Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Ci aktorzy zagrali swoje przełomowe role bez znajomości języka angielskiego

66 579  
206   30  
Wydawać by się mogło, że zrobienie kariery w Hollywood wymaga wybitnego talentu aktorskiego i nienagannej dykcji. Tymczasem okazuje się, że te znane dziś na całym świecie gwiazdy wielkiego ekranu, debiutując w Fabryce Snów, nie potrafiły w sposób poprawny i pozbawiony obcego akcentu powiedzieć „To be, ku#wa, or not to be”!


Gert Fröbe „Goldfinger”

Auric Goldinger to jeden z najbardziej rozpoznawalnych arcyłotrów, z którymi przyszło się zmierzyć agentowi Jej Królewskiej Mości. Niemiecki aktor, który wcielił się w tę postać miał w sobie coś z sadystycznego SS-mana. I tutaj od razu rzucimy małą ciekawostką – pan Gert Fröbe należał kiedyś do nazistowskiej partii. Kiedy po premierze „Goldfingera” wyszło to na jaw, władze Izraela wycofały film z kin. Po latach zwrócono jednak Gertowi honor, gdy okazało się, że opuścił on partię jeszcze przed wybuchem II wojny światowej, a ponadto wiele ryzykował, ukrywając w piwnicy swego domu dwójkę Żydów.



Wróćmy jednak do samej roli. Fröbe nie znał języka angielskiego, a scenariusz filmu wymagał od aktora wypowiadania wielu zdań. Postanowiono więc zdubbingować większość jego kwestii. Zajął się tym pewien brytyjski aktor, którego nawet nie wymieniono w napisach końcowych. Podobno jednak w gotowej produkcji gdzieniegdzie usłyszeć można prawdziwy głos Gerta.

Arnold Schwarzenegger Herkules w Nowym Jorku”

O swoim pierwszym znaczącym występie przed kamerą ten austriacki koks wolałby pewnie zapomnieć. W 1969 roku Arnie zagrał tytułowego "Herkulesa w Nowym Jorku". Ten film od początku do końca był zły. Złe było wszystko – od aktorstwa, przez scenariusz, aż po upiorny wręcz akcent ledwo radzącego sobie z językiem angielskim Schwarzeneggera. Do oficjalnej dystrybucji trafiła wersja, w której mięśniak przemawia pięknym i czystym głosem innego aktora. Dopiero na wydanej wiele lat później płycie DVD widzowie otrzymali możliwość wyboru oryginalnej mowy Arniego lub pozbawionego austriackiej twardości dubbingu.



Penélope Cruz „The Hi-Lo Country”

Cruz wspomina, że kiedy na początku lat 90. przyjechała z Hiszpanii do USA jedynymi zdaniami, jakie potrafiła po angielsku wypowiedzieć były „Jak się masz?” i „Chcę pracować z Johnnym Deppem”. Marząca o wielkiej karierze młoda aktorka, która miała już na koncie kilka ról w swoim ojczystym kraju, szybko dostała propozycję występu w westernie pt. „The Hi-Lo Country”. Mimo że przyszło jej grać bohaterkę o meksykańskich korzeniach, rola wymagała od niej płynnego mówienia po angielsku. Penelope nauczyła się więc swoich kwestii na pamięć i sama do końca nie znała sensu słów, które wypowiadała. Dziesięć lat później Cruz zdobyła Oscara za film „Vicky Cristina Barcelona” w reżyserii samego Woody’ego Allena. Warto też dodać, że z Johnnym Deppem przyszło jej pracować trzykrotnie...



Jackie Chan „The Big Brawl”

Pierwsza przygoda z Hollywood skończyła się dla Jackie Chana solidną wtopą. Film „Big Brawl” poniósł komercyjną klęskę (mimo że nad tą produkcją pracowała duża część ekipy odpowiedzialnej za wielki sukces „Wejścia smoka”). Sam gwiazdor uważa, że powodem tej katastrofy był fakt, że nie pozwolono mu zająć się choreografią walk.



Chan nie znał wówczas języka angielskiego i również musiał nauczyć się fonetycznego wypowiadania swoich linijek tekstu. W opanowaniu amerykańskiego akcentu pomogły mu ponoć piosenki country i wielogodzinne oglądanie programów rozrywkowych. Niestety, Jackie może i ma wybitny talent do efektownych kopnięć i kaskaderskich popisów, ale wyraźne kłopoty sprawiła mu nauka języka angielskiego. Jeszcze w 2006 roku, podczas realizacji trzeciej części „Godzin szczytu”, reżyser i producenci narzekali na fatalny akcent oraz bijącą po uszach „kanciastość” wypowiedzi aktora.

Antonio Banderas „The Mambo Kings”

Pierwsza wielka hollywoodzka rola słynnego hiszpańskiego amanta przysporzyła kłopotów Arne Glimcherowi, reżyserowi „The Mambo Kings”, który z nierozumiejącym niczego w języku angielskim aktorem musiał komunikować się za pośrednictwem profesjonalnego tłumacza… W filmie opowiadającym historię dwóch kubańskich braci robiących muzyczną karierę w USA, Banderas wygłasza fonetycznie wykute na blachę monologi po angielsku, podczas gdy jego filmowy brat Armand Assante wypowiada sporo zdań po hiszpańsku, którego to języka również nie znał i podobnie jak Banderas, musiał nauczyć się swoich kwestii na pamięć.



Jet Li „Lethal Weapon 4”

Kiedy Jet Li dostał propozycję zagrania w czwartej odsłonie kasowej serii „Zabójcza broń”, ten urodzony w Pekinie aktor miał już status gwiazdy w swojej ojczyźnie. Mimo że Li z wielkim mozołem usiłował jak najszybciej przyswoić obcą mu mowę, przez pierwsze lata hollywoodzkiej kariery reżyserzy starali się jak mogli, aby Azjata częściej przed kamerą walczył, niż silił się na kwieciste monologi. Na szczęście dla niego, poważne braki w znajomości języka angielskiego Li skutecznie nadrabiał szybkością swoich ciosów.



Bela Lugosi „Dracula”

Bela Lugosi pochodził z Węgier, a do USA przybył w 1921 roku kompletnie nie znając tamtejszego języka. Rok później występował już na scenie w broadwayowskim przedstawieniu „The Red Poppy”. Aktor musiał nauczyć się na pamięć każdej sylaby. Pomogła mu w tym doskonała pamięć. Pięć lat później Lugosi zagrał na deskach teatru w sztuce opartej na powieści Brama Stokera pt. „Dracula”, a w 1930 dostał propozycję zagrania tej samej postaci w filmie produkowanym przez wytwórnię Universal. Mimo że od ośmiu już lat Bela mieszkał w USA, to w dalszym ciągu jego mowa pozostawiała wiele do życzenia. Szczególnie akcent… I jak wszyscy już wiemy – to właśnie głównie ten twardy akcent sprawił, że postać legendarnego wampira jest tak charyzmatyczna.



Źródła: 1, 2, 3, 4

Oglądany: 66579x | Komentarzy: 30 | Okejek: 206 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało