Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jak radzić sobie z upałem? 10 wskazówek!

143 732  
520   151  
Siedzę teraz w domu w Hiszpanii, codziennie jest około 30 stopni, nie mam klimy i mi przyjemnie. Dlaczego?


Ekstremalne warunki pogodowe to ostatnio w Polsce chleb powszedni. Niemal co roku spotykamy się z męczącymi upałami, które naprawdę dają się nam we znaki. Większość z nas nie ma też w domu klimatyzacji, bo po co wydawać grube tysiące na coś, czego będziemy używać maksymalnie 2 tygodnie w roku? Powiem Wam w „tajemnicy”, że Hiszpanie też nie są wielkimi fanami klimatyzacji…

#1. Pozamykać okna w dzień

Jednym z największych błędów jakie robimy, kiedy jest gorąco, to otwieranie okien. W upalny dzień wszystkie okna powinny być ZAMKNIĘTE, tak, by gorące powietrze z oświetlonej słońcem ściany budynku nie dostawało się do naszego mieszkania. Okna otwieramy dopiero wtedy, kiedy jest już chłodno, czyli w nocy, kiedy idziemy spać.

Pamiętajmy, że powietrze najchłodniejsze jest o wschodzie słońca, a najcieplejsze późnym popołudniem.

Jeśli mieszkanie ma okna zarówno od południa/wschodu, jak i od północy/zachodu, to rano możemy zamykać te wschodnie, a otwierać zachodnie, a wieczorem robić na odwrót.

#2. Zasłonić zasłony / żaluzje

Kiedy wychodzimy rano do pracy i pozamykaliśmy już okna, to powinniśmy zasłonić też żaluzje i/lub zasłony – słońce grzeje z wielką mocą, szacuje się, że nawet minimum 1 kW na metr kwadratowy, więc jeśli będzie świeciło nam na środek pokoju, to ogrzeje naszą podłogę zmieniając ją w grzejnik, dlatego okna koniecznie należy zasłonić.

#3. Nie pić zimnych rzeczy

Nie wspomnę już o szkodliwości takich używek jak coca-cola czy innych słodkich napojów, które lubimy w siebie wlewać „na orzeźwienie”, ale załóżmy, że pijemy zimną wodę. Zimna woda daje nam chwilowe uczucie orzeźwienia, ale obniża też temperaturę naszego ciała, które w „reakcji obronnej” zaczyna mocniej się ogrzewać, żeby wyrównać ciepłotę do poprzedniego stanu. Efekt? Robi nam się coraz bardziej gorąco. Dlatego lepszym pomysłem na upał będzie gorąca herbata czy kawa. Receptory na języku wykryją ciepły napój i sprawią, że część wody z naszego organizmu zostanie wydalona, a nasza skóra stanie się lekko wilgotna. Wilgotna skóra – parowanie – naturalne obniżenie temperatury skóry – przyjemniejsze odczucie. Niestety, najlepiej to działa w miejscach o niskiej wilgotności, a gorzej w tych o wysokiej wilgotności.

#4. Kategorycznie unikać zmrożonych rzeczy

Mając na uwadze poprzedni punkt, należy pamiętać o tym, że kiedy zgrzaliśmy się w pełnym słońcu i wypijemy duszkiem szklankę zmrożonej wody, to możemy narazić nasz organizm na szok termiczny i zwyczajnie umrzeć. Takie przypadki niestety się zdarzają i to wcale nie tak rzadko, jak mogłoby się wydawać.

#5. Nie rozbierać się

Najlepszy strój na upał? Na pewno nie same majtki! Powinniśmy chronić swoją skórę przed morderczymi promieniami słonecznymi, dlatego w trakcie największych upałów powinniśmy nosić na sobie luźne, jasne i długie stroje. Np. lniane jasne spodnie i koszulę. Kapelusz jest jak najbardziej wskazany, bo chroni nas przed zagrożeniem ze strony udaru słonecznego.

#6. Nie wychodzić na zewnątrz między 13 a 15

W tych godzinach słońce jest najokrutniejsze i jeśli będziecie o tej porze w takim tam mniej turystycznym regionie Hiszpanii, to nie zobaczycie na zewnątrz żywego ducha. Jest to oczywiście pora sjesty, ale ta pora nie jest przypadkowa. Słońce o tej porze jest naprawdę nieznośne, dlatego lepiej zdrzemnąć się w domu z zasłoniętymi zasłonami i wyjść z domu popołudniem, kiedy jedna strona ulicy będzie już zacieniona.

#7. Opalać się rano i wieczorem

Turyści z Polski przeważnie uważają, że 13-15 to najlepsza pora na opalanie. Nic bardziej mylnego. Mając na uwadze powyższy punkt, należy pamiętać o tym, że w tych godzinach słońce świeci zbyt mocno, byśmy na nim mogli bezpiecznie przebywać i nagrzewanie się w trakcie takiego upału jest naprawdę niebezpieczne dla naszego zdrowia, dlatego jeśli nie musimy, to nie powinniśmy o tej godzinie wychodzić z domu czy z pracy.

#8. Iść zacienioną stroną ulicy

To wydaje się naprawdę śmieszne, ale w trakcie upałów każda dodatkowa minuta przebywania na słońcu wycieńcza nasz organizm, dlatego czasem warto nadłożyć te kilka metrów i za każdym razem przejść na zacienioną część ulicy, jeśli tylko mamy taką możliwość.

#9. Nie pić alkoholu

„O ho ho, chłodnym piwkiem się schłodzę” – to absolutnie obowiązkowa część każdego słonecznego grilla czy plażowania w Polsce. Kolejny błąd. O zimnych napojach już mówiliśmy, ale sam alkohol w trakcie upałów sprawia, że nasz organizm okrutnie się męczy, zaczyna się przegrzewać, mocniej pocić, serce przyśpiesza, a ogólne wrażenie gorąca narasta, a nie maleje – w dodatku dochodzi do odwodnienia organizmu, bo każda wypita ilość alkoholu powoduje wyparcie z ciała większej ilości wody – efekt może utrzymywać się nawet ponad dobę!

Dlatego zimne piwko w dłuższej perspektywie nas zagrzewa, a nie chłodzi. Hiszpanie mają na to radę i w gorące dni piją piwo i wino mocno rozcieńczone wodą, tak, by woltaż był jak najmniejszy, ale by pozostawić sobie jakiś smak. Bardzo popularnym napojem jest Sangria, która nie jest „tym tanim winem z Biedronki”, tylko mieszanką wody, wina i cukru w dzbanku z pokrojonymi owocami. W Polsce coraz popularniejsze stają się wyśmiewane przez „prawdziwych piwoszy” piwa typu radler, które mają obniżoną ilość alkoholu i cytrusowy posmak – w trakcie upałów absolutnie nie powinniśmy się ich wstydzić – są po prostu mądrym wyborem.

#10. Unikać klimatyzowanych pomieszczeń

Jeśli nie popiliśmy piwa, nie zjaraliśmy się na węgiel i nie zamęczyliśmy się chodzeniem po słonecznej stronie chodnika, to nie mamy powodów, by się schładzać klimatyzacją. Klimatyzowane pomieszczenia rzeczywiście mogą nawet uratować życie osobom, które są już skrajnie wycieńczone i w trakcie największych upałów niektóre kraje organizują takie wychłodzone pomieszczenia wolnego dostępu dla strudzonych wędrowców. Nie powinniśmy się jednak w żadnym stopniu doprowadzać do takiego stanu! Należy pamiętać o powyższych punktach i dodatkowo unikać mocno wychłodzonych pomieszczeń, bo znów narażamy się na szok termiczny, a najgorsze jest to, że spędzając nawet kilkanaście minut w samochodzie z klimą włączoną na 16 stopni, wychodzimy potem na zewnątrz, gdzie temperatura jest o 20 stopni wyższa (!). To najłatwiejsza droga do tego, by zasłabnąć czy zemdleć, a już na pewno by czuć się, jakbyśmy weszli do piekarnika. Dlatego, żeby zachować przyjemne odczucia i samopoczucie, klimatyzacji powinno używać się jedynie w ostateczności.

Podsumowując:

Okna zamykaj rano i otwieraj wieczorem. Na dzień zasłaniaj wszystkie zasłony. Zanim zastanowisz się nad instalacją klimy w domu, pomyśl najpierw o grubych roletach. Kiedy słońce niemiłosiernie smaży, nie wychodź na zewnątrz, a jeśli już wyszedłeś, to zawsze idź w cieniu i nie wystawiaj skóry na działanie promieni słonecznych. Nie schładzaj się, jeśli naprawdę nie musisz.

No i wypadałoby nie pisać w komentarzach „ha ha ha, frajerzy, dla mnie 40 stopni to lekkie ciepełko, nie wiem jakim trzeba być ciulem i słabeuszem, żeby narzekać na takie coś, he he he, naprawdę z was p*zdy”. Każdy organizm jest inny i dla niektórych już 25 stopni będzie upałem nie do zniesienia. To nie jest ich wybór, po prostu organizm w ten sposób reaguje i bardzo mocno obciąża serce, więc jeśli ktoś mówi, że źle się czuje w trakcie upału, to znaczy, że naprawdę źle się czuje w trakcie upału i należy zwrócić uwagę na jego zdrowie i bezpieczeństwo, a nie mówić „jak ja byłem w Egipcie…”.

Przy okazji: co do znoszenia upałów w krajach, w których jest naprawdę gorąco i dlaczego 40 stopni w Madrycie jest przyjemniejsze niż 30 stopni w Warszawie, porozmawiamy w oddzielnej publikacji.

Oglądany: 143732x | Komentarzy: 151 | Okejek: 520 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało