Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Życiowy poradnik - jak wyczyścić końskiego pitola

69 585  
187   97  
Jeden z naszych bojowników wysłał nam ten tekst w środku nocy i nie wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać po tym tytule. Zapewniamy o jednym: ten artykuł NAPRAWDĘ jest o czyszczeniu końskich pitoli.


Jeździectwo w Polsce to sport zyskujący na popularności. Dzieje się tak, ponieważ doskonale ćwiczy zarówno ciało, jak i ducha. Naturalną drogą edukacji jeździeckiej jest stawianie pierwszych kroków w szkółkach jeździeckich. Kolejnym stopniem jest zakup własnego konia. Gdy kupimy już własnego konia, orientujemy się, że był pewien temat tabu w obsłudze wierzchowca. Temat tabu nieporuszany w szkółce - czyszczenie końskich pitoli. Oczywiście potrafimy doskonale wyczyścić konia szczotką. Nawet wyczyścić odbyt wilgotną chusteczką. Ale czyszczenie pitola? Przecież to z jednej strony obrzydliwe, a z drugiej strony przerażające. A jako że bojownicy są ludźmi wiedzącymi wszystko o wszystkim, nawet jeśli nie jeżdżą konno, powinni umieć wyczyścić pitola każdemu koniowi o każdej porze. Nigdy nie wiadomo, kiedy taka wiedza się przyda. Dlatego przedstawiamy poniższy poradnik.


Zacznijmy jednak od tego, dlaczego czyścimy końskie sisiory. Odpowiedzmy pytaniem na pytanie - dlaczego męscy bojownicy czyszczą własne pitole? Bo są brudne. Bo zaniedbanie higieny może prowadzić do infekcji. Konie mają penisy chowane w puzdrze. Nie biegają z nimi po łące, nie dyndają im radośnie. Wyciągają je tylko na siku. Po skończonej urynacji chowają je do puzdra. Czasami wciągają przy okazji źdźbła trawy, piasek, kurz, brud, a nawet (własne doświadczenie) małe kamyki, które się przykleją. Dodatkowo pojawia się kwestia przeróżnych wydzielin. Jakby tego było mało, skóra na pindolu łuszczy się. A to wszystko to już pożywka dla bakterii i gotowa receptura na infekcję prącia.

Czym myjemy miejsca intymne konia?

Miejsca intymne konia (wałacha bądź ogiera) należy myć ciepłą wodą (w granicach 40°C). Zaleca się, aby mieć dwie miseczki. Na wodę do mycia i wodę do płukania. Myjemy gąbką lub delikatną szmatką np. z mikrofibry – ważne, żeby szmatka się nie snuła i nie zostawiała nitek. Stąd mikrofibra jest dobrym rozwiązaniem. Powinno się myć samą wodą, lecz bardzo zabrudzone miejsca intymne można myć także delikatnym środkiem myjącym – dobrze sprawdza się żel do higieny intymnej. Ale należy mieć na uwadze, że gdy umyjemy żelem, musimy go dokładnie wypłukać. Najlepiej więc umyć ponownie już tylko samą wodą. Przydadzą się też lateksowe rękawiczki. I oczywiście czyste ręce z przyciętymi paznokciami, aby nie podrażnić miejsc intymnych konia.

Jak myć miejsca intymne wałacha lub ogiera?

Prawidłowo prowadzony koń powinien być oswojony z dotykiem wszędzie na swoim ciele. Także w miejscach intymnych. Jeśli twój koń nie toleruje dotyku w miejscach intymnych, powinno się najpierw nad tym pracować. Każdy właściciel konia wie, kiedy jego koń się odpręża. Koń rozluźniający się wysuwa prącie. Czasami wysuwa po treningu, gdy wchodzi do stajni, czasami robi to podczas masażu grzbietu, czasami podczas drapania za uszkiem. Warto jest więc ten moment wykorzystać. Najważniejsze, żeby wszystkie ruchy wykonywać powoli. Gdy zaczynamy się nerwowo krzątać „bo wystawił”, to koń się zepnie i natychmiast schowa przyrodzenie. Miejmy więc pod ręką przygotowaną szmatkę i miseczkę z ciepłą wodą. Do czyszczenia najlepiej zabierać się w dwie osoby – jedna masuje konia po grzbiecie, głaszcze, druga czyści. Gdy koń wystawi z puzdra penisa, delikatnie łapiemy penisa za główkę i mokrą szmatką lub gąbką czyścimy. Jeśli koń chce schować penisa, a my jeszcze nie skończyliśmy zabiegu – możemy go przytrzymać mocniej. Gąbkę lub szmatkę często płuczemy. Następnie wkładamy dłoń waz ze szmatką lub gąbką do puzdra i wymiatamy znajdujący się tam brud. Czasami można spotkać się także z nakładaniem lubrykantu na dłonie. Następnie myjemy zewnętrzne części puzdra i okolice puzdra.Miejmy też na uwadze, że bardzo zaniedbany koń może mieć bardzo zanieczyszczone miejsca intymne. Nie musimy wszystkiego wyczyścić za pierwszym razem. Ale działajmy systematycznie, przez co doprowadzimy miejsca intymne naszego wierzchowca do higienicznej czystości.

Jak często myć miejsca intymne konia?

Wszystko zależy od konia. Inaczej brudzi się biegający po padoku ogier, inaczej brudzi się młody wałach, inaczej stateczny wałach. Ogier zazwyczaj powinien być czyszczony raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie. Wałachowi wystarczy zabieg raz na miesiąc. Lecz jak wspomniano wyżej, każdy koń jest inny. Należy też uważać, aby nie czyścić zbyt często, gdyż pozbawimy konia naturalnej flory bakteryjnej. Wszystko więc z głową.

Podsumowanie.

Czyszczenie końskich pitoli to bardzo ważna rzecz. Muszą to umieć wszyscy jeźdźcy - bo z tym musi sobie radzić zarówno 13-letnia dziewczynka z własnym koniem, jak i rosły chłop z ruchu "fuj geje", który musi chwycić w swe łapska końskiego siuraka. Pocieszeniem jest to, że czynność jest obrzydliwa tylko za pierwszym razem. A w zimie, gdy nam przemarzną dłonie podczas jazdy konnej, jest to już całkiem przyjemne.
132

Oglądany: 69585x | Komentarzy: 97 | Okejek: 187 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało