Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

8 zaskakujących ciekawostek o wielorybach

33 833  
226   29  
W tym odcinku o tym, jak sypiają kaszaloty, z którymi waleniami można sobie pogadać i co wspólnego mają wieloryby z Justinem Bieberem… oraz kilka innych smaczków.

#1.


Jak śpią kaszaloty? Biolodzy twierdzą, że tak dziwnie, jak tylko się da. Jeszcze do niedawna uważano, że zachowują się tak jak delfiny - „usypiają” pół mózgu i jedno oko, drugą połową czuwając na wypadek niebezpieczeństwa. Okazuje się, że nie. Kaszaloty śpią… pionowo, z głową wycelowaną ku powierzchni. Naukowcom udało się nawet dostać pomiędzy śpiące kaszaloty i szturchnąć jednego z nich, by przekonać się, że zwierzęta faktycznie spały. Prawdopodobnie nurkują na większą głębokość, gdzie zasypiają i następnie powoli dryfują ku górze. Jeśli tego byłoby mało, kaszaloty ucinają sobie drzemki wyłącznie pomiędzy 18 a 24.

#2.



Moby Dick lub jego prawdziwy pierwowzór Mocha Dick cechował się brutalnością i zawziętością. Trudno powiedzieć żeby nieuzasadnioną, ale zawsze. Tymczasem niektóre wieloryby odznaczają się nawet pewną dozą empatii. Tak było w przypadku pewnego stada kaszalotów, które przygarnęło… delfina ze zdeformowanym szkieletem. Ze względu na swój ułomny wygląd zwierzę zostało prawdopodobnie odrzucone przez macierzyste stado, jednak największą zagadką pozostaje, dlaczego tak ochoczo zaaprobowały go wieloryby.

#3.



Tzw. śpiew waleni to jedna z podstawowych form komunikacji wielorybów, a zarazem fascynujące zjawisko, które już nie raz wzbudziło zdumienie badaczy analizujących, co też właściwie owe morskie ssaki śpiewają. Okazało się, że „pieśni” wielorybów są wspólne dla osobników występujących na jednym terytorium. Co więcej, rozprzestrzeniają się jak… piosenki pop. Stara pieśń „króluje na listach przebojów” tak długo, aż zastąpi ją nowa, która przypadnie do gustu wielorybom, które - jeden po drugim - zaczynają powtarzać nowe dźwięki.

#4.



Białucha arktyczna wyróżnia się nie tylko doskonałymi zdolnościami echolokacji (podejrzewa się, że jest w tym zakresie lepsza nawet od delfinów). Lubi też… muzykę. Naukowcy zaobserwowali, że dźwięki muzyki wzbudzają ogromne zainteresowanie białuch, którym zdarza się nawet wspólnie tańczyć. A przynajmniej wykonywać coś, co w świecie waleni można spokojnie uznać za taniec.

#5.



Niektóre białuchy wykazują się jeszcze innymi zadziwiającymi zdolnościami. Nie jest to jednak cecha ani powszechna, ani permanentna. Chodzi o… naśladowanie ludzkiej mowy. W kilku przypadkach naukowcy byli w 100% przekonani, że słyszą rozmowę ludzi z dużej odległości, podczas gdy okazywało się, że dźwięki typowe dla człowieka wydawał w rzeczywistości waleń.

#6.



Wale grenlandzkie żyją sobie niespiesznie w morzach na skrajnej północy globu, zwykle w niedużych stadach. Dzięki echolokacji są w stanie ocenić grubość pokrywy lodowej i tam, gdzie ma to szansę powodzenia, wybijają dziury, po których można nawet śledzić trasę ich przemieszczania się. Co jednak istotne, wale grenlandzkie uważane są za najdłużej żyjące ssaki na świecie. Ich wiek często przekracza 200 lat.

#7.



Humbaki przez długi czas uważane były za zwierzęta wyjątkowo aspołeczne. Jakże krzywdząca to była opinia! Okazuje się bowiem, że samice humbaków zawierają przyjaźnie na całe życie. Dobierają się w pary najlepszych 30-tonowych psiapsiółek, pływają wspólnie (zapewne w najlepsze przy tym plotkując), a po dłuższym rozstaniu i tak do siebie wracają, w jakiś sposób bezbłędnie się rozpoznając. Przyjaźnie damsko-męskie bądź męsko-męskie - przynajmniej u humbaków - nie są natomiast znane.

#8.



Jakie jest największe zwierzę, jakie kiedykolwiek żyło na Ziemi? Ci starsi wskazaliby zapewne klientki w sklepie Ala Bundy’ego, ci młodsi - któreś z dinozaurów. Obie odpowiedzi, mimo że całkiem uzasadnione, nie są jednak prawdziwe. Palma pierwszeństwa w tej kategorii przysługuje płetwalowi błękitnemu, potrafiącemu mierzyć ponad 30 metrów długości i ważyć nawet 180 ton. Wystarczy wspomnieć, że jego arterie są tak wielkie, że mogłyby w nich swobodnie pływać piłki do koszykówki. Na tym jednak nie koniec - w związku z globalnym ociepleniem i coraz cieplejszymi prądami w oceanach płetwale z roku na rok stają się coraz większe (przecząc tendencji obserwowanej wśród innych zwierząt, które - w perspektywie ewolucyjnej - generalnie maleją).

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 33833x | Komentarzy: 29 | Okejek: 226 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.08

19.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało