Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wielopak Weekendowy DCCXCII - Ulubiona herbata judoków?

42 901  
175  
Dziś o rozmowie licealisty z ojcem, budżetowej wersji iPhone, jesiennej zupie oraz o roladzie turystycznej....



Rozmawia licealista z ojcem:
- Jak moi koledzy z klasy dostaną robotę w wymarzonych zawodach, to przestaję latać samolotami.
- Dlaczego?
- Nie wiem, czy gorszy jest rastafarianin, który chce zostać kontrolerem lotów, czy emo, który chce zostać pilotem.

* * * * *

Na czelabińskiej politechnice skonstruowano drukarkę 3D, która potrafi wydrukować butelkę wódki.

by Peppone

* * * * *

Nawet jeżeli ci się w życiu tak układa, że jesteś w czarnej dupie, to pamiętaj, że zawsze może być to albo dupa ślicznej 20-latki, albo 80-letniej staruchy.

by Peppone

* * * * *



- Kiedy kobieta się cieszy, że ma PMS?
- Jeżeli to są nowe: "P"łaszcz, "M"anicure i "S"ukienka.

by Peppone

* * * * *

Dlaczego, kiedy mówią "budżetowa wersja iPhone'a", nie mówią, o budżet którego kraju chodzi?

by Peppone

* * * * *

Wychowało mnie stado hien. Ciężko było o jedzenie i życie było ciężkie.
No ale cośmy się uśmiali.

by Kuba_74

* * * * *

Dostałem wiadomość od żony" Czas zakończyć ten związek, to nie ma przyszłości. Zrywam z Tobą".
Nawet mi ulżyło, gdy po chwili dostałem wiadomość "Przepraszam, zły numer".

by Kuba_74


* * * * *

- Och, mój Boże, tak źle się czuję, myślę, że umrę. Co jest ze mną nie tak?
- Uspokój się, jesteś po prostu trzeźwy.

by Peppone

* * * * *



Jeśli jesteś zmęczony i bardzo śpiący, a masz bardzo hałaśliwe dzieci, powiedz im, aby cię obudzono po 30 minutach aby sprzątać dom.
Zrobią dosłownie wszystko, żeby cię nie obudzić.

by Peppone

* * * * *

- Ależ tu zajefajnie pachną przyprawy! Co gotujesz?
- Jesienną zupę.
- Ale to jest grzane wino!
- To... Jest... Jesienna... ZUPA!

by Peppone

* * * * *

W superdrogim, pięciogwiazdkowym hotelu gdzieś w Ammanie do recepcji podchodzi facecik z przetłuszczonymi włosami, przetartej kurtce, poplamionych spodniach, w kaloszach i w ogóle taki ogólnie niepasujący. Mówi do recepcjonistki:
- Hej, daj mi klucz do apartamentu Deluxe.
Recepcjonistka spogląda na niego krytycznie i pyta:
- Do apartamentu Deluxe? Tego za 10 tys. dolarów za noc?
- Tak, dokładnie do tego apartamentu.
- Wie pan co - mówi recepcjonistka - mam wrażenie, że ten apartament nie jest dla pana odpowiedni.
- Słuchaj no, laleczko. Wzywaliście hydraulika? Gówno i jak wybija sedes w superdeluksie to jest nadal gówno, więc nie będę z tego powodu ubierał się inaczej, jak do zwykłej roboty.

by Peppone

* * * * *

- Ulubiona herbata judoków?
- Yebna mate.

by Pikpok

* * * * *



Turysta pojechał w dzikie kraje. Gdzieś na końcu świata zasiada do kolacji przy ognisku razem z tubylcami. Turysta pyta:
- A czy ludzi to jadacie?
- Nie no, jesteśmy cywilizowani.
- A jakie są wasze ulubione dania?
- No, na przykład rolada turystyczna.
- Co to jest?
- Bardzo proste. Pyton połyka turystę, a my łapiemy, pieczemy i jemy tego pytona.

by Peppone

* * * * *

- Czy to prawda, że jak się bierze ślub w piątek, to jest się nieszczęśliwym całe życie?
- Oczywiście. Dlaczego piątek miałby być wyjątkiem?

by Hubbabubba

* * * * *

Zrobiłem wazektomię, ponieważ nie chciałem mieć dzieci.
Ale kiedy wróciłem do domu, wciąż tam były.

by Peppone

* * * * *

- Bardzo się martwię, bo mój syn urodził się 1 sierpnia, kiedy Merkury wciąż był w retrogradacji. Droga wróżko, pomóż, proszę, zrozumieć, jak to może wpłynąć na los mojego syna. Z góry dziękuję.
- Merkury w retrogradacji w tej sytuacji jest bardzo niepokojący. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko zostanie wychowane przez pieprzniętą madkę.

by Peppone

Sto Wielopaków temu bawiły nas takie dowcipy:

Jeśli twoja kobieta jest zła, to przytul ją i powiedz jej jaka jest piękna. Jeżeli zacznie warczeć wycofaj się na bezpieczną odległość i rzuć w nią czekoladą.

* * * * *

- Wódkę poproszę.
- Ale to McDonalds.
- No to McWódkę. Podwójną!

* * * * *

Budzi się facet na tylnym siedzeniu jadącego auta. Spogląda na siedzenie kierowcy, a tam wielki, napakowany typ z czerwoną skórą i rogami na głowie.
– Co się dzieje? Gdzie ja jestem?! – pyta kierowcy.
– Umarłeś. Jestem diabłem i wiozę cię tam, gdzie twoje miejsce.
Facet wygląda za okno i blednie.
– Jak tu strasznie, brzydko… I tak szaro, depresyjnie.
– Zgadza się – mówi diabeł.
– Te sypiące się ruiny, jak po zagładzie.
– Tak…
– I ten czarny dym, smog… Jak tu śmierdzi, nie ma czym oddychać!
– To prawda.
– To piekło jest straszne! – woła przerażony pasażer.
– Jakie piekło? – Dziwi się diabeł – jeszcze ze Śląska nie wyjechaliśmy.

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 791 poprzednich odcinków Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!



Oglądany: 42901x | Okejek: 175 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało