Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

15 najdzikszych newsów tygodnia - wymyślił, jak filmować koleżanki pod prysznicem

121 862  
437   159  
Studentowi z Indonezji, który chciał oglądać swoje nagie koleżanki, nie można odmówić sprytu rodem z filmów o Bondzie. Nie bez powodu jednak kobiety walczą o wejście Bondowi do łóżka, a student stanie przed sądem.

#1. Student umieścił kamerkę w gąbce pod prysznic, żeby filmować swoje koleżanki


Rico Auliaputra z Indonezji nie stawił się w sądzie, gdzie obywała się rozprawa w związku z zarzutami, które mu postawiono. 25-letni student informatyki w październiku ubiegłego roku został oskarżony o nagrywanie swoich współlokatorek pod prysznicem bez ich wiedzy. Mężczyzna miał umieścić małą kamerkę w jednej z gąbek. Plan się nie powiódł, ponieważ jedna z dziewcząt zauważyła światło wydobywające się z gąbki i natychmiast razem z koleżankami zażądała od chłopaka wyjaśnień. Auliaputra miał szybko wyrzucić gąbkę przez balkon, ale nie uchroniło go to przez pozwem sądowym. Student ma zostać doprowadzony siłą na rozprawę 25 maja. Dziennikarzom miał powiedzieć, że teraz pragnie jedynie prywatności.

#2. Brytyjskie szkoły usuwają zegary z tarczą, bo uczniowie nie potrafią odczytać z nich godziny



W miejsce tradycyjnych zegarów montowane będą zegary cyfrowe, żeby uczniowie nie mieli problemów z odczytaniem godziny. Jak twierdzą przedstawiciele brytyjskiego kuratorium oświaty, uczniowie przywykli do odczytywania godziny z urządzeń cyfrowych takich jak smartfony czy tablety, więc tradycyjny zegar sprawia im czasem problemy. Szczególnie daje się to we znaki uczniom podczas egzaminów. Te są same w sobie stresujące, a brak możliwości obliczenia ile czasu pozostałego uczniowi do końca egzaminu może ucznia stresować jeszcze bardziej. Chcemy, żeby szkoła była miejscem przyjaznym — twierdzi kuratorium.

#3. Współrządząca Norwegią partia zaproponuje wprowadzenie zakazu wzywania do modlitwy przez muzułmanów, bo wezwanie jest „zbyt denerwujące i nieodpowiednie”



Konserwatywna Partia Postępu twierdzi, że otrzymała wiele zgłoszeń od zdenerwowanych ludzi, którym przeszkadzają nadawane z meczetów komunikaty wzywające muzułmanów do modlitwy. Komunikaty miałyby być nadawane z głośników i zakłócać spokój mieszkańców przebywających w okolicy meczetów. Jeden z byłych liderów partii chciał wprowadzić podobny zakaz już w 2000 roku, ale jego propozycję wówczas odrzucono, powołując się na Artykuł 9. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który zapewnia prawo do wolności poglądów religijnych. „Mam gdzieś takie prawo. Wolę, żeby mieszkańcy mieli ciszę i spokój” - komentuje Jon Helgheim, aktualny rzecznik prasowy partii.

#4. Władze ligi hokejowej NHL nie zakazały jednemu z zawodników lizania przeciwników po szyi



W trakcie meczów fazy play-off zawodnik Boston Bruins Brad Marchand lizał po szyi zawodnika Toronto Maple Leafs, Leonida „Leo” Komarova, co według wielu mediów miało spotkać się z dezaprobatą władz NHL. Te jednak w specjalnym oświadczeniu przyznały, że Marchanda w żaden sposób nie upomniały. Sam zawodnik Bruins od początku zaprzeczał, że władze ligi kontaktowały się z nim w tej sprawie, ale na pytanie mediów dlaczego tak bardzo ciągnie go do Komarova Marchand przyznał, że uważa go za słodkiego. Panowie będą mogli spotkać się ponownie w przyszłym sezonie, ponieważ drużyna Komarova wyeliminowała zespół Bruins.

#5. Władze Bawarii wydały nakaz umieszczenia krzyża w każdym budynku administracji państwowej



Rządząca jednym z najbogatszych niemieckich landów centroprawicowa Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) zamierza w ten sposób utrzymać swój elektorat wobec rosnącej w siłę prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD). Ci drudzy zyskują na popularności dzięki wykorzystywaniu antyimigranckich nastrojów nasilających się w wyniku polityki Angeli Merkel. Krzyże mają zostać zawieszone przed wejściem do budynków państwowych, ale według władz Bawarii nie powinny być postrzegane jako symbole religijne, lecz stanowić jedynie odzwierciedlenie „tożsamości kulturowej i wpływów zachodniego chrześcijaństwa” na Bawarię.

#6. Ewakuowano jedną z australijskich uczelni z powodu obaw o wyciek gazu - okazało się, że to owoc tak śmierdział



40 strażaków i specjalistów z brygady do walki z gazem przyjechało do biblioteki na politechnice Royal Melbourne Institute of Technology w Melbourne tylko po to, by odkryć, że źródło „niebezpiecznego” zapachu stanowił nie gaz, lecz gnijący owoc durianu. Owoc spoczywał w jednej z szaf i jego zapach musiał przebić się w końcu przez klimatyzowane powietrze na terenie biblioteki. Zanim jednak dokonano odkrycia, z placówki ewakuowano ponad 500 osób. Pochodzący z Azji owoc, nazywany owocem królewskim, nawet przed upływem terminu przydatności do spożycia wydziela ostry zapach przypominający woń starych skarpet, ale podobno wyśmienicie smakuje.

#7. Antyszczepionkowcy uważają, że psy też mogą mieć autyzm



Rtęciomierze antyszczepionkowców powoli nie wyrabiają, więc antyszczepionkowcy zaczynają rozszerzać spektrum swoich urojeń i obejmować nim zwierzęta. Coraz więcej właścicieli psów w Stanach odmawia szczepienia swoich pupili w obawie przed tym, że szczepionka wywoła u psa autyzm. Uprzedzając możliwe scenariusze, naczelna izba weterynaryjna Wielkiej Brytanii wystosowała oświadczenie, że szczepionki nie wywołują autyzmu u psów (ani ludzi), więc nie należy przestać psa szczepić. Zachowanie psów może się zmieniać, ale przyczyn zmiany może być wiele – od śmierci właściciela po pojawienie się innego psa w otoczeniu.

#8. W nowym Androidzie emoji prawdziwego pistoletu zostanie zastąpione emoji pistoletu na wodę



Przedstawiciele Google’a, do którego należy Android, nie podają powodów wprowadzenia zmiany, ale nie można zaprzeczyć, że zbiega się ona w czasie z serią strzelanin w USA oraz falą nacisków dużej części amerykańskiego społeczeństwa na ograniczenie dostępu do posiadania broni. Wcześniej Apple i Microsoft zastąpiły emoji prawdziwego pistoletu pistoletem na wodę, ale tamte zmiany nie wzbudziły takiego poruszenia. Google będzie starało się też o standaryzację nowej emoji, by czasem na jakimś urządzeniu pistolet na wodę nie wyświetlił się jako emoji prawdziwej broni.

#9. Uczniowie w jednej z chińskich szkół otrzymali po 2,5 kilograma wieprzowiny w ramach nagrody specjalnej



Dwadzieścioro uczniów jednej ze szkół średnich w mieście Chongqing zostało nagrodzonych za swoje osiągnięcia i otrzymało po 2,5 kilograma mięsa wieprzowego. Uczniowie osiągnęli najlepsze wyniki na egzaminach wstępnych na studia, więc władze szkoły postanowiły nagrodzić uczniów w specjalny sposób. Wcześniej uczniowie z najlepszymi ocenami otrzymywali długopisy lub pieniądze, jednak w tym roku władze uczelni postanowiły nagrodzić uczniów inaczej. Wraz z nagrodą uczniowie otrzymali również instrukcję, by z mięsa przygotować posiłek dla swoich rodziców i w ten sposób podziękować im za miłość i wsparcie w edukacji.

#10. Nie gap się głupio na konia, bo będzie chował urazę



Do przełomowego wniosku doszli naukowcy z uniwersytetów w Sussex i Portsmouth. Badacze pokazywali koniom fotografie ludzi wyrażających różne emocje. Kilka godzin później koniom na żywo przedstawiono właścicieli twarzy widzianych wcześniej na fotografiach. Mimo że żywi ludzie mieli neutralny wyraz twarzy, to zgodnie z relacją naukowców, opublikowaną w piśmie „Current Biology”, konie zachowywały się inaczej niż zwykle, w zależności od tego, jaki wyraz twarzy widziały, co świadczy o tym, że zwierzęta te potrafią rozpoznawać emocje i je później kojarzyć, nawet gdy miały krótką styczność z danymi emocjami.

#11. Przedstawiciele londyńskiego metra ujawnili, że wagony metra przejechały po zwłokach mężczyzny ponad 300 razy, bo maszyniści myśleli, że mężczyzna to jakieś zwierzę



Do zdarzenia doszło między 28 a 29 grudnia ubiegłego roku, ale sprawa ujrzała światło dzienne dopiero teraz. Ciało 47-letniego mężczyzny odkryto, gdy jeden z maszynistów w końcu stwierdził, że nie należy ono do zwierzęcia, i zatrzymał cały skład. Koledzy maszynisty wcześniej przejechali po zwłokach mężczyzny ponad 300 razy, bo sądzili, że to lis i nie chcieli wstrzymywać ruchu na zatłoczonej trasie. W końcu jednak ruch wstrzymano i wezwano policję, która musiała identyfikować zwłoki mężczyzny po zachowanej stopie w bucie.

#12. Kobieta, która do 6. miesiąca nie wiedziała, że jest w ciąży, urodziła dziecko dzięki obejrzeniu filmiku instruktażowego na YouTube



Tia Freeman odebrała swój własny poród w jednym z hoteli w Stambule, gdzie zatrzymała się w oczekiwaniu na kolejny lot do Niemiec, dokąd wybierała się na wakacje. Kobieta podzieliła się całą historią na Twitterze. 22-latka przyznała, że w podróż wybrała się kompletnie nieprzygotowana do porodu, bo zakładała, że urodzi po powrocie do Stanów. Pierwsze objawy, że „to już” Freeman zaczęła odczuwać na pokładzie samolotu, ale uznała, że dokuczliwe skurcze w okolicy brzucha to rezultat zjedzonego łososia. Na lotnisku w Stambule okazało się, że to nie niestrawność. Kobieta nie miała pojęcia co zrobić, nie znała tureckiego numeru alarmowego, więc poszła do hotelu, włączyła filmik instruktażowy na YouTube i urodziła dziecko. Po kilku godzinach wróciła z dzieckiem na lotnisko, skąd została skierowana do jednego ze szpitali.

#13. W szwajcarskich Lidlach można kupić trawkę, ale nie jaraj się za mocno



Od niedawna w placówkach niemieckiej sieci dyskontów w Szwajcarii można kupić „śmieszne papieroski”. Lidl podjął współpracę ze szwajcarskim start-upem „The Botanicals”, zajmującym się uprawą konopi na terenie Szwajcarii. Według zapewnień producenta jego rośliny są wolne od chemikaliów, sztucznych substancji oraz produktów modyfikowanych genetycznie. Za 1,5 grama specjalnie zrolowanych papierosów na bazie marihuany z upraw wewnątrz budynków trzeba zapłacić 15 euro, natomiast 3 gramy marihuany pochodzącej ze specjalnych szklarni kosztują 16,5 euro. Sęk jednak w tym, że marihuana sprzedawana w Lidlu prawie w ogóle nie zawiera THC.

#14. Modelka z Instagrama została pozwana przez właściciela psa, którego miała napastować seksualnie



Deyana Mounira brała udział w sesji zdjęciowej przy basenie w jednej z posiadłości na terenie Los Angeles. Na miejscu znajdował się również miejscowy „król Instagrama” Tony Toutouni oraz jego sporych rozmiarów pies. W pewnym momencie pies zaczął okazywać Mounirze spore zainteresowanie, co widać na opublikowanym przez modelkę filmie. Toutouni twierdzi, że Mounira napastowała psa i miała nawet pobudzać go poprzez dotykanie jego genitaliów, w związku z czym Toutouni zamierza wytoczyć jej proces o oszustwo i emocjonalne znęcanie się nad zwierzętami. Jednocześnie mężczyzna nie skomentował zarzutów o to, że sam próbował molestować modelkę i zachęcać psa do „zerżnięcia” jej.

#15. Na jednej z chińskich uczelni studenci nie chcieli zgłaszać się do zawodów w rzucaniu oszczepem, więc władze szkoły ogłosiły, że zastąpią oszczep granatem; nie zgadniesz, co stało się potem



Tak się animuje młodzież. Początkowo organizatorzy szkolnych zawodów na uniwersytecie w Taiyuan, w położonej na północy Chin prowincji Shanxi, nie potrafili obudzić entuzjazmu studentów zawodami w rzucaniu oszczepem i dyskiem. Wtedy postanowiono pójść za radą jednego ze studentów, który napisał do władz uczelni pismo, w którym przyznał, że lubi rzucać różnymi przedmiotami, ale oszczepy i dyski bardzo go nudzą. Szkoła postanowiła więc zastąpić tradycyjne przybory ważącymi ok. pół kilograma replikami granatów Stielhandgranate używanymi przez Niemców szczególnie chętnie podczas II wojny światowej. Po ogłoszeniu tej decyzji liczba chętnych do wzięcia udziału w zawodach, które odbędą się w maju, przekroczyła liczbę dostępnych miejsc.

Lubisz wegetariańskie burgery? To śpiesz się je kochać.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15

Oglądany: 121862x | Komentarzy: 159 | Okejek: 437 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało