Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

15 codziennych reakcji na gifach CCXLIX - kiedy chce mi się siku, ale ktoś jest w łazience

58 442  
368   25  
W dzisiejszym odcinku m.in. próba przemycenia żarcia do kina, rozpoczynanie rewolucji, znajoma niejedząca mięsa od 6 dni oraz proszenie dziewczyny o numer telefonu.

#1. Kiedy w pracy ktoś przyniesie jakieś smakołyki


#2. Kiedy w kinie przemycam pod kurtką 2 cheeseburgery, duże frytki i colę z Maca, a niczego nie podejrzewający bileter życzy mi udanego seansu


#3. Kiedy próbuję usunąć konto i dostaję komunikat, że "takie konto nie istnieje", po czym próbuję założyć nowe i strona oznajmia, że "takie konto już istnieje"


#4. Kiedy przed zmianą pasa ruchu sprawdzam martwe pole i widzę, że ktoś faktycznie tam jest


#5. Kiedy ktoś odpowiedział na mój komentarz, ale usunął odpowiedź, zanim zdążyłem ją przeczytać


#6. Kiedy osoba, która mnie stresuje pyta, czym ja się tak stresuję


#7. Kiedy 15 osób polubiło mój komentarz o tym, żeby zbojkotować fast foody żądające dopłat za dodatki


#8. Kiedy znajoma opowiada, jak bardzo zmieniło się jej życie w ciągu ostatnich 6 dni, kiedy nie je mięsa


#9. Kiedy żona zapuści jakąś komedię w piątkowy wieczór


#10. Kiedy chcę napisać fajny komentarz, ale artykuł ma już 2 dni


#11. Kiedy pierwszy raz trafiłem na artykuł z reakcjami na gifach


#12. Kiedy moje 8-letnie dziecko pyta, czy może posłuchać soundtracku z Dooma


#13. Kiedy proszę dziewczynę o numer telefonu, a ona mówi mi, żebym spadał


#14. Kiedy nie mam jeszcze 18 lat i jestem w barze ze starszymi kumplami, a kelnerka prosi o okazanie dowodów


#15. Kiedy chce mi się siku, ale ktoś jest w łazience


<<< W poprzednim odcinku: kiedy skończyłem 30 lat


Oglądany: 58442x | Komentarzy: 25 | Okejek: 368 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało