Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 ciekawych faktów na temat sjesty

47 090  
178   19  
Drzemka wczesnym popołudniem - niespełnione marzenie większości etatowców - to zwyczaj chętnie praktykowany w zdecydowanie cieplejszych niż Polska krajach.

#1.


Choć prawdopodobnie najbardziej z praktykowania (a wręcz celebrowania czy nawet czczenia) sjesty słyną Hiszpanie, to zwyczaj wywodzi się z Włoch. Starożytni Rzymianie w szóstej godzinie dnia zatrzymywali się, aby zjeść i odpocząć. Przy stosowanym przez nich podziale czasu sjesta (od łacińskiego sexta, czyli szósta) wypadała pomiędzy 13 a 15 zależnie od pory roku.

#2.



Sjesta utożsamiana jest z ciepłymi krajami, głównie basenu Morza Śródziemnego, gdzie popołudniowe temperatury osiągają taki pułap, że o jakiejkolwiek wydajnej pracy nie ma nawet mowy. Okazuje się jednak, że za popularnością drzemki stać może wcale nie klimat, a uwarunkowania kulturowe. Zwyczaj przyjął się bowiem także w chłodniejszych rejonach, np. w Patagonii czy - przez pewien czas - w Rosji.

#3.



Obecnie popołudniowa drzemka nie jest już tak popularna jak przed laty, jednak w niektórych regionach - z pewnymi modyfikacjami - wciąż występuje. W wielu miejscach Hiszpanii sjesty są zasadniczo dwie. Pierwsza, powszechna, trwa od 14 do 17. To czas, kiedy wiele osób udaje się na posiłek i odpoczynek do restauracji i barów. Od 16 do 20 lub 21 odpoczywają natomiast restauratorzy, którzy w porze „standardowej” sjesty mieli pełne ręce roboty.

#4.



Hiszpańska sjesta dostosowuje się do zmieniającego się prawa i ewoluujących zwyczajów gospodarczych. Dawniej prawo ograniczało działalność sklepów do 72 godzin tygodniowo. Rozsądne wydawało się więc zamykanie lokali w porze największego upału, czyli wtedy, kiedy ruch i tak był znikomy, a otwieranie w godzinach późniejszych. Popołudniowa przerwa nie wliczała się tym samym do zliczanego czasu pracy. W 2016 roku z kolei wprowadzono inną regulację - ograniczającą typowy czas pracy do godziny 18 w miejscu 19. W konsekwencji nad sjestą zawisły ciemne chmury.

#5.



Jednak przeprowadzona już w 2009 roku ankieta wykazała, że w Hiszpanii klasie pracującej sjesta nie przysługuje. Zaledwie 16% Hiszpanów potwierdziło, że na popołudniową drzemkę udaje się codziennie, 22% - sporadycznie. 3,2% przyznało się do weekendowego posypiania w dzień, natomiast aż ponad 58% pytanych stwierdziło, że nigdy nie zdarza im się spać za dnia.

#6.



W jaki sposób praca od rana do nocy z przerwą w środku dnia odbija się na hiszpańskiej codzienności? Nie chcąc spędzić całego życia na pracy, Hiszpanie rezygnują z dużej części nocnego snu. Badania wykazały, że statystycznie śpią oni co najmniej godzinę krócej niż zaleca Światowa Organizacja Zdrowia. Co więcej, później od nich kładą się tylko Japończycy. Przyczyn niedoborów snu niektórzy doszukują się także w fakcie, że Hiszpania „leży w niewłaściwej strefie czasowej”. Mimo że w Portugalii czy Wielkiej Brytanii jest „godzina wcześniej”, Hiszpanie posługują się tym samym czasem co Polska. W odróżnieniu od sąsiadów nie wrócili bowiem do stref sprzed ujednolicenia w czasie II wojny światowej.

#7.



Zwolenników, jak i przeciwników popołudniowej drzemki nie brakuje. Faktem jest, że człowiek w ciągu doby przechodzi przez dwie fazy zmęczenia - między 2 i 4 nad ranem i pomiędzy 1 i 3 po południu. Krótka drzemka powinna więc być naturalna. Jak krótka? Z całą pewnością nie dłuższa niż 45 minut. Powyżej tego czasu zachodzi tzw. senna inercja, czyli uczucie przemożnej senności utrzymujące się przez pół godziny od obudzenia lub nawet dłużej. Udowodniono, że już 20-, 10-, a wręcz zaledwie 2-minutowy odpoczynek wpływa korzystnie na zdrowie. Naukowcy z NASA ustalili, że 26 minut snu w ciągu dnia zwiększa wydajność o 34% i koncentrację aż o 54%.

Źródła: 1, 2, 3

Oglądany: 47090x | Komentarzy: 19 | Okejek: 178 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało