Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Boliwia. 7 ciekawostek z najdalszych zakątków Ameryki Południowej

48 002  
150   26  
Boliwia to piękny, ale niezbyt chętnie odwiedzany przez turystów kraj w środkowej części Ameryki Południowej. Jeden z zaledwie dwóch na tym kontynencie, które nie mają dostępu do morza.

#1.

Na wzgórzu Cerro Rico w pobliżu miasta Potosi znajduje się jedna z najstarszych, a zarazem najkrwawszych boliwijskich kopalni srebra. Szacuje się, że „góra, która zjada ludzi żywcem” pochłonęła w ciągu ostatnich 500 lat nawet 8 milionów istnień! Mimo to wydobycie cennych pierwiastków w ekstremalnie niebezpiecznych złożach trwa nadal - i postępuje tradycyjną metodą, przy użyciu kilofa i szpadla, a bez specjalistycznych maszyn.

#2.


Miłośników mniej oficjalnych atrakcji turystycznych z pewnością zainteresuje Route 36 - mobilny bar, który nigdzie nie zagrzewa miejsca na dłużej. Jego główną atrakcją jest słynna dzięki swojej krystalicznej czystości kokaina… oczywiście nielegalna. Bar regularnie zmienia miejsce, by uniknąć zamknięcia przez władze (kierowane np. sąsiedzkimi skargami na hałas), a informacje o jego aktualnej lokalizacji bywalcy przekazują sobie ustnie.

#3.


Niepodległym krajem Boliwia stała się w 1825 roku i chciałoby się napisać, że od tego czasu rozwija się spokojnie i kwitnąco, ale trudno byłoby znaleźć coś równie odległego od prawdy. Przez niecałe dwieście lat niepodległości Boliwijczycy zdążyli zorganizować już ponad 190 rewolucji i zamachów stanu. „Spokojnie jak na wojnie”.

#4.


A skoro mowa o ewentualnych wojnach, to warto wspomnieć, że Boliwia - choć nie posiada dostępu do morza - posiada okazałą marynarkę wojenną gotową w każdej chwili stanąć do walki. Boliwijczycy twierdzą, że to tylko kwestia czasu, kiedy kraj odzyska dostęp do morza utracony w XIX wieku na rzecz Chile. Wolą więc być przygotowani.

#5.


Boliwijczycy to specyficzny naród - raczej zamknięty na obcych i widzący w nich głównie potencjalnych kandydatów do oskubania. Kradzieże i oszustwa to w Boliwii niestety codzienność. Boliwijska „otwartość” została doceniona w rankingach; to właśnie ten kraj otwiera listę najmniej przyjaznych dla turystów krajów, wyprzedzając Wenezuelę na drugim miejscu oraz Rosję na trzecim. Na przeciwnym biegunie, jako kraj najbardziej przyjazny dla turystów, znalazła się Islandia.

#6.


Tinku to festiwal, podczas którego Boliwijczycy przez trzy dni z rzędu tańczą, symulując walkę. To nawiązanie do tradycji zamieszkujących Andy Indian - z tą różnicą, że tamci nie tańczyli, tylko faktycznie walczyli ze sobą ku chwale Pachamamy. Zdarzały się ofiary śmiertelne, ale uznawano je za naturalną kolej rzeczy. Dzisiaj podczas Tinku można sobie co najwyżej zwichnąć nogę.

#7.


Największe z boliwijskich więzień, San Pedro, dosłownie żyje własnym życiem. Strażnicy znajdują się wyłącznie na zewnątrz, gdzie pilnują, by nikt nie wydostał się poza mury. W środku natomiast więźniowie od początku do końca muszą radzić sobie sami… i radzą sobie świetnie. Mają własne sklepy, restauracje, prace, a nawet wybory, podczas których wskazują swojego przywódcę. Więźniom w San Pedro wolno mieszkać wspólnie z małżonkami i dziećmi.

Źródła:
1, 2, 3, 4
1

Oglądany: 48002x | Komentarzy: 26 | Okejek: 150 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

06.12

05.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało