Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jelonek: "Żywot Briana" w Telewizji Trwam. Szalony metalowy skrzypek w kwestionariuszu Joe Monstera

35 381  
153   38  
Poprosiliśmy Michała Jelonka (jeśli nie kojarzycie, to ten gość, który na koncertach Huntera przyprawia się niemalże o zawał, szalejąc na scenie ze skrzypcami niczym Paganini po dopalaczach) o wypełnienie prostego kwestionariusza dotyczącego szeroko pojętego śmiechu.

Jak nietrudno się domyślić, punktem odniesienia dla najpopularniejszego polskiego metalowego (choć nie samym metalem Jelonek żyje...) skrzypka jest oczywiście od lat Monty Python. Czy śmieszą go polscy politycy, dlaczego chciałby zostać domowym kotem starej panny oraz ile kotów zjadł w tym tygodniu – zapraszamy do lektury!



Co dziś jest w stanie najbardziej rozbawić Michała Jelonka?

Nieustająco Monty Python a także Little Britain.

A kiedy ostatni raz śmiałeś się do łez?
Z ulgi, gdy udało mi się przeżyć podpalenie pirotechniki scenicznej zainstalowanej na mojej osobie.

Uważasz, że polska polityka jest jeszcze zabawna?
Polityka niestety nie jest zabawna, ale dla niektórych pseudopolityków polityka to zabawa… naszym kosztem.


Big Cycowi jakiś czas temu przypięto łatkę „kabaretowego punk rocka”. Nie boisz się, że przez Twój ogromny dystans i poczucie humoru ktoś zacznie etykietować Cię jako „kabaretowy metal”?
Nie obawiam się, ponieważ mam wrażenie, że jest za duży rozdźwięk między tym co na płycie a tym co na koncercie, takie autorskie rozdwojenie jaźni i schizofrenia wykonawcza i poznawcza (śmiech). Po drugie, mam wrażenie, że jest dużo metalowych zespołów na polskiej scenie, które pretendują do tego tytułu i są bardziej „zasłużone” niż ja. A po trzecie: cóż strasznego w „kabaretowym metalu”, że mam się obawiać takiej łatki i drżeć całym swym niewinnym, boskim ciałem przed tą etykietą?

Bardzo dużo koncertujecie. Czy któryś z polskich rockowców, z którym dzieliliście scenę, jest wartym wymienienia żartownisiem?
Zenek z „Kabanosa” i z „Zenka” oraz... Tomasz Budzyński, chociaż mam wrażenie, że to mocno ukrywa.

Zespół jest trochę jak drużyna piłkarska. Często robicie sobie w Hunterze jakieś psikusy? Kto pada najczęściej ich ofiarą?
Menadżer oraz budżet koncertu.

Miewacie jakieś śmieszne lub absurdalne przygody z fanami?
Nie. Wszystkie przygody są smutne, rozsądne i uporządkowane.

Jesteś w stanie przypomnieć sobie bardzo głupie pytanie zadane przez dziennikarza? A może zostałeś kiedyś z kimś pomylony?
Pytanie od dziennikarki radiowej: Skąd nazwa „Jelonek”?

Czy kiedykolwiek czułeś, że koledzy śmieją się z Ciebie ze względu na instrument, na którym grasz?
Codziennie to czuję i przeczuwam. Solidaryzuję się z nimi i nie dziwię się im.

Jak dewiza „sex, drugs and rock'n'roll” sprawdza się w polskich warunkach?
Sprawdza się, zwłaszcza odkąd jest więcej autostrad i wzrosła hodowla ślimaków (śmiech).

W jaki sposób na granie wpływa stara dobra swojska gorzała? Pamiętasz – a może raczej nie pamiętasz – jakieś mocno pijane koncerty?
Już nie pamiętam (śmiech).

Na Nonsensopedii Huntera napisano o Tobie: Rzępoli na skrzypcach. Dzięki temu zespół ma taki niepowtarzalny, depresyjny klimat utworów. A jaka jest najweselsza muzyka, jaką kiedykolwiek grałeś?
Nigdy nie grałem najweselszej muzyki... nie umiem.

Czy muzyka klasyczna musi być poważna?
Tak! Musi! Inaczej starłaby z rynku disco polo.


To teraz wróćmy do Twoich komediowych ulubieńców. Który z pełnometrażowych filmów Monty Pythona cenisz sobie najbardziej?
„Żywot Briana” i „Święty Graal”.

Uważasz, że w dzisiejszych realiach „Żywot Briana” też wywołałby taki skandal?
To zależy, jaka telewizja by go nadała i kto i w jakim kraju by go obejrzał. Wyobraźcie sobie „Żywot Briana” w Telewizji Trwam nadany w niedzielę o 9 rano. Choć w sumie to teraz wystarczy TVP 1 w niedzielę w bloku od 7 do 10 i byłoby piekło, komisje sejmowe i zwolnienia dyscyplinarne.

Którego z Pythonów lubisz najbardziej|? No i oczywiście nie mogę też nie spytać o ulubioną piosenkę trupy.
Wszystkich cenię. To tak jakbyś spytał, który z orzeszków w czekoladzie z orzechami był najlepszy. A jeśli chodzi o piosenkę, to oczywiście „Always look on the bright side of life”.

A polskie komedie? Cytaty z których filmów uważasz za najśmieszniejsze?
„Miś” rządzi.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że dziś w Polsce bardzo brakuje humoru Komicznego Odcinka Cyklicznego. Ty pojawiłeś się na drugiej części Dyskoteki Szarego Człowieka – między innymi w hicie „Ero-Disco”. Jak wspominasz tę współpracę i samych T-Raperów Znad Wisły?
Było super! Nawet się z chłopakami nie spotkałem, bo nie było ich w studio.

Uczestniczyłeś w nagraniu projektu, którego dziś się wstydzisz? A może podzielisz się informacją, co to za płyta?
Nie! Nie, nie, nie, nie... nie przypominaj mi o tym!

Gdybyś mógł zmienić się w dowolnie wybrane przez siebie zwierzę, przepoczwarzyłbyś się w...?
W domowego kota starej panny. I nawet nie muszę odpowiadać na pytanie „dlaczego” (śmiech).

Od lat Hunter (nie do końca wiadomo z jakiego powodu) utożsamiany jest z satanizmem. Ksiądz Przemysław Sawa poszedł nieco i zamieścił Was na swojej czarnej liście – obok „Wojowniczych Żółwi Ninja”, Paulo Coelho, kadzidełek i Boba Marleya. To ile kotów zjadłeś w tym tygodniu?
Zjadłem sześć sztuk, ale staram się ograniczać, bo mam zgagę po nich i cukier mi skacze.

A tak serio, takie „wyróżnienie” bardziej śmieszy artystę czy jednak wkurza?
Wyróżnienie to wyróżnienie! Z każdego jestem dumny. Tylko szkoda, że nie było dyplomów od księdza, bo bym sobie powiesił w galeryjce dokonań, doznań i doświadczeń. Na przykład miałem w podstawówce zachowanie „wyróżniające się” i to było na świadectwie, więc można było oprawić w ramki i powiesić na ścianie. Mam też medal za zasługi dla Straży Pożarnej, legitymację Przyjaźni Polsko Radzieckiej '78 i dyplom za zajęcie drugiego miejsca w zawodach kajakarskich. To by było bardzo dobre towarzystwo na jednej ścianie.

Oglądany: 35381x | Komentarzy: 38 | Okejek: 153 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało