Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Co zrobili żołnierze na froncie po ogłoszeniu zakończenia pierwszej wojny światowej?

63 486  
302   37  
No niby faktycznie, co? Komórek i internetu wtedy nie było, nadal komunikacja była oparta na łączności przewodowej i gońcach. A kiedy informacja już dotarła to co? Rzucili wszystko i poszli do domu? Na to pytanie odpowiada David Lister w serwisie Quora.


Wstrzymanie ognia miało obowiązywać od godziny 11:00 11 listopada 1918 roku. Ustalono to o 5:10, ale na zakończenie działań wojennych wyznaczono godzinę 11, bo tyle trzeba było czasu, aby informacja dotarła do pierwszych linii okopów.

Wiadomość dotarła do cywilów, którzy zaczęli świętować - Big Ben zaczął dzwonić w Londynie, w Paryżu po raz pierwszy od 4 lat zapalono uliczne latarnie gazowe. A w okopach... trwały walki.



Szkoci pakują się na ciężarówki. Jadą do domu, co widać po szerokich uśmiechach

Brytyjczycy mieli rozkaz nacierać na Mons (gdzie tak naprawdę dla nich zaczęła się wojna). Rozkazy były jasne - atak ma być mocny i ma trwać mimo oporu przeciwnika. Z rejestrów poległych Zjednoczonego Królestwa wynika, że tego dnia zginęło 863 żołnierzy. Część z nich to zmarli w szpitalach od wcześniejszych ran, ale większość poległa pod Mons. Przed 11:00. Na cmentarzu wojskowym w Nouvelle pod Mons spoczywają pierwszy i ostatni brytyjski żołnierz zabity w tej wojnie:

szer. John Parr, 4. batalion pułku piechoty Middlesex - 21 sierpnia 1914, 17 lat.

szer. George Ellison, 5. regiment kawalerii (Royal Irish) - 11 listopada 1918, 40 lat.

(George Ellison również walczył pod Mons w 1914 roku. Nagrobki obu żołnierzy zwrócone są do siebie. Na tym cmentarzu pochowano jeszcze 4 innych brytyjskich żołnierzy poległych 11 listopada 1918 r.)


Natomiast ostatnim żołnierzem Wspólnoty Narodów (Commonwealth) poległym na wojnie był Kanadyjczyk, szer. George Price z 28. batalionu pułku Saskatchewan. Zginął o 10:58 zastrzelony przez snajpera.

W innym miejscu artyleria rozpoczęła szalony ostrzał pozycji niemieckich. Amunicja, której nie wystrzelono musiała zostać przetransportowana do domu. A to były bardzo ciężkie pociski.

Ostatnim francuskim zabitym żołnierzem był Augustin Trebuchon z 415. pułku piechoty. Był gońcem przenoszącym rozkaz o zawieszeniu broni. Dorwał go niemiecki snajper. Tego dnia zginęło 75 Francuzów.



Inni otrzymali rozkazy zajmowania wyludnionych miasteczek...

Amerykanie atakowali na swoim odcinku frontu, mimo świadomości dowództwa, że ziemię, za którą wykrwawiają się żołnierze, za kilka godzin będą mogli zająć bez jednego wystrzału. Tego dnia poległo ponad 3000 Amerykanów. Szer. Henry Gunter zginął o 10:59 podczas ataku na pozycje karabinów maszynowych. Gen. Pershing jak zwykle wydał rozkaz bezlitosnego ataku.I wtedy zapadła cisza... Kiedy jeszcze Henry Gunter się wykrwawiał.

11:01

Mężczyźni radowali się, płakali albo gotowali sobie herbatę. Większość nie miała ochoty wstawać. Po 4 latach kucania w okopach przywykli do tego.

Artyleria przestała strzelać, artylerzyści zabrali się za czyszczenie armat. Szykowali się... Na razie to było zawieszenie broni, wszystko mogło zacząć się od nowa.

Jak zwykle roznoszono żywność wzdłuż okopów, wymieniano strudzone jednostki na wypoczęte. Ta wojenna rutyna trwała kilka kolejnych dni. A później zaczęto odsyłać ludzi do domów.



...i opuszczonych przez Niemców okopów.

Później prace zaczęły ekipy porządkujące pola walk

Nie wszyscy mieli tyle szczęścia, żeby od razu wrócić do swojego kraju. Wielu musiało zostać i uporządkować to, co postawiła po sobie wojna. Cały front (cały obszar, na którym niemal nieprzerwanie przez 4 lata trwały walki) podzielono na kwadraty. Każdy kwadrat przeszukano w poszukiwaniu szczątków poległych żołnierzy.


Jak w przypadku zejścia lawiny w ziemię wbijano długie cienkie pręty, poszukując pod powierzchnią przestrzeni, w której zamiast ziemi leżało ciało. Wykopywano je, podejmowano próby identyfikacji... przynajmniej narodowości.


Powyżej przedstawiono wycinek "mapy zagęszczenia ciał". Niebieskie numery oznaczają liczbę ciał znalezioną w danym kwadracie. Później po wojnie wykonywano je dużo dokładniej.


Na powyższej mapce żółte liczby oznaczają liczbę ciał znalezionych w danym kwadracie zaraz po wojnie. Czerwonymi kropkami oznaczono ciała znalezione w latach 20. i 30.

W tym samym czasie żołnierze zajmowali się usuwaniem z okopów wszystkiego, co przedstawiało jakąś wartość użyteczną, szczególnie dla wojska. Resztę pobojowiska zostawiono francuskim chłopom wracającym do domów. To był już ich problem. Dalej chłopi z pomocą jeńców wojennych musieli zasypać okopy, usunąć drewniane umocnienia i drut kolczasty.

A 20 lat później wszystko zaczęło się od nowa...

Oglądany: 63486x | Komentarzy: 37 | Okejek: 302 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało