Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

15 najdzikszych newsów tygodnia - genialne wyczyny Polaków

115 368  
426   100  
Polak, Amerykanin – dwa bratanki; szczególnie gdy chodzi o inwencję twórczą i upór w negatywnym tego słowa znaczeniu. No ale co, my nie damy rady? Potrzymaj mi piwo...

#1. Grupa turystów zadzwoniła na policję z prośbą o pomoc w zejściu drogą z Morskiego Oka, bo „jest za ciemno”


45 osób – rodziny z dziećmi – utknęło po zmroku na popularnym szlaku turystycznym i nie mogło zejść z powrotem z powodu braku latarek. Jak donosi „Gazeta Krakowska”, turyści powiadomili w związku z tym faktem „straż pożarną, policję, Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, a nawet wojewodę małopolskiego”. Mimo zapewnień policji, że na drodze nie ma utrudnień, turyści odmówili zejścia, więc wysłano po nich radiowozy, które oświetliły turystom drogę na dół. Najbardziej w całym zdarzeniu zadziwia nieodpowiedzialność rodziców, którzy zostali poinformowani, że ostatni wóz na dół odjeżdża po godzinie 17:00, a mimo to nie skorzystali z tej możliwości. (źródło)

#2. Feministka-weganka przyszła do telewizji opowiadać o negatywnych skutkach jedzenia mięsa, więc gospodarz programu zaczął jeść kotleta



Doktorantka Anne DeLessio-Parson z Penn State University została zaproszona do telewizji Fox News, gdzie opowiadała o tym, jak mięso ugruntowuje stereotypy dotyczące płci. DeLessio-Parson utrzymuje na przykład, że „w społeczeństwach patriarchalnych, gdzie hegemoniczna męskość implikuje konieczność jedzenia mięsa, wegetarianizm zakłóca kulturę żywieniową, zadając pytania o to, jak wegetarianie tworzą, redefiniują i dostosowują płeć”. Gdy gospodarz programu, Jesse Waters, zapytał dlaczego jedzenie mięsa jest złe, a kobieta zaczęła wyjaśniać, że to przez symbolizm mięsa, gospodarzowi przyniesiono stek, którego Water jadł przez resztę programu. „Ładny kawałek martwej krowy” – skomentowała DeLessio-Parson. (źródło)

#3. Kultowe „Bravo” zniknęło z rynku



27 grudnia 2017 roku kultowe pismo dla nastolatków ukazało się po raz ostatni. Powodem decyzji właściciela „Bravo”, wydawnictwa Bauer, jest niska sprzedaż czasopisma, która w ciągu ostatnich lat spadła o 95% (z 250 tys. do 12 tys. egzemplarzy). W oficjalnym oświadczeniu wydawnictwo tłumaczy, że decyzja o wycofaniu dwutygodnika z rynku wynika ze zmian w sposobie konsumpcji treści przez czytelników oraz dostosowywania strategii wydawniczej do tych zmian. Kultowe czasopismo dla nastolatków, w którym można było znaleźć plakaty z idolami i poczytać seks-porady, ukazywało się w Polsce od 1991 roku. (źródło)

#4. Kobieta w passacie wjechała na obrzeża stoku narciarskiego w Szczyrku



Na jednym ze stoków narciarskich w Szczyrku doszło do niecodziennego zdarzenia, gdy w godzinach wieczornych na zjeździe pojawił się Volkswagen Passat. Wbrew pozorom kierująca pojazdem kobieta była trzeźwa, nie chciała też szybciej dostać się na szczyt stoku, by zjechać z niego na nartach – jak poinformowała obsługa stoku, kobieta zabłądziła po prostu na leśnej drodze i wyjechała pod siatkami zabezpieczającymi stok. Samochód, w którym znajdowała się kobieta i dwójka jej dzieci, został bezpiecznie sprowadzony na parking przygotowującym zwykle stok do jazdy ratrakiem. (źródło)

#5. Kierowca taksówki, który przejeżdżał na czerwonym świetle, wożąc ocalałych z zamachu w Londynie, otrzymał mandat za przejeżdżanie na czerwonym świetle



Sąd w Londynie zarządził 160 funtów na korzyść londyńskiego wydziału transportu (TfL) w sprawie wytoczonej przez TfL taksówkarzowi Ryanowi Barneyowi. 3 czerwca 2017 roku Barney przejechał na czerwonym świetle, gdy śpieszył z pomocą osobom uciekającym z miejsca ataku terrorystycznego na London Bridge, gdzie trójka zamachowców z Bliskiego Wschodu wjechała samochodem w pieszych, a następnie atakowała przechodniów nożem. Sąd uznał rację wydziału transportu i stwierdził, że nie ma podstaw, by uchylić mandat człowiekowi, który pędził na pomoc ludziom po ataku, w którym zginęło 8 osób, a blisko 50 zostało rannych. (źródło)

#6. W Ameryce Północnej jest tak zimno, że nawet pingwiny marzną



Przez Stany Zjednoczone i Kanadę przetacza się fala siarczystych mrozów. W wielu miejscach temperatura spadła i utrzymuje się na poziomie minus kilkudziesięciu stopni Celsjusza. W czwartek, 28 grudnia, temperatura na niemal połowie terenów w 48 stanach USA spadła poniżej minus 35 stopni. W Kanadzie z powodu mrozu pękają szyby w oknach domów, a w zoo w Calgary pingwinom zabroniono wychodzić na zewnątrz. Prognozy przewidują, że rekordowo niskie temperatury, za które odpowiadają nietypowe jak na tę porę roku zjawiska pogodowe, mogą utrzymać się do drugiego tygodnia stycznia. (źródło 1, 2)

#7. Nauczyciel plastyki został zwolniony za pokazywanie zdjęć obrazów z golasami



Mateo Rueda z amerykańskiego stanu Utah rozdał fiszki swoim uczniom ze szkoły podstawowej, ale nie wiedział, że w środku znajdują się także fiszki ze zdjęciami klasycznych obrazów z nagimi kobietami. Część uczniów wpadła w zakłopotanie i poinformowała o zdarzeniu swoich rodziców. Choć Rueda nie planował edukować swoich uczniów w taki sposób, to wytłumaczył im, że ludzkie ciało często przedstawia się na obrazach, które później można oglądać w muzeach. Takie tłumaczenie nie spodobało się niektórym rodzicom i w rezultacie nauczyciel został zwolniony. (źródło)

#8. Kelnerka uciekła z wygraną z loterii, którą miała się podzielić ze swoją przyjaciółką



Leslie Underwood i Mandy Vanhouten ze stanu Arkansas dostały zdrapki od swojego szefa przed świętami Bożego Narodzenia. Kobiety miały podzielić się ewentualną wygraną, jakakolwiek by ona nie była. Po zdrapaniu kuponu okazało się, że kobiety wygrały główną nagrodę w wysokości 300 tysięcy dolarów. Kwota była jednak zbyt kusząca dla Vanhouten, która prysnęła z kuponem i – jak można było dowiedzieć się ze strony internetowej organizatora loterii – zrealizowała go, nie pojawiając się już w pracy. Underwood, prywatnie najlepsza przyjaciółka Vanhouten, której pomogła między innymi zdobyć pracę, zamierza podjąć kroki prawne w tej sprawie. (źródło)

#9. Chłopak doprowadził do wybuchu na stacji paliw po odessaniu odkurzaczem paliwa ze zbiornika w swoim aucie



19-latek tankował paliwo do mercedesa na jednej ze stacji w Lublinie. W pewnym momencie zorientował się, że zalał samochód benzyną, a nie olejem napędowym. Chcąc naprawić swój błąd, skorzystał z odkurzacza przemysłowego znajdującego się na stacji i za pomocą rury ssącej odsysał paliwo ze zbiornika. Operacja została gwałtownie przerwana przez wybuch odkurzacza. Na szczęście eksplozja nie była duża, a pożar nie rozprzestrzenił się. Mimo to 19-latkiem zajęła się policja, która sprawdza, czy zaradny chłopak swoim zachowaniem nie stworzył zagrożenia dla innych ludzi. (źródło)

#10. Facet walczył ze świnią na dachu ciężarówki

Do zdarzenia tym razem nie doszło, o dziwo, w Rosji, ale całkiem niedaleko, bo na Ukrainie. Na filmie opublikowanym w Internecie widać mężczyznę na dachu ciężarówki i należącą prawdopodobnie do niego świnię. W pewnym momencie mężczyzna zachodzi zwierzę od tyłu i zaczyna ciągnąć je za ogon. Pokaźnych rozmiarów wieprz opiera się stanowczo, ale gdy już się wydaje, że przegra, udaje mu się wyrwać ze śmiertelnego uścisku i zeskoczyć z ciężarówki. Według relacji świadków zwierzę nie zrobiło sobie krzywdy po karkołomnym skoku i uciekło, czując wiatr wolności w szczecinie. (źródło)

Poniżej zapis wideo z tej emocjonującej walki:


#11. Chłopak otrzymał od swojej dziewczyny nową grę wideo i listę warunków odnośnie korzystania z tejże gry



Ashley Davidson kupiła swojemu chłopakowi Blake’owi Perry’emu grę „Call of Duty” na Xboxa pod choinkę. Do prezentu dołączyła jednak listę 5 warunków, których Perry musi przestrzegać, jeśli chciałby grać w podarowaną mu grę. Na liście znajdują się zapisy nakazujące pauzowanie gry, gdy dziewczyna zadzwoni, pytanie dziewczyny o pozwolenie na granie, gdy dziewczyna znajduje się w domu chłopaka, czy odpisywanie na wiadomość tekstową nie później niż 11 minut od otrzymania wiadomości. Choć dziewczyna wytłumaczyła na Twitterze, że lista to tylko żart, to chłopak złożył swój podpis na „umowie”. (źródło)

#12. 8-osobowa rodzina mieszka na lotnisku w Bangkoku od października 2017 roku



Czworo dorosłych i czworo dzieci z Zimbabwe pomieszkuje na tajskim lotnisku od dwóch miesięcy z powodu problemów wizowych. Rodzina przyleciała do Tajlandii w maju 2017 roku na wizie turystycznej i stamtąd chciała dostać się do Europy. Z powodu braku odpowiedniej wizy rodziny nie wpuszczono na pokład samolotu do Europy; w międzyczasie wygasła im wiza do Tajlandii, więc tajskie służby graniczne nie mogą wpuścić rodziny z powrotem na teren swojego kraju. Rodzina nie chce wracać do Zimbabwe z powodu obaw o bezpieczeństwo i zaczęła starać się o status uchodźców. (źródło)

#13. Złapano „nigeryjskiego księcia” wyłudzającego pieniądze



Afrykańskim monarchą okazał się 67-letni Michael Neu, którego złapano w amerykańskim stanie Luizjana. Mężczyzna ma na koncie 269 oszustw dokonanych metodą „na nigeryjskiego księcia”, dzięki której wyłudził przez telefon i internet pieniądze od wielu osób, a część z tych pieniędzy przelał na konta swoich współpracowników, którzy faktycznie rezydowali w Nigerii. Policja przestrzega przed podobnymi przekrętami, gdzie ktoś prosi o pieniądze na wyprowadzenie wielkiej fortuny, i dodaje, że „jeśli coś wygląda zbyt pięknie, to na 99,9% jest zbyt piękne, by było prawdziwe”. (źródło)

A tu prawdziwy książę, bo ten powyższy to fejk:


#14. Mężczyzna został skazany na ponad 6 tysięcy lat więzienia za oszustwa



Pudit Kittithradilok został oskarżony o zdefraudowanie ponad 160 milionów dolarów. 34-letni Tajlandczyk oszukał 40 tysięcy osób, które za jego namową zgodziły się finansować nieistniejące przedsięwzięcia biznesowe, będące częścią klasycznej piramidy, w ramach której zyski obiecywane inwestorom wypłacano dzięki bieżącym wpłatom od kolejnych osób. Trwają poszukiwania wszystkich pokrzywdzonych, by można im było wypłacić stosowne odszkodowanie. Mężczyzna może mówić o wielkim szczęściu, ponieważ dzięki przyznaniu się do winy pierwotny wyrok 13 tysięcy lat więzienia skrócono mu o połowę. (źródło)

#15. Przy projektowaniu nowo otwartego sklepu Apple’a w Chicago zapomniano, że istnieje coś takiego jak zima



Nad designem sklepu zachwycają się architekci. Według znawców placówka, której wygląd został zainspirowany wyglądem produktów Apple’a, a koncept powstał w londyńskiej pracowni architektonicznej Foster Partners, jest „ekscytująco przejrzysta, elegancko zaniżona i stanowi dobrodziejstwo nabrzeża miasta”. Wygląda jednak na to, że podczas projektowania sklepu zapomniano o zimie, która w nieprzewidywalny sposób nawiedza „wietrzne miasto” raz w roku. Pozbawiony rynien, pochyły dach budynku stwarza bowiem doskonałe warunki dla powstawania śmiercionośnych sopli lodu oraz zsuwających się zwałów śniegu. Z powodu niebezpieczeństwa na zewnątrz sklepu wystawiono znaki ostrzegawcze, a plac otaczający sklep wyłączono tymczasowo z użytku. (źródło)

Zobacz też poprzedni odcinek Najdzikszych, gdzie ekspertka od socjologii historycznej i teorii płci próbuje zrujnować jedną z klasycznych bajek, ale nie z nami te numery.


Oglądany: 115368x | Komentarzy: 100 | Okejek: 426 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.09

18.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało