Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Między nami a kobietami XII

39 730  
9   42  
Faceci znów w formie (jak zawsze) i cykl rośnie w potęgę (jak wszystkie moje cykle). Aha pragnę zauważyć, że jestem do przesady skromny, nie lubiący zbierać pochwał, mam willę samochód, jestem prezesem i tylko czasami troszeczkę kłamię... Tak mniej więcej wyglądał by wstępniak robiony przez któregoś z poniższych bohaterów...


Jeden z ex. z kolei w czasie rozmowy o mojej figurze, od niechcenia rzucił:
"No szkieletem to Ty nie jesteś..."

* * * * *

Dialog z kolejnym. Rozmawiamy o naszym związku.
On: - No bo ja nie jestem zbyt wymagający...
Ja: - Potraktuję to jako komplement.

* * * * *

Był ze mną na badaniu USG - okazało się, że mam problemy z kolanami i czeka mnie lekka rehabilitacja. Po wyjściu od lekarza rzucił tekstem:
"Wiesz, w sumie do twarzy by ci było z wózkiem inwalidzkim". Rozpierdzielił mnie tym tekstem dokumentnie, stwierdziłam że co za palant i że zemsta będzie słodka.
Poczekałam na najbliższą nadarzającą się okazję do zerwania. Zemsta dokonała się w Sylwestra. Mówię mu, że to koniec. A on na to: "Nie, nie, nie. Dlaczego? I co ja powiem kolegom? Że cię nawet do łóżka nie zaciągnąłem?"

* * * * * 

Poważna, "filozoficzna" rozmowa o kobietach, mężczyznach, związkach, seksie itp., w pewnym momencie pada wiekopomne zdanie: "A moja mama mówi, że każda kobieta na początku mówi "nie" i trzeba ją trochę zgwałcić". Nie pytajcie mnie, jak się gwałci "trochę".

* * * * * 

Mam sąsiadkę - dziewczyna jak ta lala, z rozumem trochę gorzej. Kilka lat temu siedziałam na schodach przed domem (wille-bliźniaki), ona wychodzi pięknie wystrojona, wymalowana i bardzo intensywnie, ale wciąż ładnie, pachnąca. Pod domem czeka jej facet, ona podchodzi uśmiechnięta, ja też się uśmiecham (chodziliśmy wszyscy razem do podstawówki), a on na powitanie do niej ze złością:
- Aleś się kur..a wygazowała!!

* * * * * 

Zalkoholizowani trafiamy pierwszy raz do łóżka:
- No co ty, matka Teresa jesteś?
- No co ty, dziewica jesteś?
- Co ty, dziewczynka z 5 klasy?
- No nie bój się, on nie gryzie!

Później:
- Wiesz, mógłbym być z tobą bardzo szczęśliwy. Właściwie bylibyśmy razem świetna parą, ale nie możemy, bo ja teraz nie mogę i nie chce się angażować.
- Nie dzwoń do mnie i nie pisz, bo i tak się nie spotkamy. Nie możemy się za często spotykać bo się do siebie przywiążemy.
- A bo ja to dziwkarz jestem, ale nie przejmuj się, bo teraz ty jesteś moją kobietą a ja twoim mężczyzną.

"Po" kiedy długo mi się przyglądał:
- Ej, ale ty masz w zasadzie krzywy nos!

* * * * * 

Moja koleżanka jest na tzw. randce w ciemno. Gościu podobno strasznie zaniedbany - tłuste włosy z "grzywką" na boku czoła, flanelowa koszula, okulary sprzed 30-tu lat, zapach - hmmm, itp. Ogólnie - facet zapuszczony. Kumpela, słynąca z bezpośredniości, stara się mu delikatnie zwrócić na to uwagę:
Ona - Nie myślałeś może o zmianie fryzury?
On - A po co? Moja mama mówi, że jestem jaki jestem i jak kobieta tego nie chce zaakceptować to znaczy że nie jest mnie warta!

* * * * * 

Po pierwszej randce tłumaczę kolesiowi, że się więcej nie spotkamy, bo nie pasujemy do siebie, nie interesuje mnie ta znajomość itd. On nieźle się już wkurzył i na koniec rzuca: "Miałem już pod sobą większe księżniczki niż ty" 

* * * * * 

Znaliśmy się już dość długo, planowaliśmy przyszłość, a tu nagle tekst: Wiesz co? Ale jak ty będziesz w ciąży to ja cię będę zdradzał, bo przecież facet bez seksu 9 miesięcy to nie wytrzyma!

* * * * * 

Na drugim spotkaniu "na kawie" wyliczył i dokładnie opisał wszystkie swoje kontakty seksualne łącznie z "przygodami na jedną noc. Ale ma pamięć facet. No cóż nie prosiłam go o to i trochę czasu mu to zajęło bo cnotliwy nie był na moje pytanie po co to robi stwierdził: "Myślałem że takie anegdoty są fajne"

* * * * *

Ale ty masz długie paznokcie, po co ci takie?

* * * * *

To my tyle kawy wypiliśmy a ty nawet nie chcesz iść ze mną do łóżka?

* * * * *

Chcę być twoim przyjacielem platonicznym, ale przy okazji moglibyśmy uprawiać seks bez zobowiązań.

* * * * *

Sylwester, mówię mu że podoba mi się kreacja jednej z koleżanek, a on na to:
"Eee tam, jedyną fajnie ubraną osobą na tej imprezie jest moja siostra!".


Za tydzień równie udane emocje...

Oglądany: 39730x | Komentarzy: 42 | Okejek: 9 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało