Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 imponujących faktów o jadach, truciznach i antidotach

88 811  
344   45  
Niektórzy twierdzą, że najbardziej jadowitą kreaturą na Ziemi jest… teściowa. Jednak przy tych poniżej chowają się nawet najbardziej zjadliwe teściowe!

#1.

Choć dysfolid wygląda zupełnie niewinnie - a nawet, jak na gadzie standardy, dość ładnie - to spotkanie z nim może skończyć się tragicznie. Żyjący na południu Afryki dysfolid (nazywany też boomslangiem) z natury nie jest agresywny, ale jeśli już ukąsi, to jego jad wywołuje krwawienie z absolutnie wszystkich otworów ciała i bezpośrednio z tkanek!

#2.


Kukang też nie wygląda jakby mógł kogokolwiek skrzywdzić - a jednak, to jedyny żyjący jadowity naczelny. Sympatyczna z twarzy małpka wysysa jad z miejsca na łokciu, a następnie wgryza się w ofiarę, kalecząc ją i zatruwając jednocześnie. Kukangi występują w południowej Azji, osiągają do 40 cm długości. Zwykle ich waga nie przekracza 2 kilogramów.

#3.


Dać się zabić rybie na lądzie? Trzeba mieć wyjątkowego pecha… albo mieszkać w Australii. Synaceia to nieszczególnie atrakcyjna z wyglądu ryba uchodząca za najbardziej jadowitą rybę świata. Kamufluje się, przypominając kamień lub koral, a co gorsza potrafi wytrzymać bez wody nawet przez dobę! Kolce na grzbiecie ryby sprawiają, że stąpnięcie na niej oznacza zazwyczaj ostatni krok w życiu danego nieszczęśnika.

#4.


Tak jak w wielu innych aspektach, także i w kwestii trucizn człowiek zdołał wyprzedzić naturę. Radzieccy naukowcy wyprodukowali truciznę znaną jako C-2. Świadkowie jej działania opowiadali, że ofiary milkły nagle, spokojniały, po czym dosłownie kurczyły się w sobie, by umrzeć w przeciągu 15 minut od podania środka. C-2 nie pozostawia śladów w organizmie zabitego, nie ma smaku ani zapachu.

#5.


Rozdymka - ryba, której jad jest tysiąckrotnie bardziej toksyczny niż cyjanek, a zarazem jedno ze słynniejszych na świecie japońskich dań. Nieprawidłowe ugotowanie ryby to gwarantowana śmierć przy stole, dlatego kucharz chcący podawać rozdymkę musi przejść specjalny egzamin. Jednym z zadań na drodze do uzyskania uprawnień jest zjedzenie przyrządzonej przez siebie ryby. Brzmi fair!

#6.


Czy zabicie węża oznacza jednoznaczne zwycięstwo nad gadem? Niezupełnie - bestia potrafi skutecznie odwinąć się nawet po śmierci! Odcięta głowa węża potrafi ukąsić nawet kilka godzin po fakcie. Co więcej, „reszta węża” nie kontroluje wtedy ilości wstrzykiwanej trucizny, jest to więc ilość z gatunku „ile wlezie”, co w tłumaczeniu na ludzkie jednostki miar oznacza mniej więcej „zwykle śmiertelną” dawkę.

#7.


Jednym z największych bohaterów walki z truciznami był Bill Haast, nazywany człowiekiem-wężem. W ciągu życia został ukąszony ponad 170 razy, a przez ponad 60 lat każdego dnia wstrzykiwał sobie niewielką dawkę trucizny, uodporniając się na zagrożenie. Dożył setki, ratując przy tym niezliczone życia - ofiarował swoją bogatą w przeciwciała krew potrzebującym tam, gdzie nie było dostępu do tradycyjnych antidotów.

Źródła:
1, 2, 3
6

Oglądany: 88811x | Komentarzy: 45 | Okejek: 344 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.09

25.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało