Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Kilka celnych spostrzeżeń na temat małżeństw II

85 422  
223   51  
Dzisiaj opowiemy sobie m.in. o prawdziwym teście dla małżeństwa oraz zdradzimy sposób na to, aby żona już nigdy nie poprosiła was o pokrojenie warzyw.

#1.

Ja: Powinnam mu na spokojnie wytłumaczyć, co mnie trapi.
Moje wewnętrzne ja: Powiedz mu "dobranoc" o 17:00.

#2.


Ja [siedzę przed stosem naleśników i bekonu]
Żona: A co się stało ze zdrowym odżywianiem?
Ja: Ehh. No dobra. [kładę jedną borówkę na naleśnik]

#3.


Tu nie chodzi o zdradę czy problemy finansowe. Prawdziwym testem dla małżeństwa jest zostawianie otwartych szuflad i szafek.

#4.


Przestań robić kupę. Tęsknię za tobą.

#5.


Dziś są urodziny mojej żony Carmen, więc proszę o dołączenie się do życzeń, abym niczym jej dziś nie zdenerwował.

#6.


[W sklepie]
Ja: Bierzemy tylko kilka rzeczy, prawda?
Żona: *rechocze złowieszczo*

#7.


Przepraszam. Spóźniłam się, bo musiałam znaleźć mężowi wszystkie rzeczy, które miał na widoku.

#8.


Jeśli użyjesz karate zamiast noża, twoja żona nie poprosi cię więcej o pokrojenie warzyw.

#9.


Żona: Zrób to co lubię.
Ja: *korzystam z podkładki pod szklankę*

#10.


Utrzymujemy małżeństwo świeżym/ekscytującym poprzez SMS-y:
- Możesz wysłać mi fotkę naszej deski klozetowej i markę muszli?

#11.


Żona: *śmiejąc się bez opamiętania* Więc TAK wygląda twój kryzys wieku średniego?
Ja: *próbuję z mozołem wysiąść z Mazdy Miaty*

#12.


Powiedz mi, jak bardzo jesteś zmęczony, żebym mogła to przebić i powiedzieć ci, że ja jestem zmęczona bardziej.
- małżeństwo

#13.


Nie uwieczniono na zdjęciu: mojej pijanej żony, śpiewającej głośno motyw z Jurassic Park.

#14.


Żona: Czasami kobiety lubią niegrzecznych chłopców.
Ja: No cóż, właśnie zastąpiłem świeży czosnek z przepisu czosnkiem w proszku.
Żona: *wachluje twarz dłonią*

#15.


Status związku: Żonaty tak długo, że moja żona twierdzi, iż zasmradzam łazienkę celowo.

#16.


Mój mąż jest na dachu - tylko kilkanaście centymetrów dzieli mnie od odszkodowania, które mogłoby całkowicie odmienić moje życie.

#17.


Byliśmy głodni, więc poszliśmy z żoną do sklepu, ale osobno i teraz mamy jakieś 10 kg przekąsek.

#18.


Powiadają, że wszystko co dobre, szybko się kończy...
Po 7 wspaniałych latach małżeństwa...
Nakryłem żonę...
Na oglądaniu "Zmierzchu"...

#19.


[Będąc poza domem]
Ja: Dziecko płacze.
Żona: To nie nasze.
[żółwik]

#20.


Pozwól, że ja to zrobię.
- ja, kiedy żona już prawie skończyła wykonywać jakąś męczącą pracę.

<<< W poprzednim odcinku

16

Oglądany: 85422x | Komentarzy: 51 | Okejek: 223 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

06.04

05.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało