Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

15 najdzikszych newsów tygodnia – krowy-uciekinierki i „polskie obozy zagłady”

85 250  
400   159  
Wydarzenia z ubiegłego tygodnia pozwalają sądzić, że Polska po raz kolejny stała się tymczasowym centrum wszechświata. I dobrze, i źle. Na szczęście działy się też inne dzikie rzeczy, które warto sprawdzić, żeby całkiem nie zwariować.

#1. Media na całym świecie zachwycają się polską krową, która uciekła, żeby żyć z żubrami


Amerykańskie państwowo-publiczne radio NPR, brytyjskie BBC i Telegraph, kanadyjski Global News i inne media z całego świata przytaczają historię krowy-uciekinierki, która w listopadzie zeszłego roku zbiegła ze swojego gospodarstwa, by wieść życie na wygnaniu razem ze stadem żubrów. O krowie zrobiło się znowu głośno z powodu kolejnego zdjęcia zrobionego w połowie stycznia, na którym krowa znajduje się w otoczeniu żubrów i wygląda na zadowoloną. Specjaliści tłumaczą, że dobry stan krowy świadczy o tym, że żubry o nią dbają poprzez wyszukiwanie wartościowego jedzenia. Krowa będzie jednak musiała, z pomocą człowieka, wkrótce opuścić stado z obawy o zanieczyszczenie puli genowej żubrów. (źródło)

#2. Świat mniej zachwyca się ustawą o „polskich obozach śmierci”



Sejm uchwalił ustawę przewidującą kary grzywny, a nawet pozbawienia wolności za używanie terminu „polskie obozy śmierci”. Nie spodobało się to wielu osobom, w szczególności pochodzących ze środowisk żydowskich. Słowa krytyki płyną między innymi od premiera Izraela Binjamina Netanjahu, który nawołuje do zmiany treści ustawy twierdząc, że nowelizacja zdejmuje z Polaków część odpowiedzialności za Holokaust. Podobnie sądzi część izraelskich historyków i dziennikarzy. W ramach protestu przeciwko ustawie dziennikarka Lahav Harkov napisała na Twitterze wyrażenie „Polish death camps” 14 razy i pochwaliła się screenem wiadomości, w której moderatorzy Twittera poinformowali, że mimo napływających skarg nie widzą niczego niestosownego w tweecie Harkov, a ta podziękowała w zamian za ochronę „wolności słowa”. (źródło)


#3. Dwanaście wielbłądów zostało zdyskwalifikowanych w konkursie piękności z powodu wykrycia u nich botoksu



Zwierzętom powiększono usta, nosy, a nawet szczęki, co miało zwiększyć ich ogólną wartość podczas festiwalu wielbłądów w Arabii Saudyjskiej. Jak tłumaczy Ali Al Mazrouei, syn jednego z najbardziej cenionych saudyjskich hodowców, „dzięki botoksowi głowa wielbłąda wygląda bardziej okazale”. Sędziowie konkursu rozpoznali próbę oszustwa i nie dopuścili zwierząt do konkursu, w którym poza frontową aparycją wielbłądów ocenia się także umiejscowienie garbu na grzbiecie wielbłąda, jego muskulaturę oraz stan skóry na pysku. Łączna pula nagród na festiwalu, podczas którego odbywają się także wyścigi wielbłądów i konkurs smakowania wielbłądziego mleka, wynosi 57 milionów dolarów. (źródło)

#4. Najsłynniejszy szef meksykańskiego kartelu narkotykowego obiecał nie zabić ławy przysięgłych



Czekający na rozprawę sądową Joaquin Guzman, znany bardziej jako „El Chapo”, poprosił za pośrednictwem swojego adwokata o to, by podczas procesu bossa ława przysięgłych miała odsłonięte twarze oraz nie znajdowała się pod ochroną uzbrojonych ludzi, ponieważ takie środki bezpieczeństwa mogłyby wskazywać, że przysięgli mają do czynienia z bardzo niebezpiecznym (czyli winnym) człowiekiem. W zamian „EL Chapo” obiecał nie zabić przysięgłych, jak wynika z dokumentacji procesowej. O specjalną ochronę przysięgłych poprosił wcześniej prokurator, ponieważ Guzmana podejrzewa się o likwidowanie świadków w przeszłości. (źródło)

#5. Półtora tysiąca chińskich budowlańców zbudowało stację kolejową w 9 godzin



Stacja powstała nocą w mieście Longyan w chińskiej prowincji Fujian i połączyła ze sobą 3 główne trasy kolejowe: Ganlong, Ganruilong oraz Zhanglong. Na nagraniu wideo widać, jak ok. półtora tysiąca robotników uwija się niczym mrówki przy budowie dworca w otoczeniu maszyn i ciężkiego sprzętu. Osoby zarządzające budową zdradziły w wywiadzie dla jednego z chińskich portali, że zbudowanie dworca w tak krótkim czasie było możliwe między innymi dzięki podzieleniu robotników na 7 zespołów, z których każdy zajmował się inną częścią projektu. (źródło)

#6. Dzik wpadł na mszy do kościoła i zdemolował szopkę



Do zdarzenia doszło w Rudzie Śląskiej. Dzik wbiegł nagle do kościoła, w którym modlili się wierni na mszy, i zaczął demolować szopkę bożonarodzeniową. Zwierzę wyrzuciło z szopki figurkę Jezusa, ale ta się nie pobiła. Według relacji jednego ze świadków zdarzenia po incydencie z szopką dzik miał pobiec w kierunku konfesjonału, ale ludzie zgromadzeni na mszy zareagowali przytomnie, tworząc z ław kościelnych tunel, który skierował dzika do wyjścia. Przed opuszczeniem kościoła dzik zdążył zbić jeszcze 2 wazony. (źródło)

#7. Niesłysząca Brytyjka pozywa organizatora koncertu, bo ten nie zapewnił jej tłumacza na cały koncert



Sally Reynolds poszła na koncert girlsbandu Little Mix razem ze swoimi słyszącymi córkami oraz dwójką niesłyszących przyjaciół. Wcześniej kilkukrotnie kontaktowała się z organizatorem koncertu, firmą LHG Live, z prośbą o zapewnienie przez firmę tłumacza języka migowego, by kobieta oraz jej niesłyszący znajomi „mogli w pełni przeżywać wydarzenie”. Po kilku odmowach i zaoferowaniu wejściówki dla tłumacza wynajętego przez Reynolds LHG Live w końcu zgodziło się na żądania kobiety. Reynolds twierdzi jednak, że firma nie wywiązała się ze swojej obietnicy, bo tłumacz przekładał jedynie występ Little Mix, zapominając jakby o dwóch zespołach poprzedzających występ girlsbandu. Prawnik Reynolds twierdzi, że sprawa ma szerszy charakter i rzuca światło na problem otwartości brytyjskiego społeczeństwa na osoby niepełnosprawne. (źródło)

#8. Ktoś chciał pojeździć samochodem po plaży w Gdańsku, ale nie do końca mu wyszło



Nietypowy widok czekał na spacerowiczów na plaży w Jelitkowie. Na wysokości wejścia nr 61, ok. 2 metrów od morza stała „zaparkowana” skoda z kołami zagrzebanymi w piasku. Jej właściciel najprawdopodobniej chciał urządzić sobie przejażdżkę wzdłuż brzegu Bałtyku sądząc, że grunt okaże się wystarczająco zmrożony na tego typu eskapady. Pomylił się jednak srogo, więc będzie musiał stawić się w wydziale ruchu drogowego komendy miejskiej oraz zapłacić mandat. Właściciela auta nie było, gdy spacerowicze odkryli samochód i zadzwonili na policję. Auto nie zostało również odholowane przez policję, ponieważ nie istniały ku temu podstawy prawne. (źródło)

#9. Urzędnicy jednego z chińskich miast przez przypadek pokryli warstwą lodu jeden z budynków z aparaturą monitorowania jakości powietrza w wyniku rozpylania mgiełki mającej pomóc w fabrykowaniu wyników badań na temat jakości powietrza



Dwójka urzędników zajmujących się sprawami środowiska w Shizuishan otrzymała publiczną naganę w związku z próbą sztucznego poprawienia wyników jakości powietrza w mieście. Urzędnicy nakazali ustawić armatki do rozpylania mgiełki wodnej pod budynkiem z urządzeniami monitorującymi jakość powietrza, by miejscowo oczyścić powietrze ze szkodliwych substancji. Plan spalił na panewce, gdy rano odkryto, że budynek pokryła podejrzanie gruba warstwa lodu z długimi soplami zwisającymi z krawędzi budynku. W Chinach coraz częściej używa się tego typu armatek, które co prawda nie rozwiązują problemu zanieczyszczenia powietrza, ale tworzą w miastach strefy o obniżonej ilości zanieczyszczeń. (źródło)

#10. Dziewięciolatka poczęstowała przez pomyłkę swoich kolegów żelkami z marihuaną



Dziewczynka ze stanu Nowy Meksyk wzięła do szkoły kolorowe pudełko z żelkami pokrytymi THC i poczęstowała nimi swoich kolegów w stołówce podczas jednej z przerw. Pudełko należało do ojca dziewczynki, który nabył je w pełni legalnie do celów leczniczych. Część dzieci, które zjadły żelki, nie poczuła niczego, inne natomiast zaczęły się chichrać, ale najbardziej poszkodowana została 9-latka, która przyniosła żelki: miała zawroty głowy i nudności. Po krótkim śledztwie odkryto przyczynę dziwnego zachowania uczniów. Na swojej stronie na Facebooku szkoła zaapelowała do rodziców o większą ostrożność przy przechowywaniu środków leczniczych zawierających substancje odurzające, szczególnie że prawo nie reguluje wyglądu opakowań, w których są sprzedawane. (źródło)

#11. Biały Dom poprosił muzeum o wypożyczenie obrazu Van Gogha, muzeum odmówiło i w zamian zaoferowało złoty klozet

Przedstawiciele Donalda Trumpa chcieli wypożyczyć „Pejzaż ze śniegiem”, ale muzeum Guggenheim odmówiło i w zamian zaoferowało wykonany ze złota klozet autorstwa Maurizio Catellana o wiele mówiącej nazwie „America”. Przedstawiciele nowojorskiego muzeum poinformowali w liście do prezydenta, że złoty element wystroju jest w pełni funkcjonalny i Pierwsza Para Ameryki może go sobie wypożyczyć i używać do woli, a w razie czego muzeum prześle również instrukcję użytkowania sedesu. A ten podobno spisuje się całkiem nieźle, czego doświadczyli goście muzeum w drugiej połowie 2016 roku, gdy eksponat został wystawiony na użytek publiczny. (źródło)

Oczekiwania:



Rzeczywistość:


#12. Dziewczynie zaginął pies, więc pomocni ludzie na Twitterze powiedzieli jej, że jest rasistką



Użytkowniczka rebeca_macias18 wrzuciła na Twittera zdjęcie swojego psa wraz z informacją, że pupil zaginął, oraz prośbą o pomoc w jego szukaniu. Zamiast pomocy zalała ją fala oskarżeń o rasizm i żądanie wyjaśnień motywów, które nią kierowały, gdy nazywała swojego psa imieniem „Negro”. Wielu użytkowników uznało bowiem, że nie wypada nadawać psu imienia będącego słowem o bardzo przykrej dla czarnoskórych historii. Broniąc się, właścicielka psa napisała, że w żadnym razie nie kierowały nią motywy rasistowskie, ponieważ po hiszpańsku „negro” oznacza po prostu „czarny”, więc uznała, że ze względu na ubarwienie zwierzaka takie imię będzie najbardziej odpowiednie. Nie będąc pomnym całego zamieszania, Negro odnalazł się. (źródło)

#13. Mieszkańcy indyjskiej wioski myśleli, że na ziemię spadł meteor – w rzeczywistości była to zamarznięta kupa z samolotu



12-kilogramowy „obiekt pozaziemski” spadł w Fazilpur Badli, czym wywołał spore poruszenie wśród mieszkańców wioski. Według relacji jednego z urzędników część z nich uznała, że obiekt musi pochodzić z kosmosu, a może nawet z innej galaktyki. Tymczasem pobrana do badań próbka skały najprawdopodobniej okaże się zawartością toalety znajdującej się na pokładzie przelatującego samolotu, który miał wyciek. Jedna z hinduskich gazet donosi, że niektórzy mieszkańcy pobrali fragmenty znaleziska i włożyli je do swoich zamrażarek, natomiast przedstawiciel hinduskiej agencji meteorologicznej stwierdził, że zamrożonego klocka nie wyprodukowało żadne zjawisko pogodowe. (źródło)

#14. Imprezowicz rozbił butelkę szampana za 150 tysięcy złotych



Do zdarzenia doszło w jednym z klubów nocnych na Ibizie. Na opublikowanym na Facebooku i nagranym przez jednego z klubowiczów filmie widać, jak elegancko ubrany mężczyzna trzyma olbrzymią, 4,5-litrową butelkę szampana i próbuje ją otworzyć. Po chwili udaje mu się, ale zaraz potem butelka wyślizguje mu się z rąk, upada na podłogę i roztrzaskuje na drobne kawałki. W ślad za szkłem idzie większość zawartości butelki, po drodze zatrzymując się na ubraniach skonsternowanych widzów i głównego bohatera, któremu ostatecznie udało się chyba zaimponować zgromadzonej publiczności, ale w inny sposób, niż by tego oczekiwał.


#15. Żółw, który uciekł z domu pół roku temu, został odnaleziony oszałamiające 322 metry dalej



Tallulah zbiegła ze swojego ogrodu w brytyjskim Oxfordzie w lipcu. 9-letnia żółwica dokonała spektakularnej ucieczki przez dziurę w płocie, następnie przeszła przez ogród sąsiadów, przekroczyła ruchliwą drogę i udała się na szkolne boisko, gdzie po pół roku została odnaleziona przez jednego z uczniów, który zgłosił pojawienie się zbiega służbom. Właściciele żółwicy byli mocno zaskoczeni odnalezieniem się Tallulah, ponieważ już wcześniej pogodzili się z jej stratą. Życie na gigancie dość mocno doświadczyło żółwicę, na co wskazują obrażenia na jej ciele, ale mimo wszystko przetrwanie dwóch śnieżyc, ataków lisów oraz przejście bez szwanku przez ruchliwą ulicę musi robić wrażenie. (źródło)

Oglądany: 85250x | Komentarzy: 159 | Okejek: 400 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało