Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Obserwacje UFO w Korei w latach 1413-1891

51 794  
88   33  
W latach 1413-1891 na terenie Korei doszło do kilku ciekawych obserwacji UFO. Tysiące ludzi obserwowało tajemnicze obiekty o kształcie misy, które poruszały się wysoko na niebie. Wszystkie te obserwacje miały miejsce w czasach na wiele lat przed pierwszymi lotami samolotem. Co w takim razie widzieli wówczas ludzie?

Na Półwyspie Koreańskim w latach 1392-1897 istniało królestwo Joseon. Korea dynastii Joseon była rozwiniętym państwem o wysokim poziomie kultury oraz nauki. Koreańczycy posiadali wówczas dużą wiedzę z zakresu astronomii – potrafili z ogromną dokładnością obliczać zaćmienia oraz przelot komet. Zjawiska takie jak pojawienie się Wielkiej Komety z 1402 roku zapisywali w Rocznikach Dynastii Joseon. Była to wielka kronika dziejów dynastii, składająca się z 888 ksiąg spisanych w 1893 tomach. Na łamach roczników oprócz standardowych relacji na temat życia społecznego oraz politycznego, spisano także inne, bardzo intrygujące historie.


Pierwsza z nich pochodzi z 22 lipca 1413 roku, gdy władzę w królestwie sprawował Taejong. Tego dnia wieczorem na niebie nad Seulem pojawił się dziwny obiekt, który zwrócił uwagę mieszkańców miasta. Opisano go jako obiekt o kształcie misy, który przez długi czas krążył wysoko ponad miastem. Koreańczycy w zdumieniu przyglądali się temu zjawisku, do momentu aż tajemniczy obiekt nagle zniknął. Król Taejong natychmiast zebrał najlepszych astronomów, aby wyjaśnili czym mógł być ten niezwykły obiekt. Król sam interesował się astronomią i był świadkiem przelotu Wielkiej Komety z 1402 roku, jednak wiedział, że tym razem nad miastem pojawiło się coś innego. Astronomowie nie byli jednak w stanie wyjaśnić tego zjawiska, a król Taejong, znany ze swojego okrucieństwa, postanowił ich ukarać. Zagadka niezwykłego zjawiska pozostała niewyjaśniona.


Drugie zdarzenie pochodzi z 26 września 1609 roku, kiedy to królestwem władał Gwanghaegun. Wówczas to mieszkańcy kilku miast znajdujących się na terenie dzisiejszej prowincji Gangwon byli świadkami nadzwyczajnego zjawiska. Wg relacji spisanej w Rocznikach, na przejrzyście czystym i bezchmurnym niebie pojawił się dziwny świecący obiekt o kształcie misy. Obiekt wydawał ''dźwięk niczym piorun'', co wstrząsnęło niebem oraz ziemią. Wg zapisków tajemniczy pojazd latał szybko niczym strzała. W pewnym momencie wydawało się, że obiekt zamierza wylądować, ale potem przechylił się i uniósł w górę. Po chwili zniknął w iskrach, a osoba relacjonująca całe zdarzenie dodała, że wyglądało to tak, jakby obiekt utrzymywał się w powietrzu za pomocą jakiejś energii. Świadkami tego zdarzenia były tysiące osób z różnych okolicznych miast, co czyni je tym bardziej interesującym. Mimo dochodzenia nie udało się ustalić, czym mógł być ten niezwykły obiekt.


Ostatni incydent miał miejsce pod koniec panowania dynastii Joseon. 24 lutego 1891 roku w pobliżu wyspy Czedżu załoga brytyjskiego statku HMS Caroline ok. godziny 22:00 zaobserwowała dziwne światła na niebie. Zdaniem kapitana Charlesa Norcocka, statek był wówczas w odległości 17 mil od wyspy. Oto co zapisał kapitan: „To była zimna, księżycowa noc. Na początku myślałem, że są to jakieś ognie z wybrzeża. Czasem były skupione w jedno światło, a czasem poruszały się w nieregularnych liniach, kuliste w kształcie. Im dalej oddalaliśmy się od lądu, tym szybciej rozumiałem, że nie mogą to być obiekty z wyspy”.

Następnego dnia statek kontynuował podróż wzdłuż południowego wybrzeża Korei, gdy o 22:00 światła ponownie się pojawiły. Tym razem kapitan był przygotowany, więc mógł się lepiej przyjrzeć dziwnym światłom, które poruszały się po przejrzystym, czystym niebie. „Kule ognia pojawiły się w nieco zmienionej formacji. Tym razem były w dużej grupie, z jednym światłem daleko po prawej. W pewnym momencie wyizolowana kula światła zniknęła, a pozostałe utworzyły formację w kształcie półksiężyca lub diamentu i wisiały w zakrzywionej linii. Światła wydawały się mieć czerwonawy kolor i emitowały cienki dym”.


Tajemnicze światła poruszały się równolegle ze statkiem aż do poranka, kiedy to nagle zniknęły. Po przybyciu do Japonii kapitan Norcock odkrył, że inne statki również widziały podobne światła. Jako człowiek interesujący się nauką, kapitan rozpoczął własne dochodzenie ws. wyjaśnienia zagadkowych obserwacji. Ostatecznie zrezygnowany Norcock uznał, że obserwowane zjawisko miało coś wspólnego z ogniami świętego Elma. Jest to zjawisko akustyczno-optyczne występujące w postaci łuny oraz wyładowań elektrycznych. Opis zachowania obserwowanych świateł nie pasuje jednak do takiego wyjaśnienia. Światła zmieniały swoją formację oraz wydawało się, że świadomie podróżują za statkiem. Do dziś nie ma kompletnego wyjaśnienia czym była ta dziwna formacja świateł zaobserwowana przez załogę statku.


Czym zatem były te dziwne obiekty obserwowane w Korei za czasów dynastii Joseon? Świecące obiekty o kształcie misy oraz kule światła znad wody zachowywały się w inteligentny sposób. Wszystkie te obserwacje miały miejsce w czasach na wiele lat przed pierwszymi lotami samolotem. Co w takim razie widzieli wówczas ludzie? Czy niezwykłe obiekty były pochodzenia pozaziemskiego? Warto rozważyć taką hipotezę, ponieważ ludzie byli świadkami przelotu dziwnych latających pojazdów przez całą historię ludzkości – od starożytności, przez średniowiecze, nowożytność aż do czasów współczesnych. Być może już od tysięcy lat jesteśmy obserwowani przez zaawansowane cywilizacje z kosmosu.

Poniższy film zawiera rozszerzoną wersję tematu, m.in. o relacje rybaków oraz kapitana innego statku:

21

Oglądany: 51794x | Komentarzy: 33 | Okejek: 88 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.01

19.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało