Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Rodzynki (z) wykładowców - Tak się bawi AGH!

78 600  
18   18  
Wejdź do Monster Galerii!Dziś zestaw wyjątkowy bo w wykonaniu profesorów, z którymi miałem niejednokrotnie do czynienia na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Uczelni wybitnie męskiej, choć trafiają się tam perełki w postaci pięknych kobiet inżynierów które są jak świnki morskie...

Trudne życie na AGHu

Pewien mgr na ćw. z matematyki:
Po piętnastu minutach rozwiązywania na tablicy całki, która była zadana jako praca domowa (ale oczywiście nikomu nie wyszła) po cichu do siebie:
- K*wa to znowu nie wychodzi...

Prof. ABC:
- Gdyby te ściany miały uszy, to popełniłyby samobójstwo...

(pro)Rektor:
Znajomy wchodził do rektora po wpis. Wchodzi do sekretarki, mówi "dzień dobry", w tym momencie z gabinetu obok wychodzi (pro)rektor i mówi:
- K*a wódka mi się wylała...
Spojrzenie na studentów:
- ... ale to nie moja...
Drugie spojrzenie:

- ... a wy nic nie widzieliście!

Ćwiczenia z Fizyki:
Jakiś czas temu na zajęcia przyszedł nasz wykładowca z fizyki dr hab. P. Zajął miejsce w ostatniej ławce gdzie i ja siedziałem. Dało się odczuć respekt, który wyprostował i uciszył całą grupę. Prowadzący głupkowatym uśmiechem kwitował każdą wpadkę studentów i starał im się (jak nigdy) wszystko wytłumaczyć. Po kwadransie spojrzałem na doktora P. który z opuszczoną głową spał - po ponad godzinnej drzemce obudził się, wstał i bez słowa wyszedł...

Zapis konstrukcji:
Dr M. po rozdaniu suwmiarek mówi:
- Tylko nie zniszczyć mi tego, bo rodzice będą musieli krowę sprzedać żeby odkupić

Profesorowie są "wporzo"

Dr K. Ćwiczenia z Fizyki:
- Ja wam dam na kolokwium takie zadania, których nikt nie zrobi, ale nie z zawiści... [długa pauza] tylko z czystej chęci zemsty... [śmiech]

Metody obliczeniowe, dr Marian B.:
- Na studiach zaocznych obcięto kilka godzin, podobno dlatego, że studenci się mnie boją. Myślałem, że już nikogo nie przerażam włącznie z moim dzieckiem. Bardzo mnie to podbudowało. Dobrze jest być kawałkiem tyrana...

Sławny dr B.:
- Jak ktoś nie ma dobrego śpiwora i karimaty to jest przegrany! Ja wam to mówię, a nigdy się nie mylę - na dziś konsultacje zamknięte!

Pani dr W. - Chemia:
Student ogląda swoją pracę którą oczywiście oblał. I mówi:
- A wydawało mi się że dobrze napisałem.
Na to dr W:
- Mnie też się wydaje że jestem piękna, ale kiedy codziennie rano patrzę w lustro to zmieniam zdanie...

Informatyka:
Przychodzi prowadzący na pierwsze zajęcia i pyta:
- Z kim mieliście Informatykę w poprzednim semestrze?
Studenci:
- Z dr M.
Na co prowadzący:
- Ten człowiek posiada wiedzę, ale ma kiepski interfejs...

Geometria Wykreślna:
Początek zajęć na I roku. Profesor powiada:
- Proszę Państwa, żeby nie było nieporozumień. Ja pijam tylko czarnego "Dżonego Łokera"

Metrologia, dr T.:
- Niech pan przyjedzie do Krosna, ja tam mam trzy razy więcej metrologii - ja tam jestem bogiem.

Wykład z Elektrotechniki:
Na sali ogólne rozluźnienie, ludzie zajmują się swoimi sprawami. W pewnym momencie wykładowca patrzy na studentów i krzyczy:
- Tu patrzeć i podziwiać wykładowcę!!!

Kobiet inżynierów mamy coraz więcej

Mgr J. Wytrzymka - laborki:
Mgr J. podchodzi do dziewczyn robiących laborkę:
- No co tam szamanki?
- Szamanki?
- Taaaa, bo to co robicie z tą maszyną, to dla mnie czarna magia...

Ergonomia dr H.:
Zajęcia o czasie reakcji (co na niego wpływa itd.). Wspomniano coś o kierowcach. W pewnym momencie koleżanka zaczyna dyskusję z prowadzącym:
- Ale na przykład dlaczego wszyscy się śmieją z kobiet kierowców?
- Nie proszę panią, nie wszyscy. Tylko mężczyźni

Maszynoznawstwo:
Projekt - dobieranie silnika i innych parametrów do przenośnika taśmowego, doktor opowiada:
- Jaki masz okres? [śmiech na sali] Musisz wypisać te dane a potem obliczyć okres. Wiedząc, jaki masz okres - masz już za sobą połowę sukcesu. Teraz zrozum, że nie możesz się z nią porównywać, bo ona ma cztery kilowaty, a ty masz tylko dwa kilowaty. Potrzebujesz dane amortyzacyjne zużycia za jeden miesiąc użytkowania...
Koleżanka z sali:
- To ona poniesie straty, bo przy takim nędznym okresie, tyle waty wystarczy jej na cały rok...

Wytrzymka dr Dz.:
Do studentki na grupie pościgowej:
- Rozciągała kiedyś Pani pręta czy nie? Jak tak, to co się tam dzieje z tym prętem? :)

Pani dr Mary - PKM:
- Wiecie dlaczego otwory w pasowaniach oznacza się wielkimi literami?
- ???
- To wszystko z szacunku dla płci pięknej!!!

Wykład mechanika 3:
- Do rozwiązania tego zadania niech przyjdzie koleżanka z tamtego rzędu. Wyniki nie będą lepsze niż kolegi, ale przynajmniej będzie miło patrzeć...

Studenci - sól tej ziemi

Metody obliczeniowe, dr Marian B.:
- Co pan robi z tą głową?
Po chwili:
- Dotyczyło to wszystkich, którzy się teraz obejrzeli...

Dr K PKM-lab:
- Panie, no jasne że nie będzie naprężeń bez styku. Jak Pan będziesz przytulał dziewczynę bez styku, to też się panu nic nie napręży

Dr K. - Zapis:
Student oddaje źle zwymiarowany rysunek, a pan dr K. na to:
- Panie, a Pan to by wolał dziewczynę która ma Fi czy R?

Dr O. - Zapis:
- Na rysunku to się Pan nie zna, ale o fryzurkę to Pan umie dbać.

Mgr Wiedźmin do studentów:
- Czegoście się panowie upalili, jak pisaliście to sprawozdanie?

Mgr M. - pneumatyka:
- Ale wie Pan co, czasami trzeba włożyć w dwie dziurki, żeby było dobrze!

Rysunek techniczny:
- Pakować kuferek i do wojska...

Metody obliczeniowe, dr Marian B.:
Dr mówiąc o składach zespołów pracujących na zajęciach laboratoryjnych lub projektowych:
- Jeżeli chodzi o mnie, to preferuję składy jednoosobowe, albo od razu pięcioosobowe. Przynajmniej wiadomo, że jeden pracuje a reszta się nie obija tylko zajmuje się czymś rozsądnym, np. gra w brydża...

Czego się nauczymy na AGH?

Zapis Konstrukcji z dr S.:
Po godzinie męczącego wykładu:
- Ja wam teraz parę obrazków pokażę... [odgłos schodzącego powietrza ze studentów]... ale także dotyczących gwintów, więc się nie podniecajcie.

Prof. J. - wykład MMF:
Po omówieniu do końca kolejnej porcji magii na kółkach i wyprowadzeniu na to dowodu (który był jeszcze mniej zrozumiały) patrzy na salę i rzuca swoje standardowe pytanie:
- Czy tą część wykładu państwo rozumiecie?
Na sali jak zwykle w tej chwili cisza ;)
- No to niech państwo się temu dowodowi jeszcze raz przyjrzą...
Zaczyna przeglądać swoje notatki i po około pół minuty znów do sali:
- I co? Teraz lepiej?

Fizyka:
- Ja będę to robił delikatnie, bo wiem, że największe zrozumienie znajdę u państwa, gdy będę popychał klocek powoli...

Fizyka:
- I tu mamy standardowy przykład. Nie wiem dlaczego, ale wszyscy przyczepili się do windy. Winda zerwała się i spada swobodnie. Obserwator A w windzie nie zauważa ruchu kulki. Kulka zresztą już go pewnie mało interesuje. Tu mamy jedyny sposób, w jaki na ziemi można osiągnąć stan nieważkości [śmiech]. Już ja wiem, o jaki stan nieważkości wam chodzi... A co powie obserwator B? Może dodać najwyżej jakąś smutną uwagę na temat przyszłości obserwatora A...

Fizyka:
mgr Z.:
- F z indeksem 1, dodać F z indeksem 2, daje nam ... 3
Student:
- Ale dlaczego 3? Przecież nie mamy żadnych wartości w zadaniu?
mgr Z.:
- Nieważne, w tym skrypcie przeważnie wynikiem jest 3, poza tym jest to suma indeksów...

Prof. Henio G., matematyka:
Ulubione powiedzonko profesora G.:
- No dobrze, więc mamy tu taką, a taką całkę i teraz jak ją obliczymy? No bo na pewno nie metodą ’poznaj Stachu po zapachu’...

Matematyka:
- Czy u was na wszystkie wykłady chodzi 12 osób?

Doc. J. - ćw. z matematyki:
Po pół godziny rozważań na temat wzoru Taylora, podwójna tablica zapisana. Doc. J. bierze do ręki gąbkę i zaczyna wszystko ścierać. Po ok. minucie zmazywania rzuca tekst:
- To co zmazuje to trzeba pamiętać!

AGHowskie definicje

Metody obliczeniowe, dr Marian B.:
- Książkę tłumaczył ciekawy człowiek Łukasz Turski. Na pewno jeden z większych oryginałów. Korwin-Mikke przy nim wysiada. Korwin-Mikke równa się jeden mikroTurski...

Metody obliczeniowe, dr Marian B.:
- A wtedy funkcja mówi nam swoją wartość. To znaczy funkcja nie mówi. Gdyby funkcja mówiła to by było straszne...

Mgr inż. Ś (mechanika):
Student:
- Może pan powtórzyć ten drugi ostatni warunek?
Magister:
- Nie ma dwóch warunków tylko trzy: pierwszy... oraz trzeci...

Dr S. - Zapis:
- Panie Pan mnie oszukujesz jak 60-letnia kobieta po przejściach, że jest dziewicą...

Laborki z chemii organicznej:
Doktor J. z odwróconą do góry dnem probówką:
- Probówka to takie sprytne narzędzie, które nie dość, że nie ma dna, to jeszcze jest zakryte od góry.

Magister:
Po uprzednim usiłowaniu wytłumaczenia co to wysokość podnoszenia i zorientowaniu, że grupa utknęła na wyrazie pompa:
- Co robi pompa ?
Na co kumpel odpowiada:
- Ssie ...
Na co magister :
- Ja też ssie, a pompą nie jestem!

PL, ćwiczenia z automatyki:
- Co to jest?! Co to jest?! To ma być całka? To jakiś Pokemon, nie całka! Całka jest jak kobieta - powinna być smukła w talii!

* * * * *

A dziś dodatkowo pomogli mi (ja sam dodałem 18 sztuk rodzynków) również: gwozdziu (9 sztuk), Sir_Delek (5), Aleister (4), Szift (3) oraz robourbi, Gandalf, mikedraven, binder, steffan, kozmin, romen (po 1 sztuce).

I pamiętajcie, jak mówiło ogłoszenie dla studentów mojego wydziału (IMiR) z gablotki koło auli:

Zgodnie z uchwałą Wydziału wszystkie wykłady są obowiązkowe (szczególnie dotyczy studentów I roku)!!!

PS. Która uczelnia będzie w następny wtorek? To zależy tylko od ciebie, a każdy rodzynek, który dodasz przechyla szalę zwycięstwa w stronę twojej uczelni

Oglądany: 78600x | Komentarzy: 18 | Okejek: 18 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.09

29.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało