Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Stosunki, które skończyły lub powinny skończyć się w szpitalu, czyli kontuzje podczas seksu

87 335  
224   43  
Uprawianie seksu obarczone jest pewnym ryzykiem. Właśnie dlatego tego nie robię. Tak, taki jest powód. UWAGA! Czytasz na własną odpowiedzialność, żeby nie było, że nie ostrzegaliśmy.


#1.

Sytuacja miała miejsce, gdy byłem zadowalany poprzez stare, dobre robótki ręczne. Podekscytowana dziewoja pociągnęła tak absurdalnie mocno, że zerwała skórę u podstawy mojej gały. Po tym, jak trysnąłem krwią dalej niż kiedykolwiek zdołałem to uczynić nasieniem, udaliśmy się na pogotowie. Powiedziano mi, że to zbyt wrażliwy obszar by szyć, więc musieli kauteryzować ranę. Mam małą bliznę na penisie, ale na szczęście działa bez zarzutu.

#2.

Robiłem jej palcówkę i zaczęła krwawić... Na początku myślałem, że ma okres i byłem zawstydzony. Przestałem, gdy zauważyłem, po czym przeprosiłem. Była przerażona, powiedziała, że to nie czas na miesiączkę i było sporo krwi.
Poprosiłem więc kumpla żeby zawiózł nas na izbę przyjęć. Ledwo ją znałem i miałem wrażenie, że musiałem zrobić jej jakąś dziurę albo coś strasznego.
Ale nie. Doktor poinformował, ze to jednak okres. Nie wiedział dlaczego zaczęło się tak nagle i dlaczego był tak obfity w porównaniu do poprzedniego, ale nie wykrwawiała się.

#3.

Nie tyle "kontuzja", co bolesny zabieg i jego następstwa po tym wszystkim. Kondom zszedł gdy partner był we mnie i nie zauważyliśmy dopóki nie skończyliśmy. Obydwoje próbowaliśmy szukać (lub wymacać) ale przepadł bez śladu.
Wylądowałam na pogotowiu i lekarz próbował wyciągnąć go szczypcami. Okazało się jednak, że tkwi głęboko w szyjce macicy i nie sięgał. Doktor z dłońmi jak Pan Burns z "Simpsonów" musiał wyszarpać gumkę ręcznie. Strasznie bolało i byłam śmiertelnie przerażona, tym bardziej, że partner siedział obok, obserwując wszystko z nietęgą miną. Teraz mam traumę, a seks w prezerwatywie już nie jest taki przyjemny.

#4.

Nie skończyło się w szpitalu, ale musiałam odwiedzić ginekologa. Ktoś ze zbyt długimi paznokciami poszatkował mi łechtaczkę. Dbajcie o to, by paznokcie były obcięte i wypiłowane!

#5.

Tym razem będzie to historia z perspektywy lekarza, nie pacjenta.
Kojarzycie te wszystkie kuracje na dysfunkcje erekcji, które były wszędzie na bilbordach? "DŁUŻSZY SEKS TERAZ" i tak dalej?
Cóż, jak to się często żartuje, ulotki tych leków zalecają, że jeśli erekcja trwa dłużej niż 4 godziny, należy udać się do lekarza. Przyszedł jeden z użytkowników, ze wzwodem trwającym jakieś 6-8 godzin. Jego kutas był fioletowy. Nie był to fiolet typu wojownika miłości w purpurowym hełmie, ale bardziej jak kogoś, kto wstrzymywał oddech aż do utraty przytomności. Strasznie bolesne dla gościa. Wezwaliśmy rezydenta z urologii żeby rzucił okiem i poradził nam co z tym zrobić. Jego odpowiedź?
"Weź dużą igłę i największą strzykawkę, wbij mu w penisa i wyciągnij tyle krwi, ile zdołasz". Wtedy moja zmiana się skończyła. Nie zostałem dłużej żeby pooglądać zabieg.

#6.

Kumpel przypadkiem przytrzasnął sobie kutasa drzwiami od mojego samochodu. Tego samego dnia musiał strzepać sobie kilka razy żeby sprawdzić czy wszystko działa. Mówi, ze czasami "wibruje" w losowych momentach, podobnie jak wtedy gdy wydaje ci się, że słyszysz jak brzęczy ci komórka.
EDIT: Odpowiedzi na kilka pytań jakie dostawałem.
To był Plymouth Roadrunner z 1974. Duże, ciężkie drzwi.
Miał dresowe spodenki, trzasnął drzwiami stojąc za blisko. Walnął w samego członka. Tak, drzwi się zatrzasnęły. Tak, nic mu nie było poza bólem i siniakami.

#7.

Pewnego razu dziewczyna robiła mi dobrze dłonią. Postanowiła, że użyje czegoś nawilżającego. Sięgnęła więc po Astroglide (a raczej tak jej się wydawało), wzięła trochę na dłoń i kontynuowała. Uczucie było naprawdę miłe, ale poczułem, że pachniało trochę bardziej "chemicznie" niż powinno. Po skończonej zabawie położyliśmy się spać. Rano obudziłem się i poszedłem do toalety. Podczas sikania poczułem ukłucie. Okazało się, że powodem nieprzyjemnego pieczenia był jeden z wielu fragmentów wysuszonej skóry, które odpadały (serio, wyglądało jak skóra jaszczurki). Okazało się, że zamiast po lubrykant, moja luba sięgnęła po bardzo silne, przemysłowe mydło, które przyniosłem z jednego z laboratoriów szkoły medycznej w Stanford, gdzie pracowałem. Fragmenty skóry odpadały dwa dni, a przez ból nie mogłem go dotykać przez kolejny tydzień. Nie poszedłem do szpitala, ale miałem swoją nauczkę.

#8.

Po seksie dostałem STRASZLIWEGO bólu głowy. Jakby ktoś zdetonował bombę wewnątrz mojej czaszki. Żona zabrała mnie na oddział ratunkowy, podejrzewając, że może mam jakiś udar. Na miejscu powiedzieli, że takie rzeczy często się zdarzają. Zostałem na obserwacji i wypisali mnie gdy mogłem znowu trzeźwo myśleć. Nigdy więcej mi się nie przytrafiło.

#9.

Jestem nieobrzezany i zerwałem wędzidełko podczas seksu z dziewczyną. Najgorsze jest to, że tego nie zauważyłem. Wyjąłem go by spuścić się na jej brzuch, a potok krwi i nasienia rozlał się dokoła. Spojrzałem w dół i na ten widok wydusiłem tylko "Yyy.. Problem".
Na początku pomyśleliśmy, że dostała miesiączki, co było trochę zawstydzające. Po szybkich oględzinach zauważyłem jednak, że tryskam krwią z kutasa. Nie wiem czy ktokolwiek z was tryskał kiedyś krwią z kutasa, ale mamy za sobą miliony lat ewolucji mówiących nam że musimy chronić tego małego skurczybyka za wszelką cenę. Zacząłem więc panikować. Okazało się, że lekarze nie mogą z tym nic zrobić. Smarowałem się wazeliną i czekałem kilka tygodni aż się zagoi. Niestety, nigdy nie zagoiło się do końca. Teraz jest widocznie cieńsze/słabsze niż przedtem. Za każdym razem gdy się z kimś kocham, pewna część mojego mózgu jest przerażona, że znowu się to zdarzy.

#10.

Kiedy miałam 17 lat, uprawiałam seks z dżentelmenem, który wyjął członka z mojej waginy i przypadkowo, niczym taran, z ogromną siłą ZBRUKAŁ SWOIM PENISEM MOJĄ DZIURKĘ W DUPIE. Zwinęłam się z bólu i wtedy popłynęła krew. Zakrwawiłam wszystko. Zaczął łkać, bo ta cipa zrujnowała mu życie. Jedziemy do szpitala, naprawili mnie. Musiałam zadzwonić do mamy, bo byłam nieletnia, a ona miała dane mojego ubezpieczenia. Powiedziałam jej co się stało, zwróciła się do reszty rodziny (to była pora kolacji) słowami: "Jedziemy do szpitala, bo wasza siostra to szmata". Wspominamy sobie to przy okazji każdego święta.

#11.

1 Butelka Don Julio. 1 linka zaginionych kulek analnych. 1 tydzień życia z przekonaniem, że są w środku. 1 wycieczka na izbę przyjęć poza miastem. 1 fałszywe nazwisko. 1 prześwietlenie. 0 korków. Kilka tygodni później znalazłam je w szufladzie na kosmetyki. Don Julio to istny diabeł.

#12.

Robiłam swoje, bez szału, nic wymyślnego. Po wszystkim usiedliśmy na kanapie, czułam ból brzucha. Poszłam do toalety i usiadłam. Właśnie wtedy miałam najbardziej bolesny ból brzucha wszech czasów. Chłopak przyszedł i zobaczył mnie, zalaną łzami. Zadzwonił do mojej mamy, która jest pielęgniarką na oddziale ratunkowym. Gdy byłam mała, jej motto brzmiało: "Nie wystają żadne kości, nie tryskasz krwią? Nic ci nie jest". Przyjechała natychmiast i zabrała mnie do szpitala. Właśnie wtedy zaczęłam panikować, bo jeśli zimnokrwista pielęgniarka sądzi, że muszę jechać natychmiast, musi być to coś poważnego. Kiedy dotarliśmy na miejsce, praktycznie od razu trafiłam do lekarza... Który, jak się złożyło, był mamy najlepszym kolegą z roboty. Super. Wtedy zaczęłam tłumaczyć dlaczego zaczęło boleć, gdy mama wypaliła: "Uprawiała seks". Miałam ochotę zapaść się pod ziemię! Na szczęście mój wstyd nie trwał zbyt długo, bo podali mi zajebiste środki przeciwbólowe.
W skrócie: uprawiałam seks, nastąpiło pęknięcie torbieli jajnika, przerażająco bolesne. Pojechałam do szpitala, a lekarz i moja mama się kumplowali. To były czasy.

#13.

Doug był moim współlokatorem na czwartym roku studiów.

Pewnej nocy odwiedziła go dziewczyna spoza miasta. Większość czasu spędzili zaszyci w jego pokoju, robiąc Bóg-wie-co. Doug wymknął się i wrócił dopiero po kilku godzinach, ze szpitalną bransoletką na nadgarstku. Po dłuższym drążeniu w końcu opowiedział co się stało.

Wespół z dziewczyną szukali czegoś, co będzie robić za prowizoryczny pierścień erekcyjny. Pod ręką mieli tylko sporą kłódkę. Zatrzasnął ją więc wokół jaj i członka. Kiedy jasnym się stało, że to nie zadziała tak, jak sobie wyobrażali, zaczęli rozglądać się za kluczem.

Doug musiał udać się po pomoc w obawie, że straci klejnoty w wyniku zaburzonego przepływu krwi. Zabieg trwał kilka godzin, bo doktor musiał paradować do każdego lekarza, pielęgniarki, stażysty i woźnego, żeby zobaczyli głąba z kłódką na jajach. Musieli też robić częste przerwy w "piłowaniu" przez ciepło wytwarzane przez tarcie, które z kolei parzyło go w genitalia.

#14.

Lizałem pewną dziewczynę i robiłem jej palcówkę, gdy przypadkiem zraniłem ją paznokciem. Wyjąłem palce i zobaczyłem krew, po czym powiedziałem coś w stylu: "Hmmm, hej - nie chce cię straszyć czy coś, ale twoja wagina krwawi". Zapytałem czy ma okres, ale odpowiedziała przecząco. Była na tabletkach antykoncepcyjnych, a jej okresy były strasznie nieregularne. Chciałem powiedzieć, że to miesiączka-niespodzianka, ale na drugi dzień napisała mi, że faktycznie ma bolesne rozcięcie w środku. Do tej pory nie wiem co myśleć o całej sytuacji.

#15.

O 1 w nocy dostałem SMS-a od kolegi z pracy o treści: "Hej, jutro nie będę mógł przyjść". Naturalnie zapytałem o powód i odpowiedział: "Jestem w szpitalu, to naprawdę krępujące". Naciskałem i zapytałem co się stało i czy wszystko OK. Okazało się, że uprawiał ostry seks ze swoją dziewczyną. Wyciągnął trochę za daleko, po czym próbując wejść z powrotem nie trafił w wejście do jaskini i uderzył między cipkę, a udo, zginając kutasa w pół. Na początku nie wierzyłam, ale po zbadaniu sprawy okazało się, że takie rzeczy się zdarzają. Miał operację i przez 2 tygodnie nie przychodził do pracy. Reasumując: mój kolega z pracy złamał kutasa.


Oglądany: 87335x | Komentarzy: 43 | Okejek: 224 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.08

20.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało