Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Dlaczego Arabia Saudyjska, tak bogaty kraj, który stać na najnowsze technologie, ma taką gównianą armię?

98 148  
310   61  
Od dwóch lat Saudowie próbują pokonać biedny Jemen i nie udaje im się to na lądzie, a siły lotnicze nie potrafią trafiać celów naziemnych. Jak to możliwe? Opowie Amerykanin, który pracował w saudyjskiej bazie wojskowej.


Charles Robuck jest emerytowanym budowlańcem i w czasie swojej kariery bywał na kontraktach w Arabii Saudyjskiej. Na podstawie swoich doświadczeń i opowiadań amerykańskich żołnierzy, którzy na miejscu szkolili Saudyjczyków w bazie sił powietrznych, opisał dlaczego siły zbrojne tego kraju, mimo wsparcia technicznego i szkoleniowego z USA oraz przewagi technologicznej, wydają się słabe i nieskuteczne, co widać na przykładzie konfliktu z mniejszym, biedniejszym i słabszym Jemenem. Rodacy opowiadali mu przy wielu okazjach, jak się pracuje z miejscowymi żołnierzami i skąd się biorą te porażki. Krótka odpowiedź na to pytanie jest prosta - kultura. Oni cenią zupełnie inne wartości niż ludzie z zachodu.

- Na obszarze, na którym pracował Robuck poziom analfabetyzmu sięgał 50%.

- Saudyjscy żołnierze sił lądowych stanowią niziny krajowej drabinki edukacyjnej, choć akurat lotnictwo dostaje najlepszy materiał. Większość oficerów i duża część podoficerów jest w stanie komunikować się po angielsku, niektórzy z nich latają nowoczesnymi samolotami. Na pewno nie są głupi, a amerykańscy instruktorzy określali ich jako dobrych.



- Uderzenie kogoś zaciśniętą pięścią jest równoznaczne z próbą zabójstwa. Jeśli dwóch facetów wdaje się w kłótnię, w ruch idą agale (zwój czarnej liny noszony na kefiji - chuście na głowie). Nie ma opcji, żeby wydarzyło się coś więcej. Nikt nie uprawia sportów kontaktowych. Zachodnie filmy i programy telewizyjne nie są emitowane w telewizji, więc mężczyźni nie mają żadnych wzorców zachowań agresywnych ani wzorców bohaterów.

- Saudyjczycy wywodzą się z plemion Beduinów, którzy jeszcze 100 lat temu mieszkali na tych ziemiach. Praktycznie nie istnieje tam coś takiego jak patriotyzm czy poczucie narodowości.

- Za pomocą różnych działań rząd zapewnia mieszkańcom wystarczającą ilość pieniędzy, aby przeżyć i tak zapewnia lojalność rodzinie królewskiej, która będzie trwała, dopóki są pieniądze.

- Ludzie nie myślą o sobie jak o społeczeństwie. Najwyższa lojalność należy się swojej rodzinie, a później swojemu plemieniu.

- Kiedy w bazie ogłaszano alarm, wcześniej zamykano do niej bramy. Zbyt wielu żołnierzy nagle miało umierających członków rodziny, z którymi koniecznie musieli być. Tradycja mówi, że kiedy wzywa ojciec, to się do niego jedzie i armia szanuje tę zasadę i nie ściga żołnierzy idących na samowolkę. Taka kultura.



- Kilka lat temu saudyjska para przekroczyła granicę i wjechała do północnego Jemenu. Są to tereny, gdzie rządzi bezprawie i rząd nie ma nad nim żadnej kontroli. Parę zatrzymano, obrabowano i zamordowano. Po tym zdarzeniu granicę przekroczyły saudyjskie czołgi, które zniszczyły całą wioskę, w której doszło do przestępstwa. Saudyjczycy bez wahania oskarżyli i osądzili całe plemię i wjechali tam z zamiarem zrównania wioski z ziemią i wybicia większości plemienia. Saudyjczycy są pamiętliwi w kwestiach swoich roszczeń, a stanięcie w obronie honoru rodziny to najważniejsza sprawa w życiu.

- Przeciętny Saudyjczyk wierzy, że muzułmanin nie może walczyć z muzułmaninem. W 1990 roku nie wierzyli, że Irak mógł zaatakować Kuwejt. Telewizja podała tę informację do publicznej wiadomości dopiero po 3 dniach.

- Poza nielicznymi miastami większość Saudyjczyków nadal wiedzie koczownicze życie Beduinów. Wszyscy wyżsi urzędnicy państwowi są spokrewnieni z królem. Im ktoś bliżej spokrewniony, tym ma wyższy szacunek i wyższą posadę.

- Nie odbywają się tam wybory, a prawo nie uznaje precedensów. Umowy uznawane są za nieważne, jeśli jedna ze stron uzna, że przestała na niej zarabiać. Porażkę w jakimkolwiek przedsięwzięciu można zwalić na winę Boga, więc nie ma winnych. Z tych powodów nie da się tam zaufać partnerowi biznesowemu. Saudyjczycy nie znają i nie rozumieją naszego pojęcia honoru i spełniania obietnic.



- Większość Saudyjczyków jest właścicielami firm, reszta pasterzami kóz i wielbłądów. Zwykle do pracy najmują cudzoziemców. Stary żart mówi, że łatwo poznać, czy Saudyjczyk uważa seks za pracę czy przyjemność. Jeśli to by była praca, wynająłby cudzoziemca. Niewolnictwo w tym kraju zostało zniesione w 1962 r., ale to jak niektórzy pracownicy najemni są traktowani nadal niewiele od niego odbiega.

- W jednostkach pancernych służą tam głównie oddelegowani żołnierze pakistańscy. W bazie lotniczej, w której pracował Robuck artylerię przeciwlotniczą obsadzali Francuzi.

- Robuck nigdy nie widział, żeby Saudyjczycy przegrali wojnę, ale też z drugiej strony nigdy w żadnej nie wzięli udziału, poza wsparciem udzielonym rodzinie królewskiej Jemenu w latach 60. XX w. Parę razy udało im się też obronić przed atakami Egipcjan.

- Zaangażowali się w wojnę domową w Jemenie, ponieważ powstanie republiki tuż za miedzą miałoby bardzo zły wpływ na ich monarchię. Dzisiejsi władcy mają dobrze ugruntowane porozumienie z wpływowymi imamami. Dzięki niemu monarchia rządzi krajem. To by się mogło zmienić, gdyby ISIS zyskał większe poparcie w Arabii Saudyjskiej, a szczególnie wśród ważniejszych imamów.



- Brak celności ataków lotniczych da się wytłumaczyć tym, że po drugiej stronie mogą być członkowie rodzin i plemion żołnierzy mieszkających w Arabii

Cóż, przynajmniej nigdy nie przegrali wojny.

Oglądany: 98148x | Komentarzy: 61 | Okejek: 310 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało