Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Zadał głupie pytanie - dostał najlepszą odpowiedź, jakiej mógłby się spodziewać

59 133  
212   45  
Kiedy dzisiaj mówimy coś o gotach, najczęściej mamy przed oczami ludzi w mrocznych, fantazyjnych ciuszkach, do tego słuchających metalu. A co z germańskim plemieniem Gotów? No i jeszcze ten styl architektoniczny, romanse gotyckie, rozpadające się budynki... Co to wszystko łączy w całość?

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza
Czy istnieje słowo, które przeszło bardziej zwariowaną drogę ewolucji niż "gotyk"?
- zastanawiał się ostatnio użytkownik Tumblr o nicku purpleprosegang.

Serio, zaczęło się od tego:

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza

Przeszło przez to:

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza

Potem przez to:

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza

i skończyło się na tym:

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza

Jedziesz dalej, wystrzałowe słówko, tak trzymaj.
- dodał na koniec.

No dobra, ale tak już na serio - musi to mieć jakieś wytłumaczenie, prawda? Internet jak zwykle nie zawiódł i pomógł zrozumieć zjawisko. Pierwsza zabrała głos użytkowniczka viridiean:

Przedstawię wam wyjaśnienie, o które nikt nie pytał, a autor posta zapewne już to wie. Lubię gadać o swoich obsesjach, a temat pokrywa cztery z nich. Uprzedzam, że piszę z głowy - minęło parę lat od czasów mojej ostatniej lekcji historii - ale wszystko sprowadza się do "nowego" stylu w architekturze kościelnej, który nazwano gotykiem. A nazwano go tak, bo łęki oporowe, strzeliste łuki i inne wystające, przedramatyzowane detale uważano za barbarzyńskie w porównaniu do starszych stylów. Katedry przekształciły się z "bogato zdobionych" w coś a la "słodki Jezu, co wy tu odpierdalacie?".

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza
Łęki oporowe

Mamy więc to słowo - gotyk - oznaczające coś dużego, starego, przedramatyzowanego i lekko trącającego grozą. To z kolei idealnie współgra z nastrojem, którego potrzebowali pisarze opowiadający historie ludzi zmagających się z kryzysem wiary i moralności, przedstawione w tych wielkich, starych, rozpadających się domach, reprezentujących odległą przeszłość i mroczne sekrety rozkładające od środka fundamenty ułożonego społeczeństwa. Ludzie z epoki wiktoriańskiej wielbili surowe klimaty architektury greckiej i neoklasycznej, cały ten biały marmur. Ta prostota dotyczyła też ludzi, istniał ten chrześcijański ideał, do którego dążono.

Jeśli zaś chodzi o zgrzybiałą estetykę grobowców, przygnębiających, ponurych, rozpadających się domów, o "Zagładę domu Usherów" Edgara Allana Poego - to wszystko było popularne z tego samego powodu co dziś. To zamiłowanie do makabreski i rzeczy zakazanych istniało od zawsze. "Drakula" Brama Stokera stał się bestsellerem właśnie dlatego, że zawierał wszystko powyższe i jeszcze trochę.

Gotyk jest tu więc czymś starym, rozkładającym się, niosącym grozę, ale też seksownym - odsyłam tutaj do romansów i horrorów gotyckich, aby zbadać lęki i obawy ówczesnych ludzi dotyczące seksu, śmierci i nieśmiertelności.

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza
Siouxsie Sioux

Przenieśmy się teraz w lata 70., kiedy Siouxsie and the Banshees przenieśli to wszystko na swój wygląd i muzykę. Był to zespół punkowy, ale Siouxsie ubierała się jak vamp, nosiła makijaż niczym Theda Bara i zakładała na wierzch wiktoriańską bieliznę, a do tego siateczki i długie buty na szpilkach. Była femme fatale. Miała w sobie pierwiastki seksu i śmierci zarówno Vampiry, jak i Thedy Bary, a występy jej zespołu były teatralne na poziomie Screamin’ Jaya Hawkinsa (to ten pan od piosenki "I Put a Spell on You").

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza
Po lewej Maila Nurmi jako Vampira, po prawej Theda Bara

Jakiś dziennikarz opisał ich muzykę jako gotycką, w zamyśle obraźliwie, no i tak się zaczęło. Co prawda nie byli jedynym zespołem opisywanym w ten sposób, czy nawet pierwszym, który grał taką muzykę lub ubierał się w ten sposób. Mieli jednak w sobie wystarczająco dużo tych elementów zebranych do kupy, aby zaczęto łączyć z nimi to słowo. Ich fani, jak również fani The Cure, Sister's of Mercy czy Bauhaus zaczęli tworzyć subkulturę, którą dziś nazywamy gotykiem. Ubrania zaś stawały się coraz bardziej wymyślne, gdy jeden chciał przebić drugiego, idąc do klubu.

Tak oto przeszliśmy z punktu A do punktu B.

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza

Swoje trzy grosze dorzucił też użytkownik momo-da-avis:

Aby dokładniej wyjaśnić obsesję ludzi epoki wiktoriańskiej na punkcie całego tego gotyku, trzeba wiedzieć, że w XIX wieku gotyk był najnowszym krzykiem mody w krajach, które miały go pod dostatkiem (głównie w południowej Europie), lecz w Anglii wyglądał on ciut inaczej. Od "zwyczajnego" gotyku różnił się tym zamiłowaniem do, jak już zostało wspomniane, rozkładu. Po części miał na to wpływ niejaki John Ruskin, który opowiadał się za konserwacją budynków, w opozycji do restauracji popularyzowanej we Francji przez pana Viollet-le-Duca.

W skrócie chodziło o to, że nie przywracasz budynków do ich pierwotnej formy, tylko starasz się chronić i zabezpieczać ich oryginalny wygląd najlepiej jak potrafisz, ale też nie walcząc z naturalnym rozkładem za wszelką cenę. To z kolei wywodzi się z popularnego w XVIII wieku zamiłowania do malowniczych scenerii zawierających jakiś element zagadkowy, niepokojący, w których dużą rolę grały ruiny czy połamane drzewa.

Dlaczego słowo gotyk ma aż tyle znaczeń - geneza
Włoski XVIII-wieczny obraz olejny nieznanego artysty

Dodając jedno do drugiego otrzymaliśmy w Wielkiej Brytanii ludzi, którzy jeździli po świecie i kopiowali "prawdziwy" styl gotycki, po czym stawiali budynki bardziej gotyckie niż sam gotyk. Innymi słowy grupa bogatych kolesi postanowiła odkryć gotyk na nowo importując go do Anglii, a względy kulturowe wymieszały ten wygląd (który już wtedy odpłynął nieco od oryginału) z tym całym mrocznym, zgniłym klimatem od Mary Shelley i Lorda Byrona.


Trzeba przyznać, że przy odrobinie chęci nawet na "głupie pytanie" można odpowiedzieć w niezwykle interesujący i poszerzający wiedzę sposób. Niby niewinne słówko, a stoi za nim taka historia.

Oglądany: 59133x | Komentarzy: 45 | Okejek: 212 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.10

19.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało