Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Zespół Touretta to nie tylko tiki i bluzganie. To też nadludzki refleks, który można wykorzystać w biciu sportowych rekordów!

51 668  
179   25  
W 1885 roku francuski neurolog Georges Gilles de la Tourette bardzo dokładnie opisał objawy przypadłości, którą to nazwał mianem „choroby tikowej”. Nadpobudliwość, brak kontroli nad odruchami, a w skrajnych przypadkach - silna potrzeba bluźnienia. Dziś okazuje się, że osoby cierpiące na to schorzenie mózgu mogą być prawdziwymi mistrzami w niektórych dziedzinach sportowych!

Sportowcy z zespołem Touretta

Na początek powiedzmy sobie czym w ogóle jest zespół Touretta. Przede wszystkim najczęściej jest to choroba dziedziczna, która w większości przypadków wynika z zaburzenia syntezy neuroprzekaźnika zwanego histaminą. Do dziś jednak nie udało się ustalić, która konkretnie mutacja genetyczna odpowiedzialna jest za tę dysfunkcję organizmu.

Sportowcy z zespołem Touretta
Georges Gilles de la Tourette

Oczywiście najbardziej spektakularnym objawem jest tu brak kontroli nad odruchami werbalnymi. Wbrew jednak temu, co może nam się wydawać przeklinających chorych jest mało. Szacuje się, że osób cierpiących na zespół Touretta, które co jakiś czas wyrzucają z siebie radosne „Kurwa mać, jebał to pies!” jest zaledwie 10-15%. Swoją drogą ta patologiczna potrzeba wypowiadania nieprzyzwoitych słów nosi nazwę koprolalii i występuje też w niektórych przypadkach ciężkiego alkoholizmu (podczas tzw. psychoz alkoholowych) czy schizofrenii. Co warte odnotowania – jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku lekarze bardzo często źle diagnozowali to zaburzenie, przypisując pacjentom schizofrenię i myląc tiki werbalne z efektem zaburzeń psychotycznych.

Pierwsze objawy choroby pojawiają się w wieku 10-15 lat i zazwyczaj są to zaburzenia motoryczne szyi oraz głowy. Z czasem dochodzą kolejne tiki. Badacze dzielą je na dwa typy. Tzw. „tiki proste" to np. niekontrolowane mrużenie oczu, marszczenie nosa czy ruchy głową. Z kolei na „tiki złożone” składają się takie zachowania jak mimowolne dotykanie różnych obiektów, wykręcanie ciała, czy obsceniczne gesty. Niestety, niektóre z osób zmagających się ze swoją przypadłością miewa też dość autodestrukcyjne odruchy, jak np. bicie się po twarzy, kopanie przedmiotów czy drapanie się do krwi.

Zauważono też, że zespół Touretta występuje niekiedy z innymi chorobami, jak np. z zaburzeniami koncentracji uwagi, zespołem nadpobudliwości psychoruchowej czy zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi.



Nie istnieje żaden lek, który mógłby raz na zawsze uwolnić chorego od tej przykrej przypadłości. Łagodzenie objawów zespołu Touretta jest jednak możliwe – wykorzystuje się na przykład leki neuroleptyczne, czyli blokujące pewne receptory w mózgu, w łagodnych stanach choroby skuteczne są też np. psychoterapie czy medytacja. Tak – osiągnięcie wewnętrznego spokoju bardzo pomaga chorym, a sytuacje stresogenne znacznie nasilają występowanie tików.

Prowadzone są też badania nad specyfikiem nakierowanym na blokowanie jednego, określonego genu receptora histaminowego, który być może odpowiedzialny za to całe zamieszanie. Pomocna w uśmierzaniu tików związanych z zespołem Touretta może być też… marihuana. W 2002 roku przeprowadzono eksperymentalną terapię dwunastu osób nieradzących sobie z przykrymi objawami choroby. Po podaniu odpowiedniej dawki tetrahydrokannabinolu aż 75% badanych poczuło ulgę, a tiki czasowo zniknęły.



No, dobrze. Teraz powiedzmy sobie o wspomnianym już we wstępnie wpływie zespołu Touretta na sportowe rekordy. W 1985 roku angielski neurolog – Oliver Sacks napisał książkę pod tytułem „Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”. Była to publikacja opisująca szczególnie interesujące przypadki osób ciepiących na psychiczne zaburzenia. W jednym z rozdziałów uczony przedstawił historię pewnego mężczyzny, który miał niespotykany talent do gry w ping ponga. Człowiek ten zdumiewał wszystkich swoim refleksem, dzięki któremu był w stanie bez trudu obronić każde, najszybsze nawet zagranie. Ten genialny „zawodnik” miał zespół Touretta, który na co dzień bardzo utrudniał mu życie. Regularnie wyrzucany był z pracy przez swoje tiki. Na włosku wisiało też jego małżeństwo, bo nieszczęśnik w obliczu podniecenia seksualnego zwykł wywrzaskiwać niekontrolowane hasła typu „Gówno!” czy „Wyjeb mnie!”.

Sacks zwrócił jednak uwagę na to, że mężczyzna ten jest także świetnym perkusistą jazzowym. Okazało się, że jego wściekłe improwizacje, które zachwycały gości lokalu, w którym grywał, związane są głównie z czysto kompulsywnym tłuczeniem w bęben. Podobnie sprawa wyglądała podczas gry w ping ponga. Pacjent Sacksa wykorzystywał swoje tiki, a odbijanie błyskawicznie poruszającej się piłeczki było wręcz mimowolne. Można by rzec, że zespół Touretta zaopatrzył faceta w niesamowity refleks podobny do nadprzyrodzonego zmysłu Człowieka-pająka.

Sportowcy z zespołem Touretta

Ostatecznie neurolog zalecił swojemu pacjentowi przyjmowanie leku zwanego Haldolem. Specyfik ten blokuje pewne receptory i stosowany jest przy wielu rożnych długotrwałych zaburzeniach psychicznych. Mężczyzna wolny był od swoich tików oraz… wspomnianych talentów. Z jednej więc strony był szczęśliwy, że udało mu się utrzymać swoją pracę na dłużej i pozbierać do kupy małżeństwo. Z drugiej zaś – czuł się wielce niespełniony nie mogąc tłuc w bębny w swoim ulubionym klubie. Na szczęście, z pomocą Sacksa, szybko znalazł kompromis. Pacjent zaczął przyjmować lek w tygodniu, ale odstawiał go na weekend…

Tim Howard

Innym przykładem, tym razem-profesjonalnego, sportowca zmagającego się z zespołem Touretta jest Tim Howard – amerykański bramkarz, który zasłynął z pobicia rekordu rozgrywek w ilości obronionych strzałów. Podczas meczu USA z Belgią zawodnik ten aż 16 razy dał popis niesamowitego refleksu, za każdym razem nie dopuszczając do strzelenia sobie gola.

Tematem tym zainteresował się nie kto inny, jak Oliver Sacks: „Nadnaturalna szybkość. Obserwuję tę cechę u wielu pacjentów z zespołem Touretta. To zadziwiające połączenie szybkości i celności to chyba typowa część tej przypadłości.”. Neurolog powołał się też na badanie refleksu osób z tą chorobą, podczas którego dowiedziono, że w określonych sytuacjach pacjenci reagują na bodźce nawet pięciokrotnie szybciej niż osoby zdrowe.

Sportowcy z zespołem Touretta

Inny neurolog, dr Michael Okun z uniwersytetu na Florydzie, zauważył też, że wielu ludzi z zespołem Touretta wykazuje zachowania obsesyjno-kompulsywne. Wykonując setki razy dziennie tę samą czynność z rytualnym wręcz namaszczeniem, ostatecznie osiągają w tym najwyższy kunszt. Uczony twierdzi, że jednym z czynników super-refleksu Howarda mogły być niekończące się godziny szlifowania swojego talentu do absolutnej perfekcji. Dodaje też, że jednym z najważniejszych elementów terapii jest nauka skupiania się na świadomie wykonywanych przez siebie czynnościach. W większości wypadków koncentracja pozwala na częściowym zapanowaniu nad tikami.

Okun zwrócił uwagę, że objawy zespołu Touretta rzadko towarzyszą piłkarzowi, kiedy akcja rozgrywki zbliża się do jego bramki. Oznacza to, że Howard w tym momencie wkłada sporo wysiłku w skupieniu całej swej uwagi wyłącznie na piłce.
„Dopóki akcja nie dzieje się przed moim nosem, nie próbuję panować nad moimi tikami. Kiedy jednak piłka zbliża się do mnie, jestem już całkowicie pochłonięty. To przedziwne. Nie mam wtedy żadnych tików, a moje mięśnie mnie słuchają.” - mówi Howard.


Trudno jednoznacznie stwierdzić, co konkretnie wpływa na tę zaskakującą cechę cierpiących na zespół Touretta sportowców. Wiadomo, że odpowiedź znajduje się gdzieś w jądrze podstawy ludzkiego mózgu. To część przodomózgowia odpowiedzialna za szereg ruchowych funkcji, ale także i za emocje, umiejętność koncentracji oraz nauki. Skany mózgów osób chorych i zdrowych nie pokazują jednak żadnych anatomicznych różnic w budowie tych regionów głównego narządu ośrodkowego układu nerwowego. Wygląda więc na to, że rozwiązanie tej zagadki jest znacznie bardziej skomplikowane niż można by sądzić...
Kozia dupa

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6

Oglądany: 51668x | Komentarzy: 25 | Okejek: 179 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało