Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

MŻJDD - opowieści z pracy - jak dostać awans, ale nie dostać awansu

87 180  
255   37  
Jak zrobić imprezę na pożegnanie w pracy, i to z wielką pompą? Kolesia spod #9. nie pytajcie.

#1.

Sprzątałem ogródek piwny mojego pubu po zamknięciu i zobaczyłem dziewczynę kucającą pod jednym ze stolików. Po chwili wyszła i powiedziała

#2.

Jestem mistrzynią wkręcania się w powalone akcje. Chłopak, który niesamowicie mi się podoba i miękną mi przy nim nogi, w ogóle nie traktuje mnie jak kobiety! Traktuje mnie jak młodsze rodzeństwo i nazywa mnie swoją małą siostrzyczką. Kolega z pracy, który się o tym dowiedział, teraz codziennie przynosi do pracy komplet kawałów o kazirodztwie. To wcale nie jest zabawne.

#3.

Sprzedaję meble. Dzisiaj przyszedł starszy facet w bardzo krótkich spodenkach. Kiedy omawiałem z nim opcje zakupu, usiadł w ekspozycyjnym fotelu. Nogi rozłożył szeroko, a na fotel oparła się jego, wystająca z nogawki, moszna. Siedział tak z 15 minut naprzeciw mnie i jeszcze się skubany po tych jajach drapał.

#4.

Ostatnio zrobiłem sobie aktualizację telefonu i coś tam zacząłem sobie w nim klikać. Wyskoczyło mi powiadomienie z poczty głosowej, więc klikam, odsłuchuję, a tam wiadomość z firmy, do której chciałem się dostać do pracy! Z bananem na ryju oddzwaniam czym prędzej i słyszę

#5.

Nowa praca - fast food. Szybkie żarcie, szybka praca. Dzień pierwszy - umyj frytkownicę. Drobna pomyłka, nie ta wajcha i cyk - cała podłoga zalana cieplutkim olejem. Sprzątałem to prawie do rana, a rano... a rano szukałem innej roboty.

#6.

Jestem kontrolerem biletów. Kanarem, no. Razu pewnego przyuważyłem podejrzanego, dziwnego typka, który wsiadł z wielką torbą. Moja czujność mnie nie zawiodła, koleś co prawda miał bilet, ale z torby wyjął arbuza i flamaster, na arbuzie narysował oczy i usta (dokładniej to dwa kółka i krzywego banana), po czym zaczął się z tą swoją owocową sympatią całować. Ludzie patrzyli na mnie, jakbym miał jakoś na to zareagować, ale spojrzałem tylko na wszystkim, powiedziałem

#7.

Mam problem z asertywnością. Pracuję na recepcji i zaraz obok lady jest automat z kawą, a że jestem dziewczyną, w dodatku młodą i uśmiechniętą, to ciągle ktoś proponuje mi kawę. Jest południe, a ja już jestem po siódmej.

#8.

Praca zdalna, środek nocy, siedzę przed kompem. Cisza, spokój, ciemno za oknem i nagle BUM! Trzask tłuczonego szkła z salonu.

#9.

Na pożegnanie w starej pracy zorganizowałem imprezę. Ludzie marudzili, a że data nie pasuje, a że miejsce, więc po milionie ustaleń w końcu wszystko pozmieniałem tak, żeby wszystkim pasowało. Przyszła jedna osoba.

#10.

Dostałem awans na wyższe stanowisko - więcej zapierniczania, ale i kasa lepsza. Pod koniec miesiąca przyszedł do mnie dyrektor i powiedział mi, że mój poprzednik nie załatwił papierkowej roboty z moim awansem, więc od miesiąca HR szukał kogoś na to miejsce i nie dość, że nie wypłacą mi wyższej pensji, to właśnie przyjęli kogoś na moje stanowisko, a ja nie mogę się zdegradować, bo nie ma gdzie. Stwierdziłem, że zachowam się jak facet, nakrzyczałem na wszystkich, walnąłem papierami na biurko i odszedłem. Dopiero później dotarło do mnie, że tak naprawdę zachowałem się, jak ostatnia pipa.


Chcesz, żeby Twoja historia znalazła się kolejnych odcinkach?
Możesz wysłać ją do nas w wiadomości prywatnej,

na anonimowe.opowiesci@gmail.com

albo na Facebooka MŻJDD


Zobacz poprzednie odcinki MŻJDD
24

Oglądany: 87180x | Komentarzy: 37 | Okejek: 255 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.01

20.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało