Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Szkolne wypracowania przyszłych autorów zabójczych C.V.

49 221  
4   33  
Zobacz jak piszą inni!Jakiś czas temu publikowaliśmy wspaniałe cytaty z CV i Listów Motywacyjnych. Czy nie nasuwało ci się pytanie: "Skąd się tacy biorą?" Oto możliwa odpowiedź:

(ortografia i interpunkcja zgodna z oryginałem)

Uczennica klasy 5, temat pracy: "Życie dzieci z końca XIX wieku na podstawie omawianych nowel".

"Dzieci z naszej szkapy, byli dla wszystkich bardzo dobre. Wacek był bardzo dobry, też dla wszystkich. Gdy Wacek i jego przyjaciele niemieli co robić poszli na spacer spotkali szkape, chłopcy byli bardzo zdziwieni, co to za człowiek. Szkapa niemiała przyjaciół szukała ich, ale nie mogła ich znaleźć. Gdy chłopcy wrócili już, ze swojego spaceru byli bardzo zaciekawieni, co to była za szkapa. Chłopcy jeszcze nie wiedzieli jak ta szkapa ma na imie. Następnego dnia, gdy chłopcy znowu poszli na spacer myśleli, że znowu spotkają tam szkape no i spotkali tam szkape no i spotkali tam szkape i wkońcu się za szkapą zaprzyjaźnily szkapa była bardzo zadowolona, że w końcu znalazła swoich przyjaciół i była bardzo szczęśliwa, że nareszcie naprawdę znalazła swoich najlepszych przyjaciół i Wacek i jego przyjaciele oraz szkapa byli najlepszymi przyjaciółmi."


Ta sama autorka co opowiadania o szkapie. Temat: "Przygoda Pinokia, która mnie najbardziej rozśmieszyła lub zasmuciła."

"Lektura pod tytułem "Pinokio C." Collodo. była bardzo smieszna i smutna. Pewnego razu Dżeppetto odszukał pewnego stolarza miał on naimię Antonio był bardzo śmieszny. Niektóre postacie mnie rozśmieszały a niektóre zasmucały. Dżeppetto bardzo chciał mieć przyjaciela. Dżeppetto był staruszkiem ale aż nietakim staruszkiem. Antonio uderzył w kołek coś krzykneło, ale Antonio myślał że mu się zdawało, znowu drugi raz krzykneło więc Antonio przestał walić w kołek. I wybudował pajaca. To był Pinokio. drewniana kukiełka. Pinokio znalazł Dżeppetto w brzuchu wieloryba. Pinokio pierwszy raz spotkał się ze świerszczem. Był to jego przyjaciel. Dżeppetto dla Pinokia był jak ojciec, mieszkał razem z nim ale Pinokio gdyż już niebył aż taką kukiełką był bardzo niegrzeczny. Dżeppetto niedawał sobie z nim rady. Gdy Pinokio odnalazł Dżeppetta fale się coraz mniej uspokoiły. Ale biedny pinokio zobaczył że łudka jest rozerwana był bardzo przerażony. Wdety Pinokio zobaczył jakąś wyspe. Ale Pinokio niewiedział żeto wieloryb. Wieloryb chciał się napić troche wody. Pinokio usłyszał że coś się rusza w wodzie. Wdety drewniany pajacyk wpadł do wody. Wieloryb napił się wody a pinokio wpad do jego brzucha żeby wyciągnąć Dżeppetta. Jak Pinokio zobaczył Dżepetta był bardzo ucieszony. Więc ta przygoda była bardzo szczęśliwa i się zakończyła bardzo dobrze i Dżeppetto i Pinokio oraz Antonio byli szczęśliwi. Oraz razem z nimi cieszył się gadający świerszczyk przyjaciel pinokia. a na koniec Pinokio został chłopcem. Pinokio powiedział ty jesteś pewno Dżeppetto tak odpowiedział a ty jesteś pewnie Pinokio tak też odpowiedział. ta przygodo mi się podobała bo była raz szczęśliwa a raz smutna oraz była śmieszna."

No cóż, wielokrotna analiza tego opowiadania nie przyniosła oczekiwanego rezultatu w postaci odpowiedzi na pytanie: "Ale ossso chozi?"


Autorka nadal ta sama. Temat: "Jak wyobrażasz sobie dalsze życie Marysi w chacie Skrobka? - opowiadanie."

"Ja wyobrażam sobie że dalsze życie Marysi w chacie Skrobka było bardzo wesoło. Gdy Marysia podeszła do okna zobaczyła sedmiu małych Krsnoludków była nimi bardzo zaskoczona. Bardzo szypko się znimi zapoznała. Marysia i Krasnoludki chodzili na spacery. Mała Marysia bardzo się cieszyła. Marysia z Krasnoludkami chodziła paś małe owieczki. Małe krasnoludki znalazły siedmio bilowe buty. Gdy Marysia odeszła z małymi Krasnoludkami wtedy Skrobek został sam w starej chacie. Była w lesie postanowiła wstać wdety odezwał się Krasnoludek. Więc ta mała Mrysia i sedmiu Krasnoludków żyli sobie długo i szczęśliwie."


"Temat: Czy chciałbyś być Prometeuszem - dlaczego?" Forma dowolna.

"Ja chciałbym być prometeuszem dlatego że prometeusz odkrył ogień i potem rozdawał go ludziom. Prometeusz cieszył się że odkrył ogień bo ludzie nie znali ognia i nie gotowali dlatego że nie było ognia nie palili też w piecach. W domu dzieci musiały ubierać się ciepło żeby nie było im zimno. Prometeusz był człowiekiem uczciwym. Ludzie go wysławiali i wychwalali. Prometeusz odkrył ogień w sposób:
- uderzał kamieniem o kamień
- Patyk wcierał w bardzo suche drewno.
I tak skończyła się opowieść o prometeuszu."


Temat: "Moja własna legenda - "O powstaniu mego rodu."

"Mój ród powstał od naszego patrona Władysława Broniewskiego to miejscowość Władysławów. Władysławów to wieś stara, są tam niewielki sklapy z owocami i z warzywami oraz odzieżą."


Temat: "Jak wyobrażasz sobie dalsze życie Marysi w chacie Skrobka?" - opowiadanie.

"Marysia musiała ciężko pracować bo jej opiekuni umarli. Parę lattemu Marysia przygarneła sobie psa który wabił się Gasio. Żyli bardzo szczęśliwie chodzili na spacery. Sierotka pożyczyła wuzek i pojechali do lasu po drzewo na opał. Sierodka ze swoim psem przyjechali do domu. Następnym rankiem Marysia pracowała bo musiała wyżywić swojego psa i siebie jej pies Sierodce pomagał. Sierotka bardzo fajnie ze swoim przyjacielem żyła. Skrobek cały czas byał w domu i musiał zrobić Marysi śniadanie i swojemu psu też. Skrobek musiał zrobić domowe porządki palił w piecu, wycierał kurze, mył naczynia, zamiatał podłogę, zamiatał też inne rzeczy. Sierodka ze swoim Skrobkiem i ze swoim psem żyli bardzo wesoło."


Temat: Czy Nemeczek zasługuje na miano bohatera i dlaczego?

"Moim zdaniem Nemeczek zasluguje na miano bohatera dlatego że był bardzo poszuszny każdemu pomagał. Choć był z ubogiej rodziny ale był grzeczny czsami był smutny a raz wesoły. Miał także swoich najlepszych kolegów których także suchał gdy chcieli iść gdzie oni chcieli iść to on też tam poszedł. Nemeczek niebył złośliwy. Ernest był podobny do swej Mamy. Jego ojciec był Krawcem. Ernest bronił swój Plac Broni. Nemeczek ryzykował ze swojego życia by chronić swój Plac Broni, aby banda czerwonoskórych ich nie zaczepiała. Plac Broni był jak ojczysty dom rodzinny. Nemeczek był najmłodszym chłopcem z Placu Broni. Miał 11 lat. Nemeczek bał się ludzi i zwierząt, ale pokonał swój strach. Ernest Nemeczek miał także groźną chorobę. Jego charakterem jest mądrość, siła, odwaga. Nemeczyk był jedynakiem, był nieśmiały ale pomagał ludziom oraz swojemu ojcu oraz matce. Nemeczka wszyscy uważali go za bohatera. Nemeczek chciał być pierwszym ochotnikiem w obronie. Koledzy Nemeczka bardzo nie lubili czerwonoskórych. Ja myślę że Nemeczek zasuguje na miano bohatera lecz gdy Nemeczek dostał tak groźną chorobę to niemógł się wyleczyć i zmarł."




Odpierając możliwe zarzuty o jakość nauczania - nie jestem i nie byłem nauczycielem tych uczniów. W posiadanie zeszytów wszedłem dzięki uprzyjmości znajomej.

micbea


Oglądany: 49221x | Komentarzy: 33 | Okejek: 4 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

04.08

03.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało