Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Naprawdę potwornickie ciekawostki - niebywale głupi pomysł na podwójną śmierć

82 899  
306   55  
Dzisiaj o zwierzętach, penisach i niebywałych kretynach.

#1. Nieprawdziwe historie

Pawłow tak naprawdę nie był psychologiem, który dostał nobla za eksperyment z dzwoneczkiem. Był fizjologiem, którego eksperymenty polegały na rozcinaniu żywym psom układów pokarmowych, wsadzaniu tam rurek i sprawdzaniu co też z nich leci, kiedy pies myśli, że je.

Jest bardzo mało twardych źródeł, które wspominałyby cokolwiek o dzwonku w temacie eksperymentów, jakie prowadził Iwan Pietrowicz Pawłow. Wiemy, że większość z jego badań, również to z określeniem, czym są odruchy warunkowe i bezwarunkowe, były prowadzone w opisany wyżej sposób. Naukowiec przecinał np. gardło psa, wstawiał tam przetokę, a następnie obserwował, jakie wydzieliny są w tym miejscu wytwarzane. Kolejny pies przygotowywany do testu pozornego jedzenia miał przetokę wstawioną w innym miejscu, np. w żołądku, i tak aż do dwunastnicy, przy której Pawłow prowadził test pozornego... srania. Znana "bajka" z dzwoneczkiem to po prostu przyswajalna dla przeciętnego człowieka wizualizacja o wiele bardziej złożonego zagadnienia, nad jakim pracował naukowiec.

#2. Puma płowa

Puma płowa, nazywana lwem górskim, jest gatunkiem, który swoją zdobycz zakopuje w ziemi, śniegu, lub przytłacza kamieniami i wraca do niej, kiedy zgłodnieje.

Mało zwierząt potrafi sobie zorganizować lodówkę, a ten kot jest jednym z takich właśnie spryciarzy. Większość kotów ma zupełnie inny system polowania i potrafią zabić więcej, niż same zjedzą, potem próbują to zjeść, a na koniec, jak już naprawdę dwa razy haftnęły i dociera do nich powoli, że zjedzenie trzeciego hafta niczego nie zmieni, zostawiają padlinę i idą w siną dal. Puma płowa ma lodówkę. Bądź mądry, kocie, bądź jak puma płowa.

#3. Darwin i słoń

24 kwietnia 2014 roku dwójka turystów w Kenii postanowiła zrobić sobie selfika ze słoniem. Zginęli na miejscu.

Ich błędem było to, że postanowili podejść do słonia i położyć ręce na jego twarzy. Słoń też chciał mieć z nimi jakiś kontakt, więc zadeptał ich na śmierć. Brak morału w tej historii, po prostu nie róbmy sobie takich zdjęć.

#4. Koala to kretyn

Ze względu na malutkie i kiepściutkie móżdżki koale nie są w stanie wykonywać czynności bardziej skomplikowanych niż zrywanie i jedzenie liści. Nie potrafią na przykład zjeść liści, które leżą na płaskiej powierzchni.

Naukowcom nie udało się przekonać koali do zjedzenia liścia z talerza czy stołu. Zawsze wydaje się nam, że te małe miśki są ciągle na haju przez narkotyczne liście eukaliptusa, które ciągle żują, jednak okazuje się, że są po prostu bezgranicznie głupie. Z drugiej strony może rzeczywiście ogłupiają się narkotykiem do tego stopnia, że nie potrafią ogarnąć prostej czynności, jaką jest wzięcie liścia z talerza. Koale mają ponadto jedne z najmniejszych mózgów w stosunku do wielkości ciała. Masa ich mózgu nie przekracza 0,2% masy całego ciała. Koale potrafią robić tylko parę rzeczy, do których są zaprogramowane - zrywają liście, żują, śpią, przytulają się do drzew (żeby się schłodzić w upalne dni), no i potrafią pływać. To tyle.

#5. Subincyzja

Subincyzja to zabieg rozcięcia penisa od nasady aż po sam koniec. Stosowano ją między innymi w Ameryce Południowej, aby usunąć z penisa pasożytującą w cewce moczowej rybkę.

Taki zabieg stosowano też wśród australijskich Aborygenów i był on częścią rytuału przejścia. Co ciekawe, Australia jest też krajem, w którym żyje najwięcej zwierząt z "podwójnym" penisem. Wiele torbaczy jest wyposażonych w taki właśnie rozdwojony przyrząd.

#6. To nie karasie jedzo gunwo

Młode koale, pandy, hipopotamy i słonie jedzą odchody swoich matek.

Robią to, by zyskać barierę ochronną dla swojego młodego organizmu. Można to śmiało przyrównać do szczepienia, a jeśli nawet te głupie koale się szczepią, to coś w tym musi być.

#7. Stuletnie jaja

Stuletnie jajo to sposób przyrządzania jaj, stosowany w Chinach. Jajo jest fermentowane w roztworze herbacianym przez kilka miesięcy. Staje się półprzezroczyste i galaretowane, w dodatku ciemno-brązowe i śmierdzi amoniakiem, a jego przezroczystą skorupkę pokrywa grzyb, który podobno dodaje wszystkiemu piękna i smaku.

Do stworzenia tej feerii smaków używa się jajek kaczych, gęsich lub przepiórczych. Jedzą je głównie Chińczycy mieszkający w niedużych wioskach, dla których jest to część ludowej tradycji. Stuletnie jajo można tutaj dostać w formie przystawki lub jako pełnoprawne danie.

#8. Konduktorze łaskawy

2 marca 2014 w Holandii dwóch mężczyzn pod wpływem wesołych substancji postanowiło udowodnić pozostałym trzystu osobom na peronie kolejowym, że jak jeden się położy na torach, to pociąg przejedzie nad nim, a drugi stanie obok torów, trzymając głowę możliwie jak najbliżej przejeżdżającego pociągu, ale pociąg go nie potrąci. Zginęli na miejscu. Zbieranie zwłok zajęło kilka godzin.

Wszystko na oczach kibiców wracających z meczu Feyenoord - Ajax. Zwyciężył Ajax z wynikiem 2:1 oraz ewolucja z wynikiem 2:0.


Oglądany: 82899x | Komentarzy: 55 | Okejek: 306 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało