Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

8 rzeczy, których nie spodziewałem się pod ziemią

39 219  
142   25  
Chodzenie po jaskiniach i speleologia to prawdopodobnie ostatnia rzecz o jakiej bym pomyślał, myśląc o swojej przyszłości...

Rzeczy, których nie spodziewałem się pod ziemią

Psia mać, nikt nie mówił, że będzie ciemno!

Decyzja wyjazdowa była bardzo spontaniczna. To był koniec miesiąca, nie miałem pieniędzy, a przelecenie paru tysięcy kilometrów, żeby pochodzić po dziurach w ziemi wydawało się najgłupszym pomysłem w moim życiu. Czyli decyzja podjęta: lecę. Po tej krótkiej przygodzie mogę podzielić się z Wami tym, czego nie spodziewałem się pod ziemią, a - warto zauważyć - nie miałem o podziemiach najmniejszego pojęcia. Naprawdę nigdy mnie to nie interesowało.

#1. Jest naprawdę ciasno


Do tej pory byłem tylko w kilku jaskiniach i każda z nich była mniej lub bardziej przystosowana do ruchu turystów. Były więc to miejsca, w których można było przejść wyprostowanym przez wszystkie dostępne chodniki. Jaskinie występujące w filmach czy nawet bajkach dla dzieci też są jaskiniami, w których spokojnie mieszczą się postaci bohaterów, a czasem nawet całe samochody. W moim przypadku nic bardziej mylnego.

Rzeczywistość okazała się zgoła inna. Już samo wejście do pierwszej jaskini było tak wąskie, że żeby się przez nie przecisnąć, trzeba się było w połowie obrócić z pleców na brzuch, żeby w ogóle w dalszej części przecisku móc się zgiąć w odpowiednią stronę. W tej akurat trafiało się do wielkiej komory, która zmieściłaby 10-piętrowy blok, ale dalsze przejścia były naprawdę wąskie i przechodzenie przez nie przypominało bardziej przeciskanie się przez uchylny lufcik okna.

Bojownik KawiakJones po sprawdzeniu kilkunastometrowej odnogi jaskini - ja bym się tam nawet nie zmieścił.

Większość jaskiń jakie odwiedziliśmy była mieszanką niewielkich komór, średniej wielkości tuneli, które trzeba było pokonywać na kolanach i bardzo wąskich przejść, przez które trzeba było się co najmniej przeczołgać.

#2. Bakterie

To zdjęcie nie ma dużego związku z bakteriami, ale akurat nie zrobiliśmy zdjęć bakterii

Jeśli w jaskini upadnie ci cukierek, guma czy cokolwiek innego, co chciałbyś włożyć do ust, to po prostu schowaj to głęboko do kieszeni, żebyś przypadkiem tego nie zjadł - takie ostrzeżenie usłyszałem w jednej z jaskiń. Wytłumaczenie było bardzo proste - flora bakteryjna rozwijająca się pod ziemią jest zupełnie inna od tej, do której przyzwyczajone są nasze organizmy na powierzchni. Jeden fałszywy ruch może przyprawić nas o naprawdę ciężką chorobę, którą jeszcze trudniej jest wyleczyć.

#3. Zwierzęta


Jaskinie są doskonałym schronieniem i środowiskiem bytowania dla wielu zwierząt. W zależności od rodzaju wejścia, rozmiaru i kształtu jaskini będą to przedstawiciele innych gatunków. Zupełnie normalne i naturalne są oczywiście nietoperze, których można spodziewać się w jaskiniach niemal na całym świecie. Możemy znaleźć tam też niegroźne gryzonie czy wszelkiego rodzaju jaszczurki. Sprawa zaczyna nabierać rumieńców, kiedy znajdujemy się w obszarze występowania niebezpiecznych gatunków. Jaskinie są doskonałym schronieniem dla węży (jednego jadowitego miałem przed twarzą w bardzo wąskim przejściu i zaufajcie mi, nie było to najprzyjemniejsze doświadczenie), skorpionów, pająków (miałem szczęście trafić na dwa gniazda tarantuli), ale też dużych drapieżnych zwierząt. W niektórych regionach pustynnych większe jaskinie są ulubionym lokum hien.

To zdjęcie trafiło nawet na Wiki - pisaliśmy o tym tutaj.

Bajkowe hieny z Króla Lwa to jednak zupełnie co innego niż taka hiena w rzeczywistości. W zależności od gatunku dorosłe osobniki ważą od 40 do 80 kg, a ponieważ należą do rodziny kotowatych, to naprawdę nie wiadomo, czego można się po nich spodziewać. Jednym plusem jest to, że obecność hieny przeważnie można łatwo rozpoznać po odorze zwłok unoszącym się w wejściu jaskini - te padlinożerne zwierzęta składują nadmiar pożywienia w jaskiniach właśnie - jeśli tylko mają jakąś w swoim zasięgu.

Niektóre jaskinie wyglądają na zupełnie martwe, inne są miejscem tętniącym życiem, choć dla ludzi są niemal niedostępne.

#4. Roślinność i grzyby


To coś rosło pod ziemią w miejscu, do którego nie dociera kompletnie ani odrobinka światła.
I jest zielone!

O ile obecność zwierząt jest dość logiczna, to obecność roślinności pod ziemią jest już co najmniej zastanawiająca. W okolicach wejścia, gdzie pada choćby minimalna ilość światła, czasem rozwijają się rośliny, które znamy z powierzchni. Czasem są to miejsca, w których ilość światła jest tak mała, że ciężko dostrzec ją gołym okiem, a mimo wszystko rośliny potrafią tam przeżyć. W strefie całkowitego zaciemnienia możemy za to znaleźć grzyby i algi, które korzystają z doskonałego nawozu, jakim jest guano nietoperza.

#5. Bogactwo rodzajów jaskiń


Nawet na niewielkim obszarze można natrafić na jaskinie wielu różnych rodzajów. Część z nich to będą jaskinie naturalne, czyli takie, które powstały jedynie siłami natury. Kolejna część to będą jaskinie stworzone przez człowieka, a kolejne będą jaskiniami mieszanymi, w których korzystając z naturalnych warunków ludzie zaczęli powiększać rozmiar podziemnych chodników.

Mówiąc o jaskiniach stworzonych przez człowieka celowo nie mówię, że są to tunele, ponieważ w większości wcale nie przypominają niczego, co można by było nazwać po prostu klasycznym tunelem, do którego można wejść, wyjść i w międzyczasie wykonać w nim jakąś czynność. Przeważnie są to siatki bardzo drobnych, niskich i wąskich połączeń pomiędzy jakimiś większymi czy mniejszymi komorami. W niektórych przypadkach amatorowi (takiemu jak ja) ciężko byłoby odróżnić jaskinię stworzoną przez człowieka od tej naturalnej.

Czasem klimat jest naprawdę "romantyczny". Jak z filmów.


A jeśli mówimy już o podziemiach stworzonych przez człowieka tysiące lat temu, to musimy zdawać sobie sprawę z tego, że wtedy ludzie byli mniejsi od ludzi współczesnych, więc zmieszczenie się w niektórych przejściach jest naprawdę problematyczne i wciąż mówimy o miejscach, przez które się nie przechodzi ze schyloną głową, tylko trzeba się dosłownie przecisnąć leżąc na brzuchu, na plecach albo na boku. Wiele z tych miejsc wymaga właśnie bardzo konkretnej pozycji w jakiej ułożone będzie nasze ciało, żebyśmy w ogóle mogli się przez nie przecisnąć.

#6. Podziemne fortyfikacje

Dotarcie do jednej z jaskiń w tym wąwozie już jest niemałym wyzwaniem, a są one dodatkowo zabezpieczone przed intruzami

Jeśli jesteśmy już przy podziemiach stworzonych przez człowieka, to warto wspomnieć o tym, że ludzie często kryli się w jaskiniach, aby uniknąć niebezpieczeństwa. Największym zagrożeniem oczywiście, jak zwykle, byli inni ludzie. Jaskinie mogą więc być wyposażone w szereg pułapek i zmyślnych rozwiązań, które chroniły ich mieszkańców. Przeważnie nie chodzi o systemy ostrzy, zapadnie czy inne cuda, które oglądaliśmy na filmach z Indianą Jonesem, ale i na niektóre z filmowych problemów należy się przygotować.

Jednym z najciekawszych, bo najprostszych rozwiązań na jakie natrafiliśmy, jest specyficzny kształt tuneli łączących komory. Ich budowniczowie drążyli je tak, by każdy z korytarzy miał co najmniej 2 ostre zakręty, które w dodatku są mocno przewężone. Kąt skrętu jest większy niż 90 stopni, a dodatkowe przewężenie wielkości bioder wymaga dodatkowo, aby przeciskać się leżąc na boku. Ktoś, kto chce zrabować mieszkańców jaskini jest w trakcie przeciskania się przez takie miejsce zupełnie bezbronny i czekający po drugiej stronie obrońca może go swobodnie wyeliminować z puli genetycznej.

Przekrój korytarza i kąt zakrętów powodują też, że nie da się przez nie przecisnąć przedmiotu o długości większej niż kilkadziesiąt centymetrów, więc nie ma możliwości wniesienia do środka miecza. Po prostu zaklinowałby się.

#7. Skarby

O części z tych skarbów opowiadaliśmy już tutaj. O reszcie jeszcze opowiemy.

Jaskinie, choć mogą wydawać się martwymi i niedostępnymi miejscami, kryją w sobie wiele skarbów. Część z nich to skarby naturalne, jak niezliczone formacje skał, nacieków, zacieków, stalaktytów, stalagmitów, stalagnatów oraz innych "wykwitów" przeróżnych minerałów. Inne skarby to szczątki zwierząt, które można znaleźć pod ziemią - jednym z najbardziej spektakularnych przykładów jest Jaskinia Niedźwiedzia w Sudetach, w której znajduje się... (kto wie, dla tego nie będzie to zaskoczenie) szkielet lwa jaskiniowego. Jest to niezbity dowód naukowy na to, że na terenie naszego kraju takie lwy występowały. Ostatnimi skarbami są oczywiście te pozostawione przez ludzi, a w rejonach, w których jaskinie były naturalnym miejscem bytowania kolejnych pokoleń starożytnych mieszkańców, tych skarbów jest czasem naprawdę bardzo, ale to bardzo, bardzo wiele. Ceramika, narzędzia, codzienne przybory, elementy strojów, biżuteria i tak dalej.



Nie można spodziewać się, że trafi się nagle na skrzynię wypełnioną złotem, która zaświeci się niczym na ekranie amerykańskiego filmu. Większość prawdziwie cennych i niesamowicie wartościowych dla nauki rzeczy wygląda tak, że gdybyśmy zobaczyli je leżące na chodniku, to nawet byśmy się po nie nie schylili. Dlatego właśnie "praca" odkrywcy polega głównie na siedzeniu w źródłach, księgach, papierach, żeby dowiedzieć się wszystkiego o tym, co można pod ziemią znaleźć i co może okazać się skarbem minionych epok, a co jedynie nic niewartym odpadem.

#8. Podziemia i jaskinie mają coś w sobie

Zdecydowanie można ulec urokowi takich miejsc. Chodzenie po tych miejscach to połączenie sportu ekstremalnego, który jest niezłym sprawdzianem dla ciała, sportu intelektualnego, bo trzeba wciąż uczyć się i poznawać wiele nowych rzeczy, jest w tym też element tajemniczy, bo nigdy nie wiadomo na co dokładnie się trafi, no i kwestia pewnego dreszczyku emocji, związanego z zagrożeniem. Nie jest to bardzo przyjemny dreszczyk, ale może komuś się spodobać.

Poniżej kolejny z filmów, które w odwiedzonych przez nas jaskiniach kręcił KawiakJones:

Zobacz film w Monster TV!


Czy to uzależnia?

W tym tygodniu wyjeżdżamy na pustynię Negew, żeby przeprowadzić kilka kolejnych eksploracji jaskiń, w jeszcze ciekawszych miejscach i w jeszcze ciekawszych warunkach. Będziemy też świadkami kilku nietypowych działań, o których nie możemy jeszcze w tej chwili zbyt wiele powiedzieć, ale...

Kiedy będziemy na miejscu, postaram się informować o tym na bieżąco poprzez moje konto na Instagramie.

Do zobaczenia za dwa tygodnie!
Cześć!

Oglądany: 39219x | Komentarzy: 25 | Okejek: 142 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało