Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Kto nie zasłużył na Oscara, a komu sprzątnięto go spod nosa

61 213  
138   67  
W założeniu Oscar wędruje do najlepszych z najlepszych. Jednak czasem złotą statuetkę otrzymuje ktoś, kto na nią nie do końca zasłużył. Jeszcze gorzej to wygląda, gdy aktorowi, który powinien ją dostać, ktoś go skradnie.

#1. Al Pacino - „Ojciec chrzestny II” i „Pieskie popołudnie”


Al Pacino dostał Oscara dopiero za ósmym podejściem za rolę w filmie „Zapach kobiety”. Wszyscy wiedzieli, że tak naprawdę była to nagroda pocieszenia za te wszystkie razy, kiedy ktoś inny otrzymał Oscara. Rola w „Ojcu chrzestnym II” była naprawdę genialna, ale jakimś cudem statuetka powędrowała do Arta Carneya grającego w filmie „Harry i Tonto”. Pacino świetnie zagrał swoją rolę w „Zapachu kobiety”, ale wcześniej stworzył kilka genialnych kreacji, za które powinien otrzymać nagrodę Akademii Filmowej.

#2. Kim Basinger - „Tajemnice Los Angeles”



To przykład, kiedy Oscar trafił w nieodpowiednie ręce. Owszem, Kim zagrała swoją rolę poprawnie, ale w porównaniu do innych nominowanych aktorek, takich jak Julianne Moore czy Gloria Stuart, Kim wypadła słabiutko. Prawdopodobnie Oscar miał pomóc Basinger w odzyskaniu reputacji po bankructwie. Niestety, po otrzymaniu statuetki jej kariera wcale nie wystartowała. Aktorka grała przeciętne role w przeciętnych filmach.

#3. Kevin Spacey - „American Beauty”



Dziś łatwo jest obrzucać Kevina Spaceya błotem, mówiąc, że chłop na nic nie zasługuje. Na pewno zasłużył na Oscara za rolę w „Podejrzanym”. Jednak Oscar za „American Beauty” to raczej fuks lub odcinanie kuponów. W 1999 roku ten film był jednym z najczęściej oglądanych i komentowanych. Jednak oglądając go dziś, zauważymy, że dużo stracił na atrakcyjności. Kto przegrał z Kevinem? Denzel Washington i Russel Crowe - ich kreacje aktorskie były dużo lepsze i głębsze niż ta nagrodzona Oscarem.

#4. Humphrey Bogart - „Casablanca”



Jeśli kiedykolwiek aktor zdobył Oscara za nie tę rolę, za którą powinien, to był to właśnie Bogart. Ten aktor to jeden z hollywoodzkich twardzieli, który miał wielki talent. Potrafił więcej przekazać swoją grą aktorską niż słowami, które wypowiadał. Bogart dostał Oscara za rolę w „Afrykańskiej królowej”, a nie za rewelacyjną rolę w „Casablance”. Film otrzymał statuetkę, a nagroda dla najlepszego aktora powędrowała do Paula Lucasa.

#5. Marisa Tomei - „Mój kuzyn Vinny”



Marisa to miła, ładna i niepozbawiona talentu aktorka, jednak jej Oscar za „Mojego kuzyna Vinny” był zupełnie niezasłużony. Marisa sprzątnęła Oscara sprzed nosa jednej ze świetnych aktorek dramatycznych, nominowanych wraz z nią do nagrody za najlepszą aktorkę drugoplanową. Bardziej na niego zasługiwały kreacje Vanessy Redgrave, Mirandy Richardson czy Judy Davis. Marisa jest bardzo dobrą aktorką i jeszcze dwa razy nominowano ją do Oscara, ale nie zmienia to faktu, że akurat na tego nie zapracowała.

#6. Cate Blanchett - „Elizabeth”



Prowadząca ceremonię rozdania Oscarów Whoopi Goldberg pojawiła się w iście królewskiej sukni, żartując, że rok 1999 obfituje w monarsze klimaty. Cate Blanchet zagrała młodą Elżbietę I. Niestety, Cate straciła statuetkę na rzecz Gwyneth Paltrow, której kunszt aktorski wypadł blado przy genialnej kreacji koleżanki po fachu. Mówi się, że Paltrow dostała nagrodę ponieważ była gwiazdą Miramaxu, który nie szczędził pieniędzy na promocję „Zakochanego Szekspira”.

#7. Cuba Gooding Jr - „Jerry Maguire”



Ten aktor jest utalentowany i zabawny i szkoda, że trafił na listę „Oddawaj Oscara”. Cuba idealnie wpasował się w rolę prostolinijnego gracza, który wykrzykiwał „Pokaż mi szmal!”. Jednak kontrkandydaci do statuetki (Edward Norton, William H. Macy i James Woods) bardziej na nią zasługiwali. Oscar nie przyniósł Cubie szczęścia. Jego kariera nabrała rozpędu, ale niestety w dół. Oczywiście raz na parę lat trafiały mu się wyjątkowe role w filmach, w których mógł pokazać swój niewątpliwy talent, ale jednak większość filmów, w których grał, to gnioty.

#8. Ellen Burstyn - „Requiem dla snu”



Czasem gołym okiem ignoranta widać, że Oscara dostaje się nie za najlepszy warsztat aktorski, ale bardziej jako nagrodę dla miss czy mistera popularności. Tak stało się w 2001 roku, kiedy Oscar dla najlepszej aktorki powędrował do Julii Roberts za zagranie Erin Brockovich w filmie pod tym samym tytułem. Jednak to Ellen Burstyn bardziej zasłużyła na tę prestiżową nagrodę. Do roli w „Requiem dla snu” przytyła 20 kilogramów i rewelacyjnie zagrała rolę matki, która przypadkowo zostaje narkomanką. Krytycy nie mogli się nachwalić aktorki, widzowie również byli zachwyceni. Jednak Julia bardziej niż Ellen zachwyciła członków Akademii.

#9. Roberto Benigni - „Życie jest piękne”



Roberto Benigni wtargnął do Hollywood i oczarował wszystkich swoim żywiołowym zachowaniem. Również Akademia Filmowa nie pozostała obojętna na jego wdzięk i włoski akcent. „Życie jest piękne” dostało Oscara za najlepszy film obcojęzyczny. Gdy Roberto usłyszał werdykt, wybiegł po krzesłach na scenę, gdzie wygłosił entuzjastyczną mowę. Gdy zamieszanie trochę się uspokoiło, prowadzący ogłosili, że nagroda dla najlepszego aktora wędruje do Roberta Benigniego. Biorąc pod uwagę fakt, że razem z nim nominowany był Nick Nolte, Edward Norton i Ian McKellen, jasne jest, że Oscar został przyznany za osobowość, a nie za osiągnięcie.

#10. Mickey Rourke - „Zapaśnik”



Mickey Rourke to jeden z tych aktorów, o których się wiele mówi. Niesamowicie utalentowany, zagrał w wielu doskonałych filmach, ale niestety wraz ze sławą i pieniędzmi pojawiły się problemy. Porywczy Mickey zdążył się uzależnić i jak sam mówił, stracił do siebie szacunek. Chcąc się odbić od dna, powrócił do boksu. Tam kilka razy oberwał tak porządnie, że musiał przejść kilka operacji plastycznych. W 2008 powrócił na ekrany w świetnej roli, za którą otrzymał Złoty Glob. Wszyscy na pewniaka obstawiali, że „Zapaśnik” zapewni mu też Oscara. Jednak Oscar powędrował do Seana Penna.

Oglądany: 61213x | Komentarzy: 67 | Okejek: 138 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało