Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wielopak Weekendowy DCCLXXIII

45 223  
140  
Dzisiaj opowiemy wam o niewygodnym świadku, przedstawimy historię trzech pokoleń oraz wpadniemy z niezapowiedzianą wizytą do pewnego mieszkania...


Świadek-wędkarz twierdził, że przestępca, którego widział, miał cztery i pół metra wysokości i ważył około trzystu kilogramów.

by clod

* * * * *

- Panie doktorze, jak wyglądają moje szanse?
- Jedna na tysiąc.
- Tak źle?
- Każdy tysiąc rubelków = jedna szansa.

by Peppone


* * * * *

Mieszkanie, środek nocy. Facet ubrany na czarno, na głowie kominiarka, budzi drugiego. Obudzony pyta ze strachem w głosie:
- Kim pan jest?
- Włamywaczem.
- Czemu mnie pan budzi?
- Chciałem pana o coś zapytać.
- Słucham.
Włamywacz oświetla latarką mieszkanie.
- Pan tak żyje?

by edward

* * * * *



- Dobry wieczór szanownemu panu. Czy zechce mi pan przekazać wszystkie swoje pieniądze?
- Czy to jest napad?
- Och, nie, wcale nie. Po prostu proponuję opłacalną inwestycję w ochronę zdrowia. Coś jak ubezpieczenie - teraz płaci pan trochę, aby nie płacić za leczenie, które może okazać się dużo droższe.

by Peppone


* * * * *

Rosyjska reprezentacja potrzebuje takiego trenera jak Stalin. Tak ich by motywował: Nie zdobędziecie złota, to znajdziecie je na Magadanie.

by clod


* * * * *

- Saroczka, radości mego życia, mów, proszę, odrobinkę ciszej! Ty tak krzyczysz, że ja już pół godziny nie mogę zrozumieć, w jakiej kwestii ty masz absolutną rację!

by Peppone

* * * * *

Podczas inauguracji Putin powiedział, że tak jak dotychczas, tak i teraz będzie służył ludziom.
Ps. Listę tych ludzi będzie zamieszczał w swoim rankingu Forbes.

by clod

* * * * *



- Słuchaj, potrzebuję na wczoraj speca od RODO. Znasz kogoś wartego polecenia?
- Tak.
- Super! Dasz mi na niego namiar?
- Nie mogę...

by torero

* * * * *

Pewien człowiek, po tym, jak doszedł do wniosku, że jego ojciec jest już stary, zawiózł go i zostawił w domu spokojnej starości. Kiedy wrócił, jego mały syn zapytał:
- Tato, powiedz mi, gdzie jest dom opieki?
- Czy chcesz odwiedzić dziadka?
- Nie, chcę wiedzieć, gdzie cię zabrać, kiedy będziesz stary - odpowiedział chłopak.
Kiedy ojciec to usłyszał, łzy napłynęły mu do oczu. Myślał długo, a potem zabrał swojego syna, pojechał i zostawił go w sierocińcu.

by Peppone

* * * * *

A sto Wielopaków temu śmialiśmy się na przykład z tego:

Rano zszedłem do kuchni i zastałem żonę leżącą na podłodze. Nie oddychała. Wpadłem w szok i nie bardzo wiedziałem co zrobić, ale zebrałem się do kupy, pomyślałem chwilę i stwierdziłem, że wszystko jest okej – w Macu sprzedają śniadania aż do jedenastej.

by skijlen

* * * * *

- Zrób coś po raz pierwszy, to cię pochwalą. Zrób po raz drugi - uznają za oczywiste. Jak zrobisz po raz trzeci - będą tego od ciebie wymagać. Tak sobie rozmyślał W.W. Putin....

by Peppone

* * * * *

- Zenek? Gdzie idziesz?
- Do wanny. Wykąpać się.
- Ale tam kot śpi!
- Czyli mam się tak kąpać, żeby go nie zamoczyć?

by Misiek666

* * * * *

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 771poprzednich odcinków Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!

Oglądany: 45223x | Komentarzy: 0 | Okejek: 140 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało