Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Dramatyczna czteroletnia walka z ptakiem zakładającym gniazdo w niebezpiecznym miejscu

47 355  
347   47  
Użytkownik portalu imgur o nicku atomicrabbit2 kupił sobie niedawno wymarzony dom z przytulnym kominkiem gazowym. Wylot powietrza został zamontowany z dala od ludzkich oczu, za winklem budynku, tam gdzie nikt nie zagląda, bo nie ma po co. To miejsce w 2014 roku wybrał sobie pewien uparty ptak, który postanowił się tam osiedlić. Ze względów bezpieczeństwa mężczyzna chciał usunąć gniazdo, ale nie jest to takie łatwe, jak się wydaje...

#1. "Moja czteroletnia walka z ptakiem" - autor atomicrabbit2

Kliknij i zobacz więcej!

Okazało się, że jest to idealne miejsce dla ptactwa. Przytulne i ciepłe, z dala od wszelkiego rodzaju drapieżników. Nic tylko rodzinę zakładać.

#2. Sierpień 2014.

Kliknij i zobacz więcej!
Ptaki zauważyłem dość szybko - na początku nie budziło to mojego niepokoju. Gdy przychodziłem w to miejsce, płoszyły się i odlatywały. Ignorowałem je, ale te niecnoty zaczęły srać do wylotu powietrza oraz rozpoczęły budowę gniazda.

#3. Marzec 2015

Kliknij i zobacz więcej!
Na tę wiosnę postanowiłem się zabezpieczyć. Kupiłem siatkę drucianą i obudowałem wylot powietrza. Byłem z siebie dumny, bo nawet schludnie mi to wyszło.

#4. Maj 2015

Kliknij i zobacz więcej!
Może i schludnie, ale na pewno nieskutecznie. W połowie maja na daszku wylotu znalazłem taki oto dowód rzeczowy. Spoko. Piskląt nie ma, więc gniazdo won. I po temacie.

#5.

Kliknij i zobacz więcej!
Ptak przyleciał, posprzątał po sobie resztki badyli i pofrunął w swoją stronę. Nie miałem już problemów aż do następnego roku.

#6. Maj 2016

Kliknij i zobacz więcej!
Wrócił na początku maja następnego roku. Pomyślałem, że to za wiele. Znowu wyrzuciłem gniazdo, a na górze zamontowałem kolce.

#7.

Kliknij i zobacz więcej!
Nie dość, że kolce nie powstrzymały tej skrzydlatej zarazy, to jeszcze spełniały pożyteczną rolę przy budowie gniazda, gdyż podtrzymywały mało stabilną z początku konstrukcję. Dla uczczenia tego faktu ptak przyozdobił gniazdo kolorowymi tasiemkami. Co sprzątałem gniazdo, to wracał i przynosił nowe tasiemki. Jakąś produkcję uruchomił czy co?!

#8. Czerwiec 2016

Kliknij i zobacz więcej!
WIĘCEJ KOLCÓW! WSZĘDZIE KOLCE! Muahahahaha!!! Ze mną chciałeś zadzierać, skur*ysynu?! Ze mną?! Nie ma ch*ja we wsi, żebyś teraz wybu...

#9. Maj 2017

Kliknij i zobacz więcej!
Ku*wa...

#10. Lipiec 2017

Kliknij i zobacz więcej!
Ku*wa, ku*wa, ku*wa...

#11. Sierpień 2017

Kliknij i zobacz więcej!
Na kolejny rok przygotuję się jeszcze lepiej. Całą górę między wylotem powietrza a dachem budynku ogrodziłem siatką. Nareszcie spokój!

#12. Początek maja 2018

Kliknij i zobacz więcej!
Ja pier*olę! Ale jak...? Aha... Okazało się, że zostawiłem małą dziurę z boku, po prawej stronie. Ptaki ją znalazły, wlazły do środka, urządziły gniazdo i teraz mieszkają jak na PIER*OLONYM OSIEDLU STRZEŻONYM!

#13. Druga połowa maja 2018

Kliknij i zobacz więcej!
Gniazd już nie ma. Dziura załatana. Poznajcie też Doktora Hu. Jak na razie działa, ptaki się boją i nie przylatują.

#15. Jest lipiec 2018. Tak obecnie wygląda konstrukcja. Zobaczymy, co wydarzy się w 2019 roku. Jeżeli znowu im się uda, to uznam się za przegranego i zacznę naliczać im czynsz...

Kliknij i zobacz więcej!

Oglądany: 47355x | Komentarzy: 47 | Okejek: 347 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało