Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jeśli kiedykolwiek zostanę Złym Lordem VI

21 867  
5   8  
Witajcie. Poprosiliśmy Peter’a o kilka słów wstępu dla Polskich fanów Złego Lorda. Oto one:

"I hope everyone enjoys the list.  I think it should translate well.  The humor is universal -- as the rules should be. "
Peter
 
126. Zamiast mieć jedno wyjście ewakuacyjne do szybkich ucieczek, którymi zawsze zmyka bohater, będę miał jeszcze z tuzin atrap. To powinno go trochę skołować...
 
127. Strażnicy w lochach będą mieć własną kantynę, gdzie będę ich częstował najlepszymi frykasami. Oprócz tego wprowadzę zasadę, że przyjmowanie jedzenia lub picia od więźniów oznaczać będzie egzekucję. Bynajmniej nie skazanych.
 
128. Nie zatrudnię robotów jeżeli będzie można je z łatwością przeprogramować lub jeśli są zasilane z zewnętrznie mocowanych baterii, które można z łatwością odpiąć.
 
129. Pomimo słodkiego smaku ironii, nie nakażę bohaterom toczyć pojedynku na arenie.
 
130. Całe moje wojsko będzie mieć uniformy szyte na miarę. W ten sposób, jeśli jakiś bohater ogłuszy mojego żołnierza i zbierze mu ciuchy, to wyda go niedopasowane ubranie.
131. Nigdy nie zostawię klucza w zamku, tuż tuż poza zasięgiem więźnia.
 
132. Zanim spotkam się z kimś o randze mojego zaufanego porucznika, najpierw każę przeszukać teren, a potem każę go przeszukać.
 
133. Jeśli dowiem się, że moja piękna małżonka, która ma dostęp do mojej fortecy potajemnie spotyka się z bohaterem, to ją zabiję. W końcu łatwiej jest znaleźć sobie nową żonę, niż nową fortecę. I być może nowa żona przez wzgląd na starą będzie wierniejsza.
 
134. Jeśli będę uciekał ogromną ciężarówką, a bohater będzie mnie gonił małym, włoskim, sportowym samochodem, to nie będę czekał aż on wespnie się na naczepę podczas gdy ja będę starał się zepchnąć jego samochód. Zamiast tego wyczekam moment w którym bohater będzie bezpośrednio za mną i wcisnę hamulec do oporu. Prawo fizyki i tak będzie po mojej stronie.
 
135. Moja maszyna zagłady będzie miała urządzenie nazywane podtrzymywaczem, które pozwoli jej działać nawet gdy ktoś wyciągnie wtyczkę w ostatniej chwili. Lub po prostu zamontuję w niej baterie.
 
136. Jeśli skonstruuję bombę, to po prostu zapamiętam, który przewód należy przeciąć i wszystkie wmontuję czerwone.
 
137. Zanim wydam fundusze na ogromne gargulce, gotyckie łuki czy inne architektoniczne dodatki, upewnię się, czy czasem nie trzeba wydać pieniędzy na jakiś niezbędny militarny cel.
 
138. Korytarze w mojej twierdzy będą bardzo dobrze oświetlone. Trochę szkoda tej mrocznej atmosfery, ale skuteczność patroli wzrośnie!
 
139. Jeśli będę siedział w obozie i usłyszę trzask gałązki, a potem się okaże, że to tylko leśne zwierzątko, to i tak wyślę patrol żeby przeszukał okolicę. Jeśli patrol nie wróci, to nie będę wysyłał kolejnego. Zamiast tego odpalę napalm.
 
140. Pouczę moich strażników, że zerkając do celi w której jest pusto muszą szukać nocnika. Jeśli nocnik jest na miejscu, to znaczy że więzień uciekł. Jeśli go zaś tam nie ma, to znaczy że więzień schował się pod sufitem i czeka by zaatakować strażnika nocnikiem (no chyba, że uciekł i zabrał nocnik na pamiątkę). W każdym bądź razie oznacza, to że nie ma potrzeby wchodzić do celi.
 
141. Jako alternatywę do nie posiadania dzieci, będę ich posiadał mnóstwo. W ten sposób synowie będą się tłukli między sobą, a córki uwikłają się w sieci własnych intryg, aby zdobyć bohatera.
 
142. Jeśli będę miał dzieci, to pewnie zdarzą mi się też wnuczki. Wtedy cały czas będę spędzał z moją ulubioną 3-letnią wnusią. Jeśli bohater wkroczy do mojego pałacu i będzie chciał mnie zabić, poproszę go żeby wytłumaczył tej małej dziewczynce dlaczego jej ukochany dziadziuś musi zginąć. I kiedy ten idiota zacznie się plątać w wytłumaczeniach, to wcisnę przycisk i wrzucę go do jamy z krokodylami. W końcu dzieci lubią krokodyle prawie tak bardzo jak Źli Lordowie, a trzeba dzieci cały czas zabawiać.
 
143. Jeśli któraś z moich córek zdobędzie bohatera i mnie pokona, to pogratuluję jej wyboru, ogłoszę święto narodowe, zorganizuję im wesele i ogłoszę bohatera moim następcą. To powinno wystarczyć, by go rzuciła. A jeśli nie rzuci, to przynajmniej bohater nie zaatakuje moich żołnierzy, kiedy będą trzymać miecze nad głowami młodej pary wychodzącej ze świątyni.
 
144. Nakażę moim żołnierzom stać w linii podczas strzelania, aby nie mogli się nawzajem postrzelić. Poza tym, część ma strzelać na lewo, część na prawo, część w górę i część w dół. Tak by bohater nie mógł uniknąć strzelaniny.
 
145. W moich celach nie będzie odsłoniętych rur. Może i budują ponurą atmosferę, ale świetnie przewodzą wibracje, a każdy bohater przecież zna alfabet Morse’a.
 
146. Jeżeli odkryję niewinnie wyglądający statek, w miejscu w którym nie powinno go być, to nakaże go od razu zestrzelić zamiast ściągać go do doku.
 
147. Podzielę moich żołnierzy: na takich, którym: nie można ufać, można zaufać i kompletnie można zaufać. awans na trzecią kategorię będzie możliwy tylko pośmiertnie.
 
148. Zanim zaangażuję się w powstrzymywania bohaterów, którzy chcą zdobyć broń do całkowitego pokonania mnie, najpierw zdobędę plany tej broni i sprawdzę czy ona naprawdę zadziała.
 
149. Żyrandole i inne rzeczy wiszące na linach będą podwieszane bezpośrednio do sufitu, z dla od schodów, okien itp.
 
150. Przeznaczę naprawdę dużo środków na rozwój moich militariów, tak aby moje działania nie ograniczały się jedynie do: "walki na miecze" i "wysadzenia całej planety".

c.d.n.

Kliknij, aby poczytać wcześniejsze Episody


Oglądany: 21867x | Komentarzy: 8 | Okejek: 5 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

16.01

15.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało