Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Nie uprawiasz seksu? Jesteś bez znaczenia

87 948  
211   57  
Kolejna porcja wypowiedzi, obok których ostatnio nie dało się przejść obojętnie.


#1. Newsweek opublikował artykuł o Polakach, którzy coraz częściej wybierają życie bez seksu.

Bożena, 42-letnia bizneswoman z Bochni, uważa, że wszechobecna seksualność przysłoniła ludziom zdrowy rozsądek:
Jeśli nie uprawiasz seksu, jesteś bez znaczenia. Wszystko dziś kręci się wokół dupy, ludzie o tym gadają nieustannie, plotkują, kto się z kim przespał, kto kogo ma na boku. Chcesz od tego uciec, bierzesz do ręki gazetę, a tam jakiś celebryta chwali się, ile miał kochanek, włączasz telewizję, a tu w głównym wydaniu wiadomości radzą ci, jak przeżyć trzy orgazmy podczas jednego stosunku.



#2. Słynny trener Fabio Capello, po zakończeniu pracy w chińskim zespole Jiangsu Suning, ogłosił zakończenie kariery trenerskiej. Swoją przygodę z futbolem podsumował słowami:

Doświadczyłem już pracy z reprezentacjami Anglii i Rosji. Chciałem jeszcze raz poprowadzić klub i zatrudnienie w Jiangsu Suning było moją ostatnią pracą w roli trenera. Dokonałem wszystkiego, co chciałem. Jestem spełniony i teraz będę czerpał radość jako analityk. W tej roli zawsze się wygrywa

#3. Szczery do bólu wpis lekarza ze szpitala we Włocławku wywołał lawinę komentarzy na Facebooku. Bartosz Nowakowski opisał w nim swój typowy dzień na izbie przyjęć:

Sytuacja, kiedy lekarz, ratownik medyczny albo pani pielęgniarka pławią się w ekskrementach, kiedy nasze ciuchy, buty i dłonie mają bezpośredni kontakt z kałem, moczem, wymiocinami, a czasem białymi robakami pasożytującymi w pachwinach przebywających na oddziale SOR alkoholików, żeby po chwili badać albo pobierać krew kilkuletniego dziecka, w XXI wieku jest sytuacją niedopuszczalną. Pijackie awantury, przekleństwa, wyrwane z futryną drzwi nie mogą być codziennością w pracy szpitala. Złota godzina diagnostyki i ukierunkowanej terapii przeplatana burdami z niesubordynowanymi, pijanymi osobnikami wydłuża się w czasie, stanowiąc ryzyko dla zdrowia pozostałych pacjentów. Odpowiedzialność lekarza za sprawne koordynowanie pracy zespołu niebezpiecznie przesuwa się w stronę obszarów, w których odpowiedzialność karna za opieszałość i spóźnione decyzje za chwilę stanie się faktem dla któregoś z nas.

Cały wpis pod tym linkiem.



#4. Dyrektor szkoły z Lublina zmusiła uczniów, by pokazali jej swoje smartfony.

Kobieta razem ze szkolną pedagog przeglądały ich zawartość w poszukiwaniu zdjęć innych nauczycieli, którzy podobno znaleźli się na internetowych memach. Szkoła twierdzi, że zrobiono to w ramach "warsztatów". Rodzice są innego zdania:
Jakie warsztaty? To był nalot!
Córka mówiła, że niektórzy uczniowie płakali. Jakim prawem ktoś zagląda do czyjegoś telefonu?

#5. Bartek Godusławski, policjant z Radomia, poprosił o zwolnienie ze służby. Jako powód podał niechęć do ciągłego "pompowania statystyk".

Nie chcę być dłużej identyfikowany z tą służbą, nadal liczą się tylko sztucznie pompowane statystyki. Jedyną szansą rozwoju zawodowego jest protekcja, której skutkiem jest obsadzanie stanowisk służbowych coraz bardziej niekompetentnymi osobami. Z uwagi na wydawane przez takie osoby polecenia oderwane od realiów życia codziennego, nie jestem już dłużej w stanie wykonywać obowiązków służbowych.

#6. Ojciec 1,5-letniego dziecka, któremu skradziono wózek, ujawnia absurdalne działanie prokuratury.

Po tym, jak mieszkaniec Łęcznej z pomocą patrolu policji odnalazł wózek przy jednym z bloków dwa osiedla dalej, stawił się na komendzie w celu złożenia zeznań. I wtedy zaczęły się problemy:
I tak czekałem sobie z nadzieją ukarania sprawcy, bo co jeszcze trzeba. Są ślady (w dniu kradzieży padał śnieg), które prowadzą na miejsce policjantów. Jest dwóch podejrzanych. Ja jestem świadkiem. A tu przychodzi mi pismo z prokuratury, że sprawę umorzono.

Powód? Prokuratura twierdzi, że nie była to kradzież, a przestawienie wózka dla żartu. Przestawienie dwa osiedla dalej...



#7. Facebook zablokował zdjęcie z Jezusem na krzyżu. Było zbyt "brutalne".

Gdy w Wielki Piątek administratorzy facebookowego profilu franciszkańskiego uniwersytetu Steubenville w Ohio chcieli dodać wpis ze zdjęciem ukrzyżowanego Jezusa, Facebook odrzucił fotografię. Tom Crowe, który odpowiada za treści umieszczane przez szkołę w internecie, powiedział:

Dostaliśmy komunikat, że obrazek jest szokujący i zbyt brutalny. Być może odpowiada za to algorytm lub pracownik, który ma coś przeciwko chrześcijaństwu.

Facebook przyznał się do błędu i przeprosił za pomyłkę.

#8. Przykry incydent w warszawskiej galerii Arkadia. Gdy ruchome schody wciągnęły nóżkę dziewczynki, ochrona zachowała się skandalicznie.

O sytuacji poinformowano na fanpejdżu Zaufaj mi, jestem Architektem:
Gdy matka dziecka zobaczyła, że mechanizm wciąga piętę jej dziecka, wyszarpnęła nogę dziewczynki, sekundę później bucik dziecka został zmiażdżony przez płyty schodów. Dziecko odniosło wprawdzie obrażenia nogi, ale nie doszło do jej amputacji i zmiażdżenia.

Jak się okazuje, poszkodowani nie mogli liczyć na pomoc ochrony:
Gdy szef ochrony zorientował się, że jeden ze świadków zawiadamia o wypadku Urząd Dozoru Technicznego i Policję – polecił otoczyć go swoim ludziom, a następnie próbował zmusić go do wylegitymowania, twierdząc, że pracownicy firmy Solid są funkcjonariuszami publicznymi i mają prawo do zatrzymania i legitymowania osób. Gdy mężczyzna, który zawiadomił służby o wypadku odmówił legitymowania się przed ochroniarzem, ten stwierdził, że “sprawę można było załatwić po cichu z OTIS”, a zawiadamiając pogotowie, urząd dozoru i policję narobił im ogromnych problemów i że ma “wyp*****lać z obiektu”.



#9. Lewicowi studenci z New School w Nowym Jorku żądają wprowadzenia apartheidu na terenie kampusu. Jeden z nich napisał na Twitterze:

Kolorowi studenci w The New School zasługują na własne miejsce. I nie tylko chodzi tu o przestrzeń, która istnieje raz w tygodniu, czy też kiedykolwiek nasza biała administracja zdecyduje, że chce więcej różnorodności. Zasługujemy na stałą przestrzeń.

#10. Takie rzeczy tylko w Rosji. Zagryzali wódkę materiałami wybuchowymi, bo myśleli, że to parówki.

O sprawie informuje agencja Primpress. Mężczyźni zorientowali się, co jedzą, dopiero po kilku godzinach, gdy zauważyli dziwne zachowanie psa. Zwierzę nie spożywało alkoholu, toteż zrozumieli, że problem leży w "parówkach".
Jak się okazało, sprawcy ukradli 37 kilo materiału wybuchowego, przypominającego parówkę. Śledczy działali bardzo sprawnie. Już po kilku godzinach zdołali ustalić tożsamość sprawców. Przeszukano ich mieszkania i odnaleziono wybuchowe „parówki”. Sęk w tym, że nie wszystkie...

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Oglądany: 87948x | Komentarzy: 57 | Okejek: 211 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało