Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Grover Krantz i jego pies Clyde - przyjaźń do grobowej deski, a nawet jeszcze dłużej

20 025  
121   9  
Grover Sanders Krantz (1931-2002) był znany jako nauczyciel, miłośnik zwierząt, ekscentryczny antropolog i kryptozoolog (prowadził badania nad legendarnym zwierzęciem, Wielką Stopą). Szczególnie jednak ukochał psy. Przed śmiercią Krantz powiedział: "Byłem nauczycielem przez całe moje życie i myślę, że mogę nauczać i po śmierci, więc dlaczego nie miałbym oddać swego ciała nauce. Ale jest jeden warunek: moje psy powinny być ze mną".

Kliknij i zobacz więcej!

Grover Krantz był ciekawym człowiekiem, zbierał szkielety zwierząt, opublikował artykuł naukowy na temat różnic między kośćmi psów i kojotów. Uzyskał tytuł licencjata i magistra, ale odpadł z programu doktorskiego po tym, jak pokłócił się z profesorem. W wieku 32 lat, po dwóch rozwodach i nieudanej karierze profesorskiej, nastąpił u niego zastój w pracy. A potem kupił szczeniaka. Tak dużego, jak on sam (Krantz był wysoki). Nazwał szczeniaka Clyde. Clyde rósł, a naukowiec Krantz drobiazgowo go obmierzał. Ostatecznie Clyde osiągnął 72 kg i, stojąc na tylnych łapach, wysokość ponad 2,1 m.
Grover kochał tego psa. Gdzie by nie poszedł, brał Clyde'a ze sobą. Pies spał na starym śpiworze na podłodze, przy łóżku Krantza. Pewnej nocy Krantz wrócił do domu pijany i padł na śpiwór Clyde'a.
"Rano obudziłem się na podłodze i znalazłem psa śpiącego na łóżku", napisał. "Uczciwa wymiana, jak sądzę".

Kliknij i zobacz więcej!

Niestety, psy żyją krócej niż ludzie. Wilczarz irlandzki Clyde zestarzał się, zapadł na zapalenie płuc i w styczniu 1973 roku zmarł. Krantz pochował Clyde'a w zamarzniętej ziemi na swoim trawniku. Zakopywał tam wiele zwierząt, począwszy od potrąconych na drodze, a kończąc na afrykańskim lwie. W antropologii najtańszy sposób oczyszczenia szkieletów to zakopać martwe zwierzę, a następnie wykopać je po tym, jak jego ciało ulegnie rozkładowi. Proces trwa około roku.
Tym razem było jednak inaczej. Tym razem pochował przyjaciela.
"To wyglądało tak, jakby stracił dziecko" - wspominał profesor antropologii, jeden z byłych studentów Krantza.
Krantz nagle popadł w głęboką depresję. W ciągu sześciu miesięcy jego kolejne małżeństwo rozpadło się.

Kliknij i zobacz więcej!

Pewnego dnia, kilka lat później, Krantz postanowił wykopać Clyde'a, aby dodać szkielet psa do swojej kolekcji.
"Być może nie powinniśmy się przywiązywać do innych istot, czy to ludzi, psów czy jeszcze innych" pisał. "Oddając im z siebie tak wiele, narażamy się na ból w razie ich utraty. Ale gdybyśmy tak nie postępowali, nie bylibyśmy ludźmi". Krantz miał później kilka innych wilczarzy irlandzkich: Icky, Yahoo i Ralpha. Kochał je wszystkie, ale nie tak, jak Clyde'a.

Kliknij i zobacz więcej!

W Walentynki 2002 roku Krantz zmarł w swoim domu na raka trzustki po ośmiomiesięcznej walce z chorobą. Zgodnie z jego wolą nie było pogrzebu. Zamiast tego prosił, aby jego ciało zostało wysłane na "farmę trupów" University of Tennessee, gdzie naukowcy badają szybkość rozkładu ludzkiego ciała, która to wiedza wykorzystywana jest w medycynie sądowej.
W 2003 roku jego szkielet przybył do Muzeum Historii Naturalnej w Waszyngtonie, gdzie został wystawiony obok kości trzech irlandzkich wilczarzy - Clyde'a, Icky'ego i Yahoo. W 2009 roku szkielet Krantza wyeksponowano w muzeum wraz ze szkieletem jego ukochanego psa Clyde'a, ustawiając postacie tak jak na ich wspólnym zdjęciu.

Kliknij i zobacz więcej!

Czwarta żona Krantza nie odwiedziła szkieletu męża w muzeum, było to dla niej zbyt trudne. Ale po śmierci planuje dołączyć do męża i psów i w ten sposób utworzyć w muzeum pierwszą parę ludzkich szkieletów.

Oglądany: 20025x | Komentarzy: 9 | Okejek: 121 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało