czy "Masterchef":
Utrzymuję dietę bogatą w kasze i czyste oleje, ponieważ w programach muszę próbować takie świństwa, które jakbym naprawdę zjadała, to nie wiem, czy jeszcze bym chodziła po świecie. Często pluję, czego nie widać po zmontowaniu odcinka, szczególnie w Masterchefie. Ludzie z planu są oburzeni, bo prawie rzygam tym jedzeniem. Podają nam to po kilku godzinach od zrobienia. Wszystko jest zimne.

Nie ma to jak dowiedzieć się, że Magda Gessler nie połyka...


#3. Żyd ożenił się z muzułmanką. Ostre słowa izraelskiego ministra

Minister spraw wewnętrznych Izraela potępił swojego rodaka, aktora Tsachiego Haleviego, który wziął ślub z muzułmanką Lucy Aharisz. Arje Deri uważa, że tego typu praktyki szkodzą narodowi żydowskiemu:
To nie jest właściwy sposób postępowania... Ból asymilowania się z innymi narodami na całym świecie niszczy żydowski naród.

W sprawie aktora głos zabrał również poseł konserwatywnej partii Likud, Oren Hazan. Mężczyznę oskarżono o rasizm po tym, jak stwierdził, że Haleviego poddano islamizacji.

rosner-1355x858.jpg
Capture-870.jpg
AR-181019605.jpg?imageversion=Artykul

#4. Krzysztof Skiba krytykuje film "Kler". Twierdzi, że jest zakłamany

Muzyk opublikował na swoim Facebooku długi wpis, w którym opisuje swoje wrażenia po seansie:
Mają rację ci którzy twierdzą, że film Kler Wojciecha Smarzowskiego jest zakłamany. Konkretnie zakłamane są sceny, w których wieś buntuje się przeciwko księdzu podejrzewanemu o pedofilię. Polskie społeczeństwo owszem potępia en masse pedofilię, ale też nie przyjmuje do świadomości, że takich czynów może dopuszczać się osoba duchowna, która jest w okolicy powszechnie znana i szanowana.
Oczywiście Smarzowski zrobił film fabularny, a nie dokument i w filmie takim może wymyślać sobie sceny jakie chce. Ale skoro to ma być film mówiący prawdę, nie tylko o klerze, ale także o nas jako społeczeństwie, to sceny gdy na kościelnym murze wypisywane są hasła "pedofil" , sceny gdy młodzi, wyrywni mieszkańcy gonią księdza po wsi i chcą go zatłuc, bo skrzywdził dziecko, sceny w których księdzu wybija się na plebanii szybę i osacza się go potępieniem są nieprawdziwe i jest to czysty wymysł reżysera i scenarzysty. Rozumiem, że twórcy filmu tego typu sceny były potrzebne do konstrukcji fabuły, ale nie zmienia to faktu, że są one czystą fantazją.
W Polsce NIGDY nie doszło do takich sytuacji. Wręcz odwrotnie. Społeczności wiejskie, w których ujawniono księży pedofilii zaciekle ich broniły. Ksiądz Michał M. z Tylawy był bezkarny przez trzydzieści lat. Rozbierał dzieci, całował, pieścił, wkładał palce w pochwy nieletnich dziewczynek, spał z nimi w łóżku. Gdy pojawiły się oskarżenia i zarzuty broniła go nie tylko hierarchia kościelna, ale także mieszkańcy Tylawy. Dziwnym trafem wielu pedofilów jest w Polsce chronionych przez silnych i wpływowych ludzi władzy i Kościoła. Znany polityk PiS poseł Stanisław Piotrowicz, bronił przed laty księdza z Tylawy mówiąc, że ksiądz klepał dziewczynki po tyłku z ojcowską troską, a głaskał je po brzuszku bo "ma zdolności bioenergoterapeutyczne". Dzięki tej obronie wpływowej osoby, przestępca z Tylawy został skazany jedynie na dwa lata w zawieszeniu.
Inny głośny przypadek to ksiądz Wojciech Gil, któremu udowodniono gwałt analny na trzech chłopcach w wieku 7-12 lat, a w jego komputerze odkryto 87 tysięcy zdjęć pedofilskich. Mieszkańcy jego rodzimej Modlnicy pod Krakowem stanęli za nim murem i twierdzili, że padł ofiarą prowokacji.
Warto przypomnieć też smutny przypadek arcybiskupa Paetza z Poznania, któremu udowodniono molestowanie seksualne młodych księży. Broniły go elity miasta, a wielu prominentnych artystów, biznesmenów i naukowców napisało list w jego obronie. W tym osoby tak wpływowe jak multimilioner dr Jan Kulczyk, dyrygent Stanisław Stuligrosz, dyrektor Teatru Wielkiego w Poznaniu Stanisław Pietras, rektor ASP Włodzimierz Dreszer czy słynna polska rzeźbiarka Magdalena Abakanowicz. Osoby z absolutnego topu polskich elit nie miały empatii w stosunku do ofiar arcybiskupa, ale znalazły litościwe usprawiedliwienia dla osoby znanej i wpływowej. W tym przypadku głoszona od lat teoria prawicowych publicystów o "zmowie elit" nie jest tylko czczą gadką. Tak już jest. Silnych i wpływowych się broni. Dla maluczkich jest lekceważenie.
Aby nie trzymać się tylko przykładów kościelnych warto wspomnieć skandaliczny przypadek dyrektora chóru Poznańskie Słowiki Wojciecha Kroloppa, który przez wiele lat był w Poznaniu nietykalny (pierwsze pogłoski o jego skłonnościach pojawiły się już w latach 70). Gdy wybuchła afera z jego udziałem rodzice chłopców śpiewających w chórze organizowali akcje w obronie pedofila.
Niestety jako społeczeństwo nie jesteśmy gotowi uwierzyć, że osoby powszechnie znane i szanowane to zboczeńcy i przestępcy. Nie jesteśmy w stanie potępić też wysokiej rangi hierarchów kościelnych, którzy o pedofilii swoich podwładnych wiedzieli od lat i to ukrywali. Sceny osaczania księdza Kukuły przez oburzonych mieszkańców są w filmie Smarzowskiego zwyczajnie nieprawdziwe. Żadne polskie dziecko nie zapyta księdza: "Czy ksiądz jest pedofilem?" (jest taka scena w filmie). Nikomu takie pytanie nie przyjdzie do głowy, a gdyby nawet to taki dzieciak z miejsca dostałby w pysk od głęboko wierzących rodziców. I w tym sensie uważam film "Kler" za "bajkowy", a reszta problemów tam pokazana, to po prostu lustro przystawione Polsce kościelnej prosto w twarz.

Ma rację?

8c6dc2c66b6b45299674264ea7b1.1000.jpg

#5. Zbigniew Boniek krytykuje polskich piłkarzy. Co jest przyczyną ich słabej formy?

Ostatnie występy naszych reprezentantów można zaliczyć do nieudanych. Prezes PZPN Zbigniew Boniek w rozmowie z Przeglądem Sportowym wskazał przyczynę spadku formy piłkarzy:
Dzień przed meczem z Włochami spotkałem się rano z chłopakami. Rozmawiałem na przykład z Kamilem Grosickim i zażartowałem, że już wyskakuje mi z lodówki. Wrócił do kadry i udzielił chyba z siedmiu wywiadów. Telewizja, internet, prasa – gdzie nie zajrzałem, to rozmowa z „Grosikiem”. Oczywiście nie tyczy się to tylko jego. Generalnie jest tego za dużo. Każdy może sobie wejść do hotelu, umówić się prywatnie, rozmawiać, o której godzinie mu się podoba. Nikt tego nie kontroluje. Na Zachodzie nie do pomyślenia. Teraz jest tak dużo mediów, dziennikarze mają swoje blogi, vlogi i Bóg wie co jeszcze, że cały czas zawracają zawodnikom głowy. Trzeba to uporządkować, bo zrobił się chaos. Przed meczem trzeba się skupić na grze, a nie wychodzić na boisko jak do tańca na weselu.

A propos wyskakiwania z lodówki, panie Boniek:

boniek-header.jpg

#6. Wstrząsający wpis zgwałconej Gdynianki. Ujawnia swoje dane i apeluje o szukanie sprawcy

Tydzień temu młody mężczyzna zaatakował w Gdyni dwie kobiety. Jednej udało się uciec, druga została zgwałcona. Ta pierwsza jeszcze tego samego dnia opublikowała na Facebooku wpis z ostrzeżeniem dla innych kobiet. Było niestety za późno, o czym pisze Wiki:
Czas, żeby przestać się ukrywać. Ten sk*rwiel powinien, nie ja. To ja jestem "tą" dziewczyna, która miała mniej szczęścia. Ten "człowiek", który napadł na Lucynę, w tym samym celu, ledwie dwie/półtorej godziny wcześniej mnie ZGWAŁCIŁ. Długo się zastanawiałam, czy napisać tego posta, bo znajomi będą wytykać palcami, bo wstyd, bo, bo, bo... ale jeśli ta odważna kobieta pierwsza by się nie ujawniła, wróciłabym do domu zgwałcona, powiadomiła policję i leżałabym w łóżku patrząc w ścianę.

Dnia 12.10, w nocy, naiwnie pozwoliłam się temu zboczeńcowi zagadać na głównym, dużym skrzyżowaniu morska-estakada. Tam JEST monitoring. Rysopis od Lucyny policja posiada, monitoring z autobusu tez. Porównać z moimi zaznaniami i sprawdzić nagranie ze skrzyżowania, to dla policji powinien być moment. On zgwałcił mnie na terenie placówki PZU. Placówki państwowej. Tam tez muszą być kamery. Dopiero dziś (17.10!!!) zostałam wezwana na obdukcję. NIE W DZIEŃ ZDARZENIA. Zdaniem lekarza, to niewyobrażalne, że nie było obdukcji w momencie wizyty u ginekologa (ok. 4-5 godzin po "tym" zdarzeniu). Wtedy byłaby na mnie jego tkanka, DNA. Powiedział, że powinni pobrać 6 próbek - wzięli dwie. Do dziś policja nie kontaktowała się ze mną, z Lucyna funkcjonariusze z innego posterunku, na początku - kilka razy dziennie.

To tyle ze szczegółów, które chciałabym omówić na forum. Jak ja - ofiara gwałtu, zostałam potraktowana przez niektórych funkcjonariuszy z innej komendy - to temat na inna książkę.

Czemu piszę ten post nieanonimowo? Bo to nie ja powinnam się wstydzić, ukrywać. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi z tego plotkę/wyśmieje/nie uwierzy. Ważne dla mnie jest to, żeby żaden zwyrodnialec nie czuł się bezkarny.

Na samym końcu apel - dziewczyny, bez gazu pieprzowego nie wychodźcie z domu, nawet jak jest jasno. Mężczyźni - odbierajcie swoje kobiety (siostry, mamy, dziewczyny, przyjaciółki) z pracy, przystanku, chodźcie z nimi do sklepu.

Ja też myślałam, że to zdarza się tylko innym.

Tego zboczeńca twarz jest już opublikowana, nie namawiam do wymierzania sprawiedliwości na własna rękę. Zostawmy to zobowiązanym do tego stróżom prawa.

Dziękuję Mamie, Siostrze, Lucynie (superwoman) za napisanie posta, przez którego i ja nabrałam odwagi i Justynie ️ za udostępnienie go - dzięki niej dowiedziałam się o zdarzeniu Lucyny. I oczywiście mojemu cudownemu chłopakowi.

Post udostępniono ponad 4000 razy. Miejmy nadzieję, że sprawca zostanie schwytany.

2173506-Wszystko-wskazuje-na-to-ze-widoczny-na-zdjeciach-mezczyzna-odpowiada-za-ataki-na-kobiety-w-Gdyni.jpg

#7. Psycholog przekonuje, że słuchanie piosenek świątecznych może mieć szkodliwy wpływ na psychikę

Zdaniem psycholog klinicznej Lindy Blair rozpowszechnianie świątecznych melodii stanowi poważne zagrożenie dla pracowników sklepów, którzy zmuszeni są słuchać ich przez cały dzień:
Ludzie pracujący w sklepach muszą wyłączyć muzykę świąteczną, bo jeśli tego nie robią, to utrudniają sobie skupienie się na czymkolwiek innym. Po prostu zużywają całą swoją energię, starając się nie słyszeć tego, co słyszą.

Wszystko wskazuje jednak na to, że nieprędko pozbędziemy się świątecznej muzyki z galerii handlowych. Dr Eric Spangenberg z Uniwersytetu w Waszyngtonie prowadził badania nad wpływem muzyki na robienie świątecznych zakupów.
Wykazaliśmy, że odpowiednia muzyka i zapachy mogą wpłynąć na kupujących, wydłużając ich pobyt w sklepie i zwiększając chęć do ponownego odwiedzenia go.

Co zrobisz? Nic nie zrobisz...

Christmas-Shopping_ST-1.jpg

#8. Uczeni apelują: zmiany klimatu mogą doprowadzić do wzrostu cen piwa. Najbardziej oberwie Polska?

Wyniki badania opublikowanego przez Nature Plants nie pozostawiają złudzeń: ocieplenie klimatu w niedalekiej przyszłości może spowodować spadek dostępu do piwa. Dr Dabo Guan z Uniwersytetu Wschodniej Anglii przekonuje, że ludzkość już teraz powinna podjąć kroki w celu poprawy warunków klimatycznych na Ziemi:
Nie ma wątpliwości, że wpływ klimatu na dostępność piwa i jego cenę odbije się na milionach ludzi na całym świecie. Jeśli nadal chcesz mieć kilka kufli piwa podczas oglądania piłki nożnej, jedyną drogą wyjścia jest podjęcie działań w kierunku zmiany klimatu. To podstawa.

Do roboty!


#9. Kim z zawodu jest Kim Kardashian? To pytanie zadaje sobie nawet prezydent Ugandy...

Amerykańska celebrytka i gwiazda reality show zasłynęła lata temu premierą głośnej seks-taśmy z jakimś raperem, o którym nikt już dziś nie pamięta. Ostatnio Kim wraz z mężem Kanye Westem wybrała się na wycieczkę do Ugandy, gdzie przywitał ich tamtejszy prezydent Yoweri K Museveni. Jak donosi magazyn People, pan prezydent nie do końca wiedział, czym Kim zajmuje się na co dzień:
Chciał wiedzieć, dlaczego Kim postanowiła wcześniej wyjechać. Odpowiedziała mu, że musi wracać do pracy. Wtedy prezydent spytał ją, kim jest z zawodu. Kim miłym tonem wyjaśniła mu, że występuje w reality show ze swoją rodziną oraz że wszyscy wyczekują jej powrotu.

Ponadto jest też emerytowaną gwiazdą porno.

41718a255bc5edd6c6a54d307e67258c.jpg

#10. Stephen Hawking w swojej pośmiertnej książce postanowił odpowiedzieć na najważniejsze pytanie ludzkości...

Czy Bóg istnieje? - na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi, nawet najwybitniejsze umysły. Niemniej jednak genialny naukowiec Stephen Hawking, który zmarł w marcu tego roku, postanowił zmierzyć się z samym Bogiem w swojej najnowszej książce, "Brief Answers to the Big Questions". Książka doczekała się publikacji dzięki zaangażowaniu rodziny uczonego i jego współpracowników. Hawking stawia w niej sprawę jasno:
Boga nie ma. Nikt nie kieruje wszechświatem.

Odniósł się też do swojej choroby:
Przez wieki wierzono, że ludzie tacy jak ja żyli z klątwą, którą nałożył na nich Bóg. Wolę myśleć, iż wszystko da się wytłumaczyć prawami natury.

Hawking stwierdził również, iż jego zdaniem w kosmosie istnieje inteligentne życie oraz że w ciągu najbliższego stulecia ludzkość powinna być w stanie podróżować do każdego miejsca w Układzie Słonecznym. Nie wyklucza także opcji podróżowania w czasie, zwłaszcza w przeszłość.
Na podstawie wiedzy, jaką obecnie dysponujemy, nie możemy tego wykluczyć.

Że też musiał to powiedzieć akurat przed wyborami...


>>> W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o intymnych zwierzeniach 37-letniej Niny

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6

Oglądany: 126745x | Komentarzy: 318 | Okejek: 407 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało