Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Co to znaczy „superchata”?

39 213  
88   16  
Tam dom, gdzie serce twoje - bardzo romantyczny tekst, nijak mający się do rzeczywistości. Dom, mieszkanie, pokój, część pokoju, namiot, kamper, oddzielony szyszkami kawałek jaskini - w tym wszystkim da się żyć, i to na najwyższym poziomie.

Aby jednak ów najwyższy poziom osiągnąć, trzeba spełnić kilka ważnych dla naszego życia kryteriów. Podstawowe cechy idealnego domu:

#1. Ciepło

Mimo że nie żyjemy w bardzo zimnym klimacie, to tropików też nie mamy (i nawet jak jest 40 stopni w cieniu, to Bałtyk wciąż jest kałużą pełną moczu, gdzieś na dalekiej północy świata). Jeżeli mamy się czuć komfortowo - zarówno psychicznie jak i fizycznie - temperatura w naszym mieszkaniu musi być stała i utrzymywać się w okolicach 22 stopni.

#2. Sucho


Druga najważniejsza rzecz. Jeżeli masz te 22 stopnie, ale ze stalaktytów na suficie cały czas skapuje woda, a ściany porasta już nie grzyb, ale osobna cywilizacja, to zbyt komfortowo (i długo) nie pożyjesz.
Te dwie cechy są podstawowymi, jeśli chodzi o survival (np. na Woodstock) - zapewnij sobie suche i ciepłe miejsce, w którym będziesz mógł się wysuszyć i ogrzać, za wszelką cenę.

#3. Przyjazne środowisko


Coś, co jest bardzo ważne i bardzo przez nas zaniedbane - o ile za zimno/za gorąco/wilgotno zauważamy od razu, to wpływ na nasze różowe ciałka środowiska, w którym mieszkamy, może pokazać się po latach. Czysta woda w kranie (taka, której nie należy 100 razy filtrować i 2 razy gotować, aby móc w niej umyć ręce), czyste powietrze za oknem (a nie takie, które zawiera więcej węgla niż brykiet kupiony w supermarkecie podczas wiosennej promocji), czy brak przewodów wysokiego napięcia biegnących przez nasz pokój zaraz nad naszym dachem, ponieważ wywołują one raka (to albo złoża uranu - zawsze mi się myli).
To są podstawy, o które musimy zadbać o tyle, o ile możemy - i mimo że są tak ważne, to wiele rodzin w naszym kraju nie jest w stanie ich spełnić (albo im się nie chce).

Cechy ważne (rodzaj I).

Cisza


Każdy z nas lubi ciszę*. Tu nie ma co się rozpisywać.
*nie dotyczy osób głuchych, metali, wielodzietnego małżeństwa żyjącego z socjalu, alkoholików, fanów disco polo, niedoszłych DJ-ów, kibiców przed, w trakcie i po meczu, oraz osób, które nie lubią ciszy.

Zapach


A dokładniej powietrze. Wspomniany wcześniej węgiel, spaliny, bliskość wypiska śmieci czy osiedlowego domu menela (tak zwane zabudowane śmietniki), wiosenny smród nawożonych pól, piękne zapachy z oczyszczalni ścieków albo te ze zwierzęcych obór. To wszystko znajduje się na jednej ulicy w każdym średnim mieście, więc osoby tam mieszkające już dawno mają wypalone nosy.
Ale jakbyście się tam wprowadzili, to nie polecam.

Nasłonecznienie


Coś, o czym mówi się zdecydowanie za mało. Słońce. A raczej - jego brak. Gdzieś po drodze nasi rodowici deweloperzy zapomnieli, że okna są po to, aby w domu było jasno, a nie po to, abyśmy mogli oglądać, jak sąsiad z naprzeciwka gotuje sobie obiad w samych majtkach.

Codziennie o 16:30

Mam nagrania.

(pisać na priv)

Cechy ważne (rodzaj II).

Blisko


Do pracy, sklepu, baru, kochanki, znajomych. Każdy z nas ma miejsce, do którego regularnie się udaje (no chyba że jesteś bardzo postępowym człowiekiem - pracujesz z domu, zakupy robisz on-line, znajomych nie masz, dziewczyny też nie, i w sumie to mama już ci nie pozwala wychodzić z piwnicy, bo za bardzo się ciebie wstydzi). Fajnie, żeby nasza codzienna podróż do tego, co kochamy, nie zabierała nam połowy dnia. Z drugiej strony czasami mamy gdzieś względnie blisko, ale korki pochłaniają bezpowrotnie setki godzin naszego życia tygodniowo.
Z drugiej strony fajnie jest mieszkać mniej niż 100 mil morskich od najbliższego sklepu.

Przystępna cena


Z tym u nas ciężko, w szczególności jeśli chodzi o współczynnik jakość (metraż, współczynnik zażulenia i patologicznych sąsiadów itp.)/cena.
Najlepiej widać to po ogłoszeniach w stylu „kawalerka 50 km od centrum miasta, jedyne mieszkanie w okolicy, niebędące mieszkaniem socjalnym, cena: 300 średnich krajowych”.

Podsumowanie

(Ktoś to jeszcze czyta? Robię licencjat i potrzebuję odpowiedzi do statystyk)
Na niektóre z ww. rzeczy mamy ogromny wpływ, na inne żaden. I o ile czasami naprawdę nie możemy usunąć tego złoża uranu biegnącego przez nasz pokój, to skupmy się na tym, co możemy zmienić - w szczególności, że to, jak żyjemy, wpływa na naszych sąsiadów. Tak jak ty nie lubisz słuchać, jak syn Mirka spod 7 gra pół nocy na perkusji, tak Kaśka z Michałem z góry nie przepadają za tym, jak co sobota robisz grilla na balkonie, rozpalając go przy pomocy benzyny. Jeśli grzyb jest z jednej stronty ściany, to jest też z drugiej. Nie chce ci się odchodzić od komputera, więc załatwiasz się do ogromnego, opróżnianego od święta wiadra? Jeśli tak, to na pewno wie o tym cała okolica. Nie grzejesz, bo lubisz zimno i w ogóle szkoda kasy, bo wystarczy chodzić cały dzień w kurtce zimowej - tym z góry marzną stopy.
„Mieszkanie idealne” ma to do siebie, że wszystkie jego cechy łączy jedna rzecz - jeśli ty przestrzegasz (albo i nie) wszystkich punktów, to jesteś sąsiadem idealnym.
A bez idealnych sąsiadów nie ma idealnego mieszkania.

(Jako że jesteśmy takim narodem, jakim jesteśmy, to możecie teraz zrobić basen z łazienki, balkon przedzielić na pół - na jednej części dać śmiecie, na drugiej też śmiecie - ale je podpalić (od razu mamy smród, toksyny i zasłaniamy słoneczko czarnym dymem), puścić „Ona tańczy dla mnie” w pętli z maksymalną głośnością i pojechać na wakacje do mamy na wieś, z wielkim uśmiechem na ustach)
23

Oglądany: 39213x | Komentarzy: 16 | Okejek: 88 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało