Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 nieco zaskakujących, historycznych ciekawostek o kobietach

38 476  
184   12  
Kobiety, które wywołały trzęsienie ziemi i jedna, która wywołała trzęsienie w mediach. Także i o tym, w czym panie okazują się lepsze od panów oraz… do czego prowadzi używanie maszyny do szycia.

#1. Harwardzkie komputery

1717191e8f686b61.jpg

Znany amerykański astronom i fizyk, prof. Edward Pickering, przez długi czas – podobnie jak wszyscy inni pod koniec XIX wieku – zatrudniał w roli asystentów wyłącznie mężczyzn. W końcu uznał jednak, że dość ma powtarzającego się partactwa. Rzucił, że „nawet jego gosposia poradziłaby sobie lepiej”, po czym… naprawdę ją zatrudnił. Wkrótce później do nagle doskonale sobie radzącego zespołu dołączyły kolejne kobiety. Panie, które zaczynały jako pomoc w wykonywaniu prostych obliczeń, ostatecznie wydatnie przyczyniły się do postępów w nauce. Część z nich publikowała później pod własnym nazwiskiem.

#2. Miejsca publiczne

1717192c7053c7e2.jpg

William Whyte, nowojorski socjolog, zaobserwował interesujące zjawisko – stwierdził mianowicie, że kobiety w sposób doskonały oceniają „jakość” miejsc publicznych – np. placów, targów itp. Uznał, że są w stopniu znacznie większym niż mężczyźni wrażliwe na wszystkie negatywne czynniki i miejsca niesprzyjające omijają szerokim łukiem. Dlatego chcąc dobrze trafić, najlepiej iść tam, gdzie jest wiele kobiet.

#3. Maszyna do szycia

17171937387c5963.jpg

Zupełnie niezłośliwie mówiąc, wynalezienie maszyny do szycia doprowadziło do prawdziwej rewolucji społecznej. Ułatwiło życie kobietom – wcześniej musiały przecież szyć ręcznie. Pokazało mężczyznom, że również kobiety są w stanie obsługiwać maszyny (bardziej wymagające niż ich dzisiejsze odpowiedniki, należy dodać). Wywołało również kontrowersje… znaleźli się bowiem i tacy specjaliści, którzy twierdzili, że maszyna do szycia wywołuje w kobietach niezdrową ekscytację i wybudza ukryte dotychczas skłonności do perwersji.

#4. Poród po królewsku

17171947055b6894.jpg

Co jest gorsze od porodu? Podobno kopniak w jaja – ale to stara opowieść. Historycznie rzecz biorąc, gorszy od porodu może być np. poród publiczny. Przez setki lat taki mało higieniczny obowiązek ciążył (!) na chociażby członkiniach francuskich rodów królewskich. Podobnie, przed tłumem zgromadzonych gapiów, rodziły królowe na wielu innych dworach. Wszystko po to, aby nikt nie miał najmniejszych wątpliwości, że potomek faktycznie wydostał się na świat przez królewskie łono.

#5. Bikini Airlines

17171952342fcb65.jpg

Przedmiotowe traktowanie kobiet to, jeśli wierzyć wojującym femin**istkom, perfidne, typowo męskie zachowanie. Jednak mężczyzną z całą pewnością nie jest Nguyen Thi Phuong Thao – pierwsza wietnamska miliarderka, która nie odziedziczyła fortuny. Zarobiła ją z pomocą linii lotniczych VietJet Air. Czym się wsławiły? Skąpym „uniformem” pracujących w jej samolotach stewardess. Obowiązkowy jest niewiele zasłaniający, dwuczęściowy kostium kąpielowy. Przypominam, nie wymyślił tego żaden facet (no, może wymyślił wcześniej niejeden, ale żaden nie ośmielił się zrealizować)!

#6. Trzęsienie ziemi

1717196ff79fbec6.jpg

W kwietniu 2010 roku irański duchowny Kazem Seddiqi, noszący wymowny tytuł „Hujjata Islamu”, ogłosił, że za trzęsieniami ziemi stoją niewłaściwie się ubierające kobiety. Cóż, prawdopodobne, że skąpo odziane dziewczę jest w stanie zatrząść niejednym męskim światem, ale żeby od razu całą planetą? W odpowiedzi na brednie już tydzień później zorganizowano Boobquake – wydarzenie, w którym wzięło udział 200 tys. kobiet, które w wielu miejscach świata zebrały się jednocześnie w strojach stosownie niestosownych, próbując wspólnymi siłami wywołać trzęsienie ziemi. Nie wyszło.

Z lekkim przekąsem zauważono jednak, że w wielu miejscach liczbę protestujących kobiet przewyższyła… liczba mężczyzn, którzy przyszli sobie popatrzeć. W imię nauki, rzecz jasna.

#7. Parytety w mediach

1717197a5704c8e7.jpg

Próba wymuszenia czegokolwiek na prasie zawsze kończy się wrzaskiem o zamachach na niezależność. Cóż, amerykańska pierwsza dama Eleanor Roosevelt znalazła jednak sposób na to, by wymóc na prasie zatrudnianie dziennikarek. Na swoje konferencje prasowe wpuszczała jedynie kobiety. Te redakcje, które nie zatrudniały pań, nie mogły wysłać swoich przedstawicieli i odcinane były od źródła informacji – na co szanujące się media nie mogły sobie pozwolić. Szybko więc okazało się, że i z pisaniem panie radzą sobie wcale nie gorzej niż panowie.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 38476x | Komentarzy: 12 | Okejek: 184 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.09

18.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało