Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

5 znanych osób, które zainscenizowały swoją śmierć

47 343  
143   16  
Jeden z ciekawszych newsów z ostatnich dni to doniesienia o sfingowanym zabójstwie i późniejszym "zmartwychwstaniu" dziennikarza Arkadija Babczenki. Cała sprawa wydaje się wyjątkowa, jednak historia zna inne podobne przykłady. Swoją śmierć upozorowali na przykład pisarze Ken Kesey i Jaroslav Hašek. Ten ostatni robił to tak często, że przyjaciele przestali reagować na wiadomość o śmierci Haška. Nawet, kiedy umarł naprawdę...

#1. Ken Kesey

Kliknij i zobacz więcej!

W połowie lat 60. XX w. amerykańskiemu prozaikowi Kenowi Kesey'owi groziły poważne problemy z prawem za posiadanie narkotyków. Bez zastanowienia, postanowił udawać... martwego. Kesey poprosił swoich kolegów z komuny "Merry Pranksters", by zostawili jego samochód w pobliżu urwiska, a sam napisał list pożegnalny. Tymczasem przyjaciele wywieźli go do Meksyku w bagażniku.

Kilka miesięcy później Kesey wrócił jednak do Stanów Zjednoczonych, gdzie go aresztowano. W areszcie spędził pięć miesięcy.

#2. Aleksandr Iwanowicz Uspienski

Kliknij i zobacz więcej!

Aleksandr Iwanowicz Uspienski został ludowym komisarzem spraw wewnętrznych Ukraińskiej SRR. Odpowiedzialny był za masowy terror na Ukrainie, także wobec mieszkających tam Polaków. Już w 1938 roku Uspienski zdawał sobie sprawę, że jego pozycja, choć wysoka, jest bardzo niepewna. Kiedy otrzymał rozkaz przyjazdu do Moskwy, gdzie rzekomo miał otrzymać awans, postanowił pójść na całość. Wiedział, że takie zaproszenie nie wróży niczego dobrego, o czym przekonały go smutne doświadczenia kolegów. Postanowił więc upozorować własne samobójstwo.

Kiedy funkcjonariusze NKWD zorientowali się, że Uspienski gdzieś przepadł, weszli do jego gabinetu i zobaczyli na stole kartkę z napisem: "Szukajcie zwłok w Dnieprze". Poszukiwania rozpoczęły się niezwłocznie, jednak w rzece znaleziono tylko furażerkę i mundur komisarza. Uciekinier celowo wyrzucił do Dniepru "rekwizyty", aby zyskać na czasie. Sam zaś posługując się fałszywymi dokumentami uciekł do Woroneża. Uspienski ukrywał się przez około pół roku. W kwietniu 1939 roku niegdyś wpływowy czekista został aresztowany, a następnie 27 stycznia 1940 r. rozstrzelany.

#3. Jaroslav Hašek

Kliknij i zobacz więcej!

Czeski pisarz Jaroslav Hašek wielokrotnie rozpowszechniał plotki o swojej śmierci i próbach samobójczych. Dokładnie nie wiadomo, w jakim celu to robił - być może infantylnie starał się w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. Pewnego razu wiadomość o tym, że Hašek próbował rozstać się z życiem, pomogła mu odzyskać ukochaną kobietę, która już zamierzała od niego odejść.

Hašek zmarł w wieku zaledwie 39 lat. W to, że żartowniś naprawdę nie żyje, uwierzyli nieliczni. Przyjaciele pisarza byli przyzwyczajeni do jego czarnego humoru, a i wiek nie wskazywał na jego rychłą śmierć. Tym razem nie był to żart. Przyczyną śmierci pisarza była niewydolność serca.

#4. John Stonehouse

Kliknij i zobacz więcej!

Brytyjski polityk John Stonehouse do tego stopnia pogrążył się w oszustwach, że postanowił upozorować własną śmierć, by jego finansowe machinacje nie wyszły na jaw, a on sam nie stanął w końcu przed sądem. Również i żona znudziła się Stonehouse'owi, a na rozwód nie miał ani energii, ani ochoty. Polityk uznał, że najprościej będzie zniknąć i zacząć nowe życie u boki kochanki.

Pewnego pięknego dnia 1974 roku Stonehouse wybrał się na plażę w Miami, gdzie zostawił swoje ubrania, a sam zniknął. Po bezowocnych poszukiwaniach policja uznała mężczyznę za martwego. Utonął lub padł ofiarą rekina – nikt dokładnie nie wiedział, jednak na początku co do samej śmierci Stonehouse'a nie było żadnych wątpliwości. Gazety opublikowały nekrologi, niepocieszona wdowa przywdziała czarne szaty. Sam polityk udał się do Australii, gdzie po pewnym czasie został zdemaskowany i aresztowany.

#5. Timothy Dexter

Kliknij i zobacz więcej!

Timothy Dexter był jednym z najbardziej niezwykłych biznesmenów w amerykańskiej historii. W XVIII wieku był w ogóle zjawiskiem wyjątkowym: Dexter ciągle szokował publiczność swoimi ekstrawaganckimi zachowaniami. Był słabo wykształcony, ale miał niezwykły talent do biznesu. Handlował czym się dało: walutą, rękawicami, a nawet kotami. Ludzie w żartach mówili mu "zawieź węgiel do Newcastle" (czyli tam, gdzie go wydobywano). Zrobił to podczas strajku górników i udało mu się uzyskać ogromne zyski.

Dexter uwielbiał również żartować. Pewnego dnia, na przykład, rozpuścił plotki o własnej śmierci: chciał zobaczyć, jak zareaguje otoczenie. Na stypę zaprosił około trzech tysięcy osób. Jakież było ich zaskoczenie, gdy "sprawca zamieszania" nagle zmartwychwstał...

Oglądany: 47343x | Komentarzy: 16 | Okejek: 143 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.09

18.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało