Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Praca marzeń? Muzeum Polskiej Wódki rekrutuje - zostań kierownikiem!

38 874  
105   29  
Ciężko wyobrazić sobie bardziej prestiżową pracę w kraju ziemniakiem i żytem płynącym.


Muzeum Polskiej Wódki to pozycja, której nie może zabraknąć na kulturalnej mapie Polski. Powstaje w miejscu, które jest wprost stworzone do wszelkich kulturalnych przedsięwzięć tego kalibru, czyli w XIX-wiecznych budynkach Warszawskiej Wytwórni Wódek "Koneser".

Otwarcie muzeum planowane jest na czerwiec 2018 roku, więc już teraz potrzebni są ludzie do pracy.

Jakie stanowiska można objąć w Muzeum Polskiej Wódki

Jest w czym przebierać! Mamy aż pięć pól, na których możemy się popisać:
- Przewodnik
- Kierownik sprzedaży i marketingu
- Kierownik muzeum
- Koordynator salonu alkoholi prestiżowych
- Kierownik ds. kluczowych klientów.

Każde ze stanowisk wymaga doświadczenia i szerokiej wiedzy, ale wiadomo, dodatkowym wielkim atutem jest doskonała znajomość rodzimych napojów wyskokowych. Samo muzeum zachęca nas do składania swoich CV takim sloganem: "Niech Twoja kariera zaprocentuje w nowe doświadczenia!".

Każde ze stanowisk wydaje się być niezwykle pociągające. Spójrzmy nawet na przewodnika. W ciągu ostatniego roku odwiedziliśmy z Bojownikami Joe Monstera muzeum Heinekena w Amsterdamie, Lecha w Poznaniu, a także Muzeum Piwa we Lwowie, więc doskonale wiemy, że częścią każdego zwiedzania muzeum z procentami jest degustacja! Domyślamy się więc, że na przewodników załapią się tylko osoby z naprawdę mocną głową, które wprowadzą zwiedzających w świat polskiej wódki. Żeby przygotować się do tej pracy, warto zacząć trenować już dziś. Nigdy nie wiadomo, co będzie działo się w trakcie spotkania rekrutacyjnego, a przezorny zawsze ubezpieczony.


Do zadań koordynatora salonu alkoholi prestiżowych będzie należało między innymi dbanie o ekspozycję produktów w salonie. Czy to oznacza, że każda karafka będzie musiała być równo upita? Pozostaje mieć taką nadzieję. Koordynator będzie też prowadził prezentację i doradztwo przy sprzedaży produktów z półki premium. Warto mieć to na uwadze, bo z tego samego stanowiska będziemy organizować i prowadzić degustacje produktów premium dla klientów i gości.

Jeszcze lepiej, że osoba na tym samym stanowisku będzie zarządzać stanem magazynowym. To odważny ruch ze strony muzeum, bo przecież usunięcie kilku dodatkowych butelek ze stanu z dopiskiem "poszło na degustację" nie będzie stanowić żadnego problemu. O ile oczywiście jeszcze będziemy w stanie dojść do magazynu.


W wymaganiach na większość stanowisk widnieje też nieco bezsensowny zapis "Znajomości komunikatywna języka angielskiego na poziomie min. B2 wg CEFR" - wiadomo przecież, że po wódce każdy ma co najmniej B2, i to w dowolnym języku na świecie. Warto więc już w trakcie podpisywania umowy zapewnić sobie zapis o dostępie do materiałów szkoleniowych od pracodawcy. 0,2 na start, drugie w przerwie obiadowej i seteczka na godzinę przed końcem pracy powinny utrzymać poziom komunikatywności na odpowiednim poziomie przez calutki ciężki dzień pracy.

Kierownik muzeum będzie musiał dbać o "Sprawne zarządzanie częścią wystawienniczą Muzeum celem zapewnienia wysokiej jakości funkcjonowania podległych obszarów oraz najwyższego poziomu satysfakcji Gości". Pomysł na realizację tego ostatniego wymogu jest aż zbyt oczywisty. Kolejnym obowiązkiem jest "Dbanie o rozwój i szkolenie pracowników, aby zapewnić stały najwyższy standard obsługi Gości", więc to właśnie z kierownikiem trzeba będzie ustalać dostawy materiałów szkoleniowych do nauki języka angielskiego, o których mówiliśmy wcześniej.


W ogłoszeniach co prawda nie ma informacji na temat wysokości wynagrodzenia przyszłych pracowników, ale jesteśmy więcej niż pewni, że wypłaty będą szły przelewem. Na pewno będą to satysfakcjonujące przelewy, a nie można zapomnieć też, że przecież każda szanująca się placówka kulturalna powinna dawać pracownikom specjalne bonusy i premie. Wystarczy sobie wyobrazić świąteczne kosze prezentów dla pracowników! Ślinka cieknie na samą myśl!

Sama inicjatywa jest naprawdę górnolotna i już teraz widać, że Muzeum Polskiej Wódki jest wielkim wydarzeniem kulturalnym, które będzie nam towarzyszyć przez kolejne lata przeglądania internetu. Gdyby tylko szukali starszego specjalisty ds. tworzenia memów o polskiej wódce... to i Joe Monster wszedłby w tę współpracę!

Ogłoszenia są całkiem poważne i jeśli czujesz się na siłach, to aplikuj tutaj. A jeśli jesteś ciekaw, jak wygląda misja edukacyjna muzeum, to zerknij choćby na 10 ciekawostek o polskiej wódce dostarczonych przez Twojego przyszłego pracodawcę.



Aplikujcie na zdrowie! Druga taka okazja może się prędko nie powtórzyć!

Oglądany: 38874x | Komentarzy: 29 | Okejek: 105 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.09

21.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało