Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wariaci z MMA - Jason "Mayhem" Miller, czyli człowiek, który uprawiał seks z gaśnicą

48 615  
109   15  
Mayhem oznacza chaos, a ten zawodnik zdecydowanie wie, jak go wywołać. Nie jest jednak ani trochę freakiem w stylu Bonusa BGC, Burneiki, czy nawet Popka, ale stuprocentowym skutecznym zabijaką o mocno skomplikowanym życiu prywatnym.

Urodził się w wigilię 1980 roku i zdecydowanie częściej w swoim życiu zasługiwał na rózgę niż na prezent. Jego kariera zawodnicza to spektakularne zwycięstwa (Robbie Lawler, Kazushi Sakuraba) wymieszane z porażkami z legendami tego sportu – Georges St Pierre, Michael Bisping (o którym, jako o polskim hrabim, będzie jeden z kolejnych odcinków, o ile redakcja pozwoli).

Technicznie Jason to wymieszanie skutecznej stójki (w młodości trenował taekwondo) i bardzo dobrego parteru (czarny pas w brazylijskim ju-jitsu – info dla laików w kwestii sztuk walki – to te wszystkie dźwignie i różne dziwne techniki kulania się po macie, które normalnemu człowiekowi wyrwałyby ręce, nogi i co tam jeszcze wystaje).
Poza laniem się po mordzie w ringu, nasz bohater prowadził także program w MTV, Bully Beatdown, który był o… laniu się po mordzie w ringu, a właściwie wymierzaniu sprawiedliwości kozaczkom, którzy cwaniakują w stosunku do słabszych, a w konfrontacji z zawodowcami okazują się kompletnymi pipkami. Program odniósł spory sukces, a w finale trzeciego sezonu Mayhem był nie tylko prowadzącym program, ale też nauczył rozumu jednego z ziomeczków.


W międzyczasie zdarzyło mu się wywołać bójkę z braćmi Diaz (o tych wegetariańskich upalonych wariatach ze Stockton też z chęcią napiszę), wystąpić w hollywoodzkim filmie familijnym...


...udzielić masy dziwnych wywiadów – w tym jako bohater filmu, walczyć w walkach wieczoru w UFC i narobić masy syfu w życiu prywatnym. W kartotekach Jasona nie ma chyba tylko gwałtu i morderstwa, ale znajduje się:

- wandalizm - słodki Jasonek postanowił pomalować sklep, w którym został niemile obsłużony
- bójki z policjantami
- jeszcze więcej bójek z policjantami
- oplucie kelnera (prawdopodobnie napluł mu do zupy, Jason się w***wił i tyle było tego dobrego)
- wizyta SWAT na chacie z psami, granatami i helikopterem, pod NIESŁUSZNYM zarzutem przemocy domowej
- i crème de la crème – włamanie się do opuszczonego kościoła, gdzie Jason został znaleziony nagi, ze swoim przyrodzeniem w dyszy gaśnicy.

Równie istotne i spektakularne jak jego walki w klatce były jego wyjścia do rzeczonych walk. Myślicie, że widzieliście wiele, bo widzieliście np. Pudziana wychodzącego do śpiewającego Pudziana 2? Bo wzrusza was disco-czeczeno Eta Kaukaz Mameda Chalidowa? Bo Popek? Bo Materla z Sobotą wjeżdżali z buta? Nie wiecie nic o spektakularnych wejściach… zobaczcie to sami:


Świat MMA po odejściu Jasona ze sportu stał się może bardziej sprofesjonalizowany, ale zdecydowanie mniej ciekawy… Ale całkiem niedawno pojawiło się światełko w tunelu. Ponieważ wariaci się przyciągają, Jason zaprzyjaźnił się z Mattem Horwichem (o którym wystarczy powiedzieć, że jego ksywka to "surfujący po multiświatach szablozębny delfin rzeczny"), wylądował w jego narożniku i sam zaczął szykować się do powrotu.

Jako że w życiu Jasona nic nie jest takie, jak być powinno, spektakularnie nie zrobił wagi do walki we Włoszech (przekroczył ją o jakieś 10 kilogramów i udawał zdziwionego), a koniec końców wylądował na jakiś czas w Polsce, gdzie prowadził seminaria i dość hulaszcze życie, zwiedzając lokale Poznania i Warszawy. Nie zdziwi pewnie fakt, że zamiast hoteli Miller wybierał mieszkanie na squacie, a zamiast drogich restauracji tanie burgerownie i bary z ziemniakami - pozdrowienia dla bojowniczki Malamaggie - która ich obsługiwała (no i trochę melanżowała).

Prywatnie Miller to przesympatyczny, mocno popieprzony i nadzwyczaj łagodny koleś, który bardzo dobrze tańczy i potrafi być czarujący (no, chyba że mowa o pokłóceniu się z taksówkarzem, zgubieniu kluczy, zgubieniu kurtki i śpiewy o 4 rano). Niedługo ma zawalczyć w Polsce i zdecydowanie będzie to ciekawe, nie tylko sportowo.

Oglądany: 48615x | Komentarzy: 15 | Okejek: 109 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

23.03

22.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało