Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Rzeczy, które każda kobieta powinna wiedzieć o mężczyznach

184 046  
508   134  
Różnice pomiędzy przedstawicielami męskiego rodu a kobietami są ogromne. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że mamy do czynienia z dwoma różnymi, niespokrewnionymi ze sobą gatunkami ziemskiej fauny.

Zasady zrozumienia i prawidłowego obchodzenia się z każdą z płci powinny być szkolnym przedmiotem – wówczas nie musielibyśmy tłumaczyć wam tu podstaw męskiego spojrzenia na świat.

Nie odczytujemy subtelnych przekazów

Dyskretny znak gałką oczną, rebus wciśnięty gdzieś pomiędzy potokiem wylewających się z jamy ustnej słów, sugestywne westchnienie czy wyraźna informacja przekazana za pomocą gestu łokciem – takich rzeczy nie rejestrujemy. Umyka to naszej uwadze, podobnie jak wasza nowa fryzura czy fakt nabycia bluzki.



Jeśli zaś dostaniemy konkret w stylu „Chciałabym dostać na urodziny niebieską kieckę z tego i tego sklepu”, to nasz prymitywny niczym wypowiedzi prof. Pawłowicz system operacyjny z miejsca i bez zbędnego tracenia energii na rozkminianie enigmatycznych szyfrów przystąpi do realizacji zadania.

Też potrzebujemy komplementów

Lubisz, gdy facet mówi ci, że ładnie wyglądasz, nie jesteś gruba i pachniesz wiosenną polaną obsianą kwieciem wszelakim? Zgadnij co? My też lubimy dostać czasem pochwałę, która delikatnie podpompuje nam ego. Możecie kłamać, byle przekonująco! „Hej, kochanie, jeszcze z nikim nie było mi tak dobrze w łóżku”, „Jeszcze nikt nie położył mi tak równo tapety!” albo „Robię się mokra, gdy widzę, jak trzepiesz ten szmaciany chodniczek”. Poważnie – nie ma nic przyjemniejszego niż werbalny gest uznania ze strony osoby, którą się kocha.



Kochamy was bez makijażu

Dziwna zasada – gdy kobieta jest samotna, to zazwyczaj mówi, że takie rzeczy, jak nakładany przez pół wieczoru makijaż, starannie dobrana kreacja i misternie ułożona fryzura wcale nie mają na celu zwrócić uwagi potencjalnych samców. „Robię to, aby podobać się sobie, a nie facetom!”. Natomiast, gdy kobieta jest np. mężatką, tłumaczenie brzmi tak: „Robię to, aby podobać się tobie, a nie innym facetom!”.



Tymczasem normalny, zdrowy mężczyzna i i tak najbardziej lubi naturalne piękno, czyli tę rozczochraną, pozbawiona makijażu dziewczynę w przydużym t-shircie, która budzi się koło niego co rano.

Traktujemy was przedmiotowo tylko wtedy, gdy same tego chcecie

Co jakiś czas wszczyna się dyskusje na temat szowinistycznych świń, co to widzą kobietę jedynie jako pojemnik na nasienie. Czarno-biały świat według targanych emocjami feministek ma się do prawdy tak, jak pół piczki do kapliczki. Przecież głupotą byłoby zestawiać ze sobą skromną, oczytaną i dowcipną dziewczynę, która sprawia, że robi nam się ciepło na sercu, z przesadnie umalowaną lalką o silikonowych cyckach i litrami kwasu hialuronowego w ustach.



Czemu tak trudno wam zrozumieć, że kobieta odziana w kusą kieckę, odsłaniającą wszystko to, co powinno być zakryte, kojarzy nam się wyłącznie z jednym z setek identycznie wyglądających glonojadów z przemysłu porno?

Zazdrość jest spoko, ale w odpowiednich ilościach

Lek od trucizny różni tylko dawka. Podobnie jest z zazdrością. Dopóki jest ona serwowana w odpowiedni sposób, to czujemy pewien rodzaj stabilności – wiemy, że komuś na nas zależy i chcemy, aby ten stan trwał jak najdłużej. Gorzej, gdy szukanie naszych potencjalnych kochanek zamienia się w niezdrową obsesję. Potajemne sprawdzanie naszych rozmów na Facebooku, czytanie SMS-ów czy awantury w stylu „Kim jest ta dziwka, z którą właśnie rozmawiasz?!” w momencie, gdy dzwoni do nas mama, potrafi zniszczyć każdą romantyczną relację.

Nie jesteśmy szczerzy, ale mamy dobre intencje

Kiedy po spędzeniu połowy dnia w centrum handlowym pytacie nas, czy sukienka, która tak bardzo wam się spodobała, sprawia, że tyłek wydaje się duży, to istnieje spora szansa, że was okłamiemy. Po pierwsze – nienawidzimy robić z wami zakupów. Mamy bowiem inną technikę takich czynności i z wizyty w sklepie nie robimy wielowątkowej wyprawy do Mordoru opowiedzianej w trzech, rozwleczonych do granic możliwości, aktach.



Po drugie – jeśli kiecka wam się podoba, to doskonale zdajemy sobie sprawę, jakiej odpowiedzi od nas oczekujecie i całkiem nieszczerze powiemy wam, że wyglądacie w niej przepięknie, nawet jeśli sukienka faktycznie pogrubia wam tyłki. Poza tym – duża część z nas po prostu lubi duże, kształtne zadki!

Nie przykładamy wagi do drobiazgów

To jedna z rzeczy, które każda kobieta powinna wiedzieć, zanim zacznie spotykać się z jakimkolwiek facetem. Drobiazgi nie mają dla nas żadnego znaczenia. To dlatego mamy w najgłębszym poważaniu, czy deska od kibla jest podniesiona, czy opuszczona. Poradzilibyśmy sobie nawet gdyby jej nie było… A już robienie z tego powodu wielkich awantur, zwieńczonych trzaskaniem drzwiami i wyprowadzkami do mamy, uważamy za niedorzeczne.



Czasem potrzebujemy uciec

Tym różnimy się od akwariowych rybek, że mimo przywiązania do domowego ogniska, czasem mamy też silną potrzebę rzucenia wszystkiego w diabły i zniknięcia gdzieś poza waszym zasięgiem. Nasi dzielni przodkowie wyruszali wówczas na łupieżcze wyprawy, polowania czy zbrojne ekspedycje tłumaczone potrzebą głoszenia Słowa Bożego wśród niewiernych. Dziś sprawa kończy się na okazjonalnym piwku z kumplami czy zamknięciu się w sobie i zatopieniu w otchłani niemyślenia. Tak, my naprawdę potrafimy przejść w stan błogiego uśpienia procesów myślowych!

55

Oglądany: 184046x | Komentarzy: 134 | Okejek: 508 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało