Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 ciekawostek o najbardziej specyficznych koncertach muzycznych

66 413  
249   44  
Jedni artyści kochają występy na żywo, to okazja do pokazania umiejętności i zabawy muzyką. Dla innych konieczność stanięcia przed publicznością to najgorszy koszmar (wówczas zwykle dla publiczności też…).

#1.


Publiczność bywa złośliwa - zwłaszcza jeśli artysta o nieszczególnej renomie postanawia zapytać internet o radę. O tym, że to był głupi pomysł, przekonała się Taylor Swift, która postanowiła zorganizować publiczne głosowanie na miejsce, w którym powinna zagrać darmowy koncert. Do ankiety dorwali się użytkownicy 4chana i tym sposobem w ankiecie wygrała… szkoła dla niesłyszących w Bostonie.

#2.



Najlepiej sprzedający się album pianisty w historii? Zwycięzcą zestawienia pozostaje Keith Jarrett, który początkowo grał z Milesem Davisem, by później rozpocząć samodzielną karierę. Najlepiej sprzedająca się płyta to nagrany na żywo improwizowany koncert, podczas którego… Jarrett zmuszony był grać na zepsutym pianinie. Improwizacja okazała się na tyle udana, że płyta okazała się strzałem w dziesiątkę.

#3.



Koncerty podczas Altamont Speedway Free Festival w 1969 roku zasłynęły… swoją obojętnością dla przyrostu naturalnego. Na scenie wystąpili wtedy m.in. Carlos Santana i The Rolling Stones. Podczas słynącego z brutalności festiwalu zmarły 4 osoby (jedna została zamordowana, trzy pozostałe zginęły w wypadkach), ale liczba uczestników na początku i na końcu była taka sama. Podczas tego samego festiwalu urodziło się 4 dzieci.

#4.



Kanye West nieraz pokazywał, że jest głupkiem jakich mało, co nie przeszkadza mu w odnoszeniu ogromnych sukcesów. I kompromitowaniu się raz za razem. Tak jak wtedy, gdy w 2014 roku przerwał jeden z koncertów (wykonując utwór „Good Life”), ponieważ… nie wszyscy fani wstali z miejsc. Problem w tym, że „fan marnotrawny”, na którego oburzył się Kanye, siedział na wózku inwalidzkim.

#5.



Koncerty rockowe rządzą się swoimi prawami. Nikt nie był więc szczególnie zaskoczony, gdy po tym, jak pewien mężczyzna wtargnął na scenę podczas koncertu The Who w 1969 roku, Roger Daltrey rąbnął go w twarz, a Pete Townshend dołożył kopniaka w krocze. Dopiero potem okazało się, że mężczyzną był cywilnie ubrany policjant, który próbował ostrzec publiczność przed pożarem szalejącym tuż za drzwiami.

#6.



Najgłębszy koncert w historii zagrała w 2006 roku Katie Melua. Nie chodziło jednak o walory głosowe czy szczególnie dający do myślenia przekaz utworów, a o głębokość 303 metrów pod poziomem morza. Brytyjska wokalistka wystąpiła na jednej z platform wiertniczych. Najgłośniejszy koncert zagrał natomiast zespół KISS w 2009 roku, osiągając 136 dB. Skargi okolicznych mieszkańców zmusiły jednak zespół do przyciszenia muzyki w trakcie występu. Warto wiedzieć, że rekordy te już od dobrych 20 lat nie są notowane w Księdze rekordów Guinnessa (w trosce o słuch uczestników koncertów).

#7.



Koncerty Live Aid, które odbyły się w 1985 roku jednocześnie w Londynie i w Filadelfii, uchodzą za jedno z największych wydarzeń w historii muzyki i nie będzie przesadą stwierdzenie, że podczas obu działy się historyczne cuda. Bob Geldof i Midge Uru zdołali zmobilizować największe gwiazdy do walki z biedą w Etiopii, a wielu światowej sławy muzykom i tak musieli odmówić z braku miejsc i czasu. Ale nie wszyscy podzielali entuzjazm - wielkim przeciwnikiem Live Aid był Frank Zappa, który odmówił udziału twierdząc, że to „największy kokainowy szwindel wszech czasów”.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 66413x | Komentarzy: 44 | Okejek: 249 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało