Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wygląd tych aktorów sprawia, że grają wyłącznie tych złych (lub dobrych)

76 162  
196   100  
Wielu aktorów (i aktorek) ma tak charakterystyczny wygląd, że po prostu skazani są na granie określonych ról. Gdy aktor grający zazwyczaj złodupca zostanie obsadzony w roli romantycznego kochasia, to widzowie do końca będą czekali na to, aż pokaże swoją (filmową) prawdziwą naturę.

#1. Idealny czarny charakter: Gary Oldman


Jeden z najlepszych aktorów, który znakomicie potrafi zagrać łajdaka, jak i przyzwoitego faceta. Ale bądźmy szczerzy, najlepiej pamiętamy go z ról, w których wcielał się w nikczemników. Był idealnym czarnym charakterem w „Piątym Elemencie”, „JFK”, „Prawdziwym romansie”, a nawet w „Kung Fu Panda 2”.

#2. Bohater pozytywny: Harrison Ford



Tego gościa nie da się znienawidzić. Zawsze będziemy go kojarzyć pozytywnie z ról w „Gwiezdnych wojnach”, „Indianie Jonesie” czy „Czasie patriotów”. Oczywiście zdarzyło mu się zagrać drania w „Legendzie telewizji 2”, ale my i tak będziemy go kojarzyć z super pozytywnym bohaterem.

#3. Idealny czarny charakter: John Malkovich



John Malkovich gra zarówno pozytywnych, jak i negatywnych bohaterów, ale to za role łajdaków zgarnia nagrody. Widzowie bez problemu wierzą, że postać grana przez Malkovicha jest zła, pomaga w tym wygląd i głos aktora. Pokazał to najlepiej w filmach takich jak „Con Air - lot skazańców”, „Niebezpieczne związki” czy też „Na linii ognia”.

#4. Dobra dziewczynka: Scarlett Johansson



Scarlett zawsze gra dobre dziewczynki. Nawet teraz, gdy gra Czarną Wdowę, jej postać nigdy nie zdradza i nie oszukuje, jak to robiła komiksowa bohaterka. Czyżby scenarzyści stwierdzili, że nie mogą tego zrobić aktorce? Niektórzy uważają, że wygląd Scarlett nie pozwala jej zagrać czarnego charakteru, a inni (bardziej złośliwi) mówią, że brak jej do tego umiejętności aktorskich.

#5. Czarny charakter: Helena Bonham Carter



Chyba dzięki reżyserowi Timowi Burtonowi Helena Bonham Carter zyskała opinię aktorki, która świetnie zagra czarny charakter. I naprawdę jest doskonała w byciu tą złą. Widzieliśmy ją w serii o „Harrym Potterze”, „Sweeneyu Toddzie” oraz w „Alicji z Krainy Czarów”. Na pewno typ urody i styl ubieranie ma wpływ na to, że Helena nie jest wybierana do ról słodkich dziewczynek z sąsiedztwa.

#6. Dobry facet: George Clooney



Tu sprawa jest bardziej skomplikowana. George nawet gdy gra złoczyńców, i tak jest uwielbiany przez widza. Najlepszy przykład to „Ocean's Eleven: Ryzykowna gra”. George gra rabusia, który bez mrugnięcia okiem zrobi każde świństwo, żeby osiągnąć cel. A mimo to wszyscy trzymaliśmy kciuki, żeby mu się udało. Clooney jest tak czarującym facetem, że nie potrafimy go znienawidzić oglądając go w filmach takich jak „O bracie, gdzie jesteś”, „Michael Clayton” i „Zakładnik z Wall Street”.

#7. Zawsze ten zły: Walton Goggins



Widząc tę buźkę na małym czy wielkim ekranie od razu wiemy, że będzie ostro. Walton spokojnie zagra nikczemnego kowboja, neonazistę czy też sadystę. Prawdopodobnie zagrał kiedyś pozytywną postać, ale chyba nikt takiej nie skojarzy. Walton Goggins jest stworzony do ról czarnych charakterów i możemy go podziwiać w serialach „Świat gliniarzy”, „Justified: Bez przebaczenia” czy filmach „Django” i „Nienawistna ósemka”.

#8. Idealny bohater pozytywny: Matt Damon



Po zdobyciu Oscara za scenariusz do „Buntownika z wyboru” i zagraniu w nim jednej z głównych ról, kariera Matta Damona nabrała rozpędu. Matt gra pozytywnych bohaterów w praktycznie wszystkich filmach, począwszy od „Szeregowca Ryana”, przez „Invictus – Niepokonany”, aż do „Elizjum”.

#9. Doskonały czarny charakter: Mads Mikkelsen



Duński aktor zadebiutował rolą handlującego narkotykami skina w filmie „Pusher”. W swoim kraju grał w wielu filmach i serialach, a my poznaliśmy go lepiej dopiero gdy zaczął pojawiać się w produkcjach amerykańskich. Zagrał w „Trzech muszkieterach”, „Jabłku Adama”, no i oczywiście genialnie wcielił się w rolę Lectera w serialu „Hannibal”. Mads na pewno bez problemu zagrałby dobrego faceta, ale po co. Jako czarny charakter jest po prostu doskonały.

#10. Bohater pozytywny: Will Smith



Will Smith rozśmieszał nas do łez w serialu „Bajer z Bel Air”. Potem z łatwością i wdziękiem przeniósł się na wielki ekran, gdzie grał zarówno w komediach, jak i filmach dramatycznych. Ale zawsze grał dobrego faceta. Przypomnijcie sobie tylko „Dzień Niepodległości”, Jestem legendą” oraz „Bardzo dziki zachód”. Niby zagrał czarny charakter w „Legionie samobójców”, ale kto by mu to wypominał. Will Smith jest porządnym facetem.

Oglądany: 76162x | Komentarzy: 100 | Okejek: 196 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało