Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wjechał w ludzi, bo wolał iść do więzienia, niż spędzić kolejny dzień w pracy

40 741  
108   23  
A ty i tak powiesz, że masz przekichane w swojej robocie.


Zanim zaczniesz narzekać, że weekend się skończył i trzeba znowu ruszyć tyłek do pracy, pomyśl, że mógłbyś znajdować się na miejscu Eliego Aldingera. 22-latek ze stanu Waszyngton tak bardzo nienawidził swojej pracy, że celowo potrącił kilka osób, żeby iść do więzienia i uniknąć kolejnego dnia w pracy.

Do zdarzenia doszło na jednym ze skrzyżowań w mieście Bothell położonym na północny-wschód od Seattle. Eli Aldinger potrącił prowadzoną przez siebie toyotą camry dwie kobiety na przejściu dla pieszych i usiłował jeszcze potrącić mężczyznę, któremu ostatecznie udało się uniknąć bliskiego spotkania z autem Aldingera.

Całe zajście widział funkcjonariusz Michael Szilagyi, który natychmiast przystąpił do akcji i powstrzymał 22-latka przed kontynuowaniem swojego carmaggedonu. Szilagyi podjechał swoim chevroletem pod auto Aldingera i je zablokował. Gdy podszedł do zamachowca i zapytał go, co wyprawia, ten miał mu powiedzieć, że „jedzie do pracy”. Na pytanie, czy wie, że potrącił kilka osób, Aldinger miał odpowiedzieć, że tak. Zapytał też funkcjonariusza, ile lat za kratkami mu grozi i w odpowiedzi usłyszał, że prawdopodobnie dożywocie. „Okej” — miał stwierdzić Aldinger zupełnie bez emocji.

W trakcie przesłuchania kierowca toyoty miał wyjaśnić, że nienawidzi swojej pracy w szkole McMenamins Anderson School i że jest niezadowolony ze swojego życia. Miał także zeznać, że w dniu, w którym doszło do zdarzenia, postanowił sobie zrobić wszystko byle tylko nie iść znowu do pracy. No i wymyślił, że potrącenie kilku osób to doskonały sposób, by tego dokonać i zmienić coś w swoim życiu. Z raportu policyjnego wynika, że mężczyzna liczył na spokój, który mogłaby mu zapewnić kilkuletnia odsiadka i że wypadek dostarczył mu niezapomnianych wrażeń.

W czasie prowadzenia auta był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków. Powiedział też, że celowo ocalił trzecią osobę, bo uznał, że kolejne potrącenie mogłoby stanowić lekką przesadę. Dwie kobiety, które potrącił, odniosły jedynie niewielkie obrażenia. Na pytanie, czy było warto, Aldinger odpowiedział, że tak.

A mógł po prostu powiedzieć pracodawcy, że ma grypę żołądkową...


Oglądany: 40741x | Komentarzy: 23 | Okejek: 108 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało