Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Cyberseks na ostro

136 302  
496   59  
Klikaj... klikaj...Czy kiedykolwiek przeżyliście coś równie namiętnego???

Frank1909: Cześć słodziutka. Jak wyglądasz?

Barbie4u: Mam 177 cm, 27 lat i waże 57 kg. Mam na sobie czerwoną, jedwabną bluzkę, spódniczkę mini i buty na wysokim obcasie. A jak Ty wyglądasz?

Frank1909: Mam 39 lat, 172cm i waże ok 120 kg. Noszę okulary. Właśnie siedzę w dresie i T-shirt-cie z Geant-a

Barbie4u: Chce Cię!!! Zróbmy to teraz. Kochajmy się!

Frank1909: OK!

Barbie4u: Jesteśmy w mojej sypialni. W tle gra cicho romantyczna muzyczka. Na stoliku nocnym pali się świeca. Patrzę Ci w oczy i się uśmiecham. Obejmuję Cię i całuję w usta. Moje dłonie, głaszcząc Twoje ciało, przesuwają się coraz niżej. Delikatnie zaczynam masować Twoją męskość.

Frank1909: Zasycha mi w ustach. Zaczynma się pocić.

Barbie4u: Zdejmuję Ci powoli T-shirt i całuję Twoją nagą klatę.

Frank1909: Zaczynam rozpinać Twoją bluzkę. Moje dłonie drżą.

Barbie4u: Cicho jęknąłam.

Frank1909: Twoja bluzka jest już rozpięta i ja ją zdejmuję.

Barbie4u: Odchylam moją głowę namiętnie do tyłu. Pocieram Twoją męskość coraz szybciej.

Frank1909: Moja dłoń ześlizguje się i nie chcący rozrywam Twoją bluzkę. Przykro mi.

Barbie4u: W porządku - nie była zbyt droga.

Frank1909: Zapłacę za nią.

Barbie4u: Nie przejmuj się tym. Mam na sobie czarny, seksowny stanik. Oddycham coraz głośniej a moja miękka pierś porusza się w górę i w dół.

Frank1909: Próbuję otworzyć zapięcie przy Twoim staniku. Coś się gdzieś zahaczyło. Masz nożyczki?

Barbie4u: Biorę Twoją dłoń i całuję ją czule. Sięgam do tyłu i rozpinam stanik, który spada na łóżko. Moje piersi są nagie, a sutki sterczą podniecone czekając na Ciebie.

Frank1909: Jak Ty to zrobiłaś??? Podnoszę stanik i badawczo przyglądam się zapięciu.

Barbie4u: Upadam plecami na łóżko. Chcę poczuć Twój język na całym moim ciele!

Frank1909: Upuszczam stanik. Liżę Twoje, ... Twoje cycuszki. Są taki słodkie.

Barbie4u: Moje palce przeczesują Twoje włosy i pieszczą ucho.

Frank1909: Nagle muszę kichnąć. Twoja pierś cała pokryta jest śliną i czymś jeszcze.

Barbie4u: CO???

Frank1909: Na prawdę bardzo mi przykro!

Barbie4u: Wycieram się do sucha tym, co zostało z mojej bluzki.

Frank1909: Biorę od Ciebie brudną bluzkę i odrzucam ją do tyłu.

Barbie4u: OK. Teraz zdejmuję Twoje spodnie i pocieram Twojego członka.

Frank1909: Jęczę jak kobieta - Twoje dłonie są takie zimne. Ahhh....

Barbie4u: Zdejmuję miniówkę, a potem majteczki.

Frank1909: Mój język dotyka Twojego uda. Potem wchodzi głębiej i znów wychodzi. Ohhh... poczekaj minutkę!

Barbie4u: Co się stało?

Frank1909: Połknąłem Twój włos łonowy. Musze odkaszlnąć.

Barbie4u: Wszystko z Tobą w porządku?

Frank1909: Zaraz sobie wykaszlę płuca na zewnątrz! Moja twarz staje się cała czerwona!

Barbie4u: Mogę jakoś pomóc?

Frank1909: Biegnę szybko do kuchni i przeszukuję lodówkę. Gdzie trzymasz szklanki?

Barbie4u: U góry, całkiem po prawej stronie.

Frank1909: Wypijam szklankę wody. Od razu mi lepiej..

Barbie4u: Wracaj z powrotem do łóżka!

Frank1909: Tylko umyję szybko szklankę.

Barbie4u: Jestem całkiem rozpalona i czekam na Ciebie.

Frank1909: Właśnie suszę szklankę. A teraz wkładam ją z powrotem do szafki i wracam szybko do sypialni. Czekaj, czekaj - tu jest tak ciemno. Gdzie wlasciwie jest sypialnia?

Barbie4u: Ostatnie drzwi po lewej na końcu korytarza.

Frank1909: Znalazłem!

Barbie4u: Wreszcie. Zdejmuję Ci teraz spodnie. Cicho pojękuję. Chcę Ciebie!!!

Frank1909: Ja też!

Barbie4u: Jesteś już nagi. Całujemy się namiętnie. Nasze nagie ciała stykają się.

Frank1909: Wgniatsz mi moje okulary w twarz!

Barbie4u: Zdejmij okulary skarbie.

Frank1909: OK, ale bez okularów widzę bardzo źle. Zdejmuję je i kładę na stoliku.

Barbie4u: Wyginam się nad łóżkiem. Daj mi to!!!

Frank1909: Musze pilnie się wysikać. Prawie ślepy wymacuję sobie drogę do toalety.

Barbie4u: Wracaj szybko mój Ty wielki misiaku!

Frank1909: Znalazłem ubikację. Jest ciemno - dotykam toalety.

Barbie4u: Czekam z niecierpliwością na Twój powrót!

Frank1909: OK - jestem gotowy. Szukam spłuczki, ale jej nie znajduję. Uhhh-Ohhhh!!!

Barbie4u: Co się znów stało??

Frank1909: Przez pomyłkę nasikałem do twojego kosza z rzeczami do prania. Na prawdę strasznie mi przykro z tego powodu. Poczekaj - prawie ślepy wracam do sypialni.

Barbie4u: Mmmmmmm, no dobra, chodź już.

Frank1909: Ok, jestem całkowicie gotowy. Wsadzam mój... eeh... mojego Wacka..... w Twoją..... no wiesz już w co,......

Barbie4u: Tak! Zrób to! Zrób to!

Frank1909: O kurczę. przypadkiem przewróciłem stopą świecę. Zapaliła się zasłona!

Barbie4u: wylogowana

Oglądany: 136302x | Komentarzy: 59 | Okejek: 496 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.01

16.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało