Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Największe obciachy ostatnich dni - Ta niegrzeczna mamuśka rozdziewicza 13-latków

157 885  
455   130  
W dzisiejszym odcinku powiemy o pewnej niegrzecznej 19-latce, która zabawiała się z 13-letnim chłopcem na kuchennym stole. Będzie też o Grażynie biznesu, której wulgarne SMS-y do pracownicy trafiły do internetu.

#1. Młoda mama trafiła przed sąd po tym, jak odebrała dziewictwo 13-letniemu chłopcu na stole kuchennym

Do stosunku doszło w 2016 roku. 19-letnia wówczas Jordan Lightfoot została przyłapana przez matkę chłopca, która znalazła w jego telefonie szokujące SMS-y. Sąd nie miał wątpliwości, że Jordan uwiodła chłopca i wykorzystała. Taką samą decyzję podjęto w przypadku innej sprawy - Jordan była bowiem również zamieszana w romans z 15-latkiem.

Kobietę skazano na 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Po ogłoszeniu wyroku sędzia powiedział jej: "Od teraz koniec z zapraszaniem nastoletnich chłopców na imprezy czy cokolwiek innego".

Tak wygląda niegrzeczna, 21-letnia dziś mamuśka:





#2. Ile kosztuje obiad nad polskim morzem? Internautka podzieliła się rachunkiem, jaki przyszło jej uiścić w jednym z barów w Ustce



Post pani Elżbiety udostępniono na Facebooku ponad 1,5 tys. razy.

#3. Wściekli turyści rzucali kamieniami w śpiącą pandę. Nie podobało im się, że płacą za oglądanie leniwego zwierzęcia

Grupa turystów zaatakowała pandę w rezerwacie Foping w chińskim mieście Hanzhong. Mieli dość czekania, aż zwierzę łaskawie się obudzi i przespaceruje po wybiegu. Cztery osoby zostały zatrzymane i otrzymały dożywotni zakaz wstępu na teren rezerwatu. 7-letniemu zwierzęciu nic się nie stało. Kamienie na szczęście do niego nie doleciały.

Pandy jeszcze niedawno były zagrożone wyginięciem. W przeciwieństwie do idiotów - tych jest na świecie coraz więcej.



#4. W sobotę nad ranem odeszła Kora, jedna z legend polskiej muzyki. Niestety śmierć tak wielkiej gwiazdy okazała się szansą dla aspirujących celebrytów na przypomnienie ludziom o swoim istnieniu

Z okazji postanowił skorzystać niejaki dr Gójdź, który we wpisie na Facebooku wyjawił szczegóły na temat choroby piosenkarki, a nawet treści prywatnych rozmów i SMS-ów. Nie obchodziło go, co poczuje rodzina i fani zmarłej.



Wpis spotkał się z dużą krytyką internautów, którzy zarzucili celebrycie desperację i chęć wybicia się na cudzym cierpieniu.

#5. W Kijewie przy ulicy Orlej oddano do użytku nowe boisko. Zapewniano mieszkańców, że to dla dzieci i młodzieży, tymczasem zbudowano stadion dla drużyny piłkarskiej

Boisko sfinalizowano za pieniądze ze Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego na 2015 rok. Mieszkańcy od samego początku obawiali się, że zamiast miejsca zabaw dla dzieci i młodzieży miasto wybuduje stadion, na który nikt poza drużyną piłkarską nie będzie miał wstępu. Jak wyjaśnia jedna z mieszkanek:
Rzecz w tym, że mieszkańców przekonywano, iż będzie to rewitalizacja istniejącego w tym miejscu boiska. W tej niecce była zaniedbana płyta boiska, bez ławek, a całość obsadzona była topolami. Przedłożony projekt w niczym nie przypominał tego, co zrobiono. Praktycznie powstał stadion, ale niechby był, tyle że jest nie dla wszystkich w równym dostępie.

Na stadionie urzęduje teraz lokalny klub Aquila, a mieszkańcy mają prawo wstępu zaledwie 7 godzin w tygodniu! Oburzeniom nie ma końca - wszak ludzie głosowali na projekt boiska w ramach funduszy obywatelskich, a nie dla uprzywilejowanej grupy.
Jeśli lokalny klub sportowy chciał miejsca do treningów i rozgrywania meczów, mógł się starać we własnym zakresie, a nie wykorzystywać do tego mieszkańców, których wprowadzono w błąd
- żali się jedna z matek.

Tak to się właśnie załatwia w Polsce.



#6. To zdjęcie obiegło cały świat. Niedźwiedź polarny został zastrzelony w okolicach bieguna północnego przez turystów, którzy wtargnęli na jego teren

Gdy zwierzę zaatakowało wysiadających ze statku rejsowego turystów, strażnik wycieczki postanowił użyć broni palnej. Niedźwiedź nie miał szans.



Niemiecka firma Hapag Lloyd Cruises przekonuje, że mężczyzna działał w akcie samoobrony, jednak internauci nie są do końca przekonani. Komik Ricky Gervais wypowiedział się dosadnie na temat incydentu:
Podejdźmy zbyt blisko do niedźwiedzia polarnego w jego naturalnym środowisku, a następnie zabijmy go, gdy się zbliży. Kretyni...

W całym tym zamieszaniu najbardziej szkoda niedźwiedzi...

#7. Ciężko w to uwierzyć, ale takie paznokcie są aktualnie uważane za jeden z większych trendów...

Gdy na instagramowym profilu Nail Sunny pojawiło się zdjęcie tipsów w kształcie kredek, w sieci zawrzało. Nic dziwnego:



Wyobraź sobie, że tysiące kobiet w tej chwili robią sobie takie tipsy. Dzięki nim będą mogły na przykład wygodnie rysować na papierze:



Poza tym dobrze sprawdzą się podczas samoobrony. No i to chyba na tyle z ich wartości użytkowej. Umówiłbyś się z dziewczyną, która ma takie paznokcie?



#8. Mężczyzna ocalił dwa psy z nagrzanego samochodu, a potem stawił czoła rozwścieczonej właścicielce

Danny Cruttwell zauważył dwa psy zamknięte w samochodzie na parkingu obok supermarketu. Zwierzęta konały w upale, toteż mężczyzna natychmiast ruszył im na ratunek.



Danny wyciągnął z samochodu jednego z psów i napoił go wodą.



W momencie, gdy uwalniał drugiego, na drodze stanęła mu wściekła właścicielka czworonogów. Kobieta przekonywała, że spędziła w sklepie dosłownie minutę i nic złego się nie stało. Mężczyzna pokazał jej nagrania, na których wyraźnie widać, że kobieta spędziła w sklepie znacznie więcej czasu. Oczywiście głupszego od siebie nie przekrzyczysz.

W momencie incydentu temperatura na zewnątrz wynosiła 33 stopnie Celsjusza.



#9. Dramat osłów na greckiej wyspie Santorini. Otyli turyści do tego stopnia zamęczają biedne zwierzęta, że trwają prace nad stworzeniem bardziej wytrzymałej rasy

Spragnieni pięknych widoków turyści poruszają się po greckiej wyspie na osłach. Zwierzęta pracują na pełnych obrotach, często przez 7 dni w tygodniu. Zmuszone są dźwigać ciężary, które przekraczają ich możliwości. Kończy się to urazami i wycieńczeniem. Christina Kaloudi z organizacji Santorini Animal Welfare Association (SAWA) podkreśla, jak ważna jest pomoc przepracowanym osłom:
Jeśli nie transportują turystów, muszą przenosić materiały lub ciężkie bagaże czy śmieci. Osioł, który nie jest już zdolny do pracy, często jest porzucany lub spychany z klifu, ponieważ właścicielom szkoda pieniędzy na ich usypianie. Takie zwierzęta trafiają do SAWY-y. Obecnie pod opieką organizacji znajduje się kilkanaście osłów. Nie chcemy, by mieszkańcy przestali hodować osły, ale chcemy, by zajmowali się nimi w sprawiedliwy i humanitarny sposób.

Czy naprawdę tak ciężko jest turystom spacerować o własnych siłach? Przydałoby się to zwłaszcza tym otyłym...





#10. SMS-y pewnej Grażyny biznesu do swojej pracownicy robią furorę w sieci. Sprawę nagłośnił profil Rekiny sprzedaży

Po prostu to przeczytaj:















Po wybuchu afery twórcy profilu otrzymali mnóstwo wiadomości z podobnymi historiami. Szybko opublikowano kolejną, równie szokującą:
Hej, czytam tę historię i masakra. Przypomniało mi się, jak sama pracowałam w jednej sieciówce podczas studiów. Pracowałam na 1/2 etatu, głównie weekendy, bo pon-czw miałam studia. Miałam kierowniczkę, która była totalną p*zdą. Czepiała się wszystkiego, nie ma co ukrywać, każdy wie, że praca w sieciówce z ciuchami wiąże się z dużą ilością nadgodzin po zamknięciu sklepu, za które nikt nie płaci i nikt nie odważy się o to prosić, bo firmy prowadzą politykę presji - nie odpowiada ci, że siedzisz po godzinach, mówisz o tym głośno - spadaj, znajdziemy innego debila na twoje miejsce, no ale wracając do tej kierowniczki. Miałyśmy starcie właśnie o nadgodziny, chciałam żeby wypłacili mi za nie kasę, bo wychodziło, że dzień w dzień zostawałam po zamknięciu średnio po 30-40 minut. Efektem kłótni było to, że zarzuciła mi, że nie wypełniam swoich obowiązków należycie, skoro zostaję po godzinach (no tak, bo jak to możliwe, że pracownik wychodzi o 21 z pracy, gdy sklep jest do 21 czynny) i zaproponowała, że zostanie ze mną do końca, że będzie weryfikować, czy wszystko robię w porządku. Zgodziłam się, czego później żałowałam.

O 21 zamknęłyśmy sklep, z koleżankami przygotowywałyśmy wszystko do wyjścia, było gotowe ok. 21:25, podeszła do mnie i powiedziała, że zrobimy obchód, żeby zweryfikować, czy wszystko jest okej, kazała pozostałym dziewczynom iść do domu. Już coś mi nie grało. Wyobraźcie sobie, że szła przede mną, brała jeansy, które były ułożone na półkach i zrzucała je na ziemię, po czym pytała co to jest i czy to moim zdaniem jest sklep gotowy do otwarcia następnego dnia. Za pierwszym razem podniosłam i ułożyłam - za drugim już nie, powiedziałam, że nie będę tego robić, bo było w porządku i ona teraz robi tutaj syf. Ona powiedziała, że jestem zbyt słaba, żeby tu pracować i żebym się zwolniła, bo jej nie chce się szukać haków na mnie, ale jak się postara to będzie po mnie. Jak to ja w takich sytuacjach poryczałam się i poszłam po swoje rzeczy i następnego dnia przyniosłam papiery.

Z jednej strony wiem, mogłam się postawić i walczyć, ale z drugiej strony po co, zarabiałam jakieś 500-600 złotych miesięcznie, poszłam później do restauracji jako kelnerka i wychodziłam 4 razy tyle za podobne godziny. Nie chcę kategoryzować, wiem od znajomych, że są kierownicy w odzieżówkach, którzy są okej, ale zdarza się, że tymi kierowniczkami są idiotki, bez wykształcenia, z kompleksami i manią wielkości.

Znasz podobne historie mobbingu?



BONUS #11. Jej mama powtarzała: "Nikt cię nigdy nie pokocha, jeśli nie będziesz kochać samej siebie". Kobieta postanowiła zatem wziąć ślub... ze sobą

W bajecznej scenerii australijskiej plaży 34-letnia Linda Doktar stanęła przed ołtarzem i wzięła romantyczny ślub z samą sobą. Ceremonię poprowadziła przyjaciółka kobiety.



Linda następnie wyrecytowała słowa przysięgi, patrząc w lusterko.



W ceremonii brali udział jedynie Linda, jej przyjaciółka i fotograf. Skąd decyzja o tak nietypowym ślubie?
Jestem jedyną osobą, z którą żyję przez 24 godziny dziennie. Związek z samą sobą to najważniejsze, co mam w życiu.



Pozostaje życzyć szczęścia młodej parze.



BONUS #12. A na koniec o panu Tomaszu, który po mistrzowsku rozprawił się ze złodziejami



Biedni rabusie nie wiedzieli, że zadarli z pracownikiem Żandarmerii Wojskowej. Ich przerażone i skrzywione z bólu twarze zobaczyła cała Polska. Post pana Tomasza udostępniono już ponad 6,5 tys. razy. Brawo!

>>> W poprzednim odcinku pisaliśmy o modelce, która została autorką najgorszej sweet foci 2018 roku


Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6

Oglądany: 157885x | Komentarzy: 130 | Okejek: 455 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.08

19.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało