Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

5 niepokojących plag roznoszonych za pośrednictwem Facebooka

130 525  
342   98  
Media społecznościowe mają bardzo ciekawą cechę. Ponieważ ich użytkownicy dopiero zza ekranu odważniej i chętniej dzielą się ze światem swoimi przekonaniami, to taki na przykład Facebook staje się prawdziwą kopalnią różnych skrajnych opinii ubranych w płaszczyk paranaukowego, pseudohistorycznego bełkotu.


To wszystko zasługa wolnych mediów. Tak bardzo wolnych, że każdy z nas może dziś usiąść do komputera, napisać wyssany z paznokcia artykuł i puścić go w obieg jako prawdę objawioną, dając tym samym pożywkę dla bezrefleksyjnego, łykającego wszystko co popadnie, stada pelikanów.

Gimbopatrioci

Wbrew temu co może sugerować nazwa, gimbopatriotyzm nie jest wyłącznie cechą pokwitającej młodzieży paradującej w chińskich koszulkach z wizerunkiem skrzydlatych husarzy. Wśród tej grupy jest naprawdę sporo osób dojrzałych, które teoretycznie, z racji swojego stażu na tym świecie, powinny już umieć zdystansować się do czytanych przez siebie informacji.
Gimbopatriota ma na Fejsuniu polubioną trudną do zliczenia ilość stron o tematyce „narodowej”, które to serwisy zajmują się głównie skrupulatnym liczeniem murzyńskich gwałtów, piętnowaniem lewaków oraz dbaniem o czystość i nieskazitelność polskiej historii (nawet kosztem jej zmieniania).

Oprócz nostalgicznego wzdychania do husarzy, gimbaopatriota zaciekle broni też honoru Żołnierzy Wyklętych absolutnie nie przyjmując do wiadomości, że wśród tych niezwykle odważnych i stuprocentowo poświęconych walce o wolną Polskę bohaterów znalazło się kilku godnych największego potępienia bandytów.
Dyskusje z gimbopatriotą najczęściej kończą się posądzeniem o hołdowanie komunistycznym ideałom, brak miłości do ojczyzny i żydowskie korzenie ze strony babki.


Turbosłowianie

Ten ciekawy twór powstaje w momencie, kiedy gimbopatriota zacznie przesadnie interesować się pradawną historią Polski i zamiast sięgnąć po odpowiednie lektury, zaufa internetowym bajarzom. Przedstawiciele tego ruchu głoszą, że na długo zanim Mieszko I zdradził słowiańskie ideały i dał się ochrzcić, na polskich ziemiach istniało wielkie, zaawansowane pod każdym względem, imperium zwane Lechistanem.
Lechicka armia była tak potężna i zorganizowana, że bez kłopotu spuściła soczysty wpierdol wojskom Aleksandra Macedońskiego, który zapragnął sobie z pradziadami Polaków zadrzeć.


Dzielni mieszkańcy naszych ziem mieli też wyłomotać tyłki Rzymianom i sprawić, że uciekający przodkowie współczesnych makaroniarzy w popłochu gubili sandały na wyłożonych kamieniami traktach.

Jeśli myślicie, że to kolejny trend, który zrodził się w głowie jakiegoś upalonego dopalaczami internauty, to jesteście w błędzie. Pierwszym turbosłowianinem był Wincenty Kadłubek – żyjący w XIII wieku biskup, który zasłynął jako autor spisanych po łacinie „Kronik Polskich”. Od zawsze wiadome było, że duchowny miał skłonność do snucia niestworzonych historii i jego zapisy należy traktować z bardzo dużym przymrużeniem oka. Jego opowieści o walecznych mieszkańcach prasłowiańskiego imperium znalazły jednak swoich odbiorców, którzy nie tylko bardzo poważnie traktują Kadłubkowe rewelacje, ale i znacząco je rozbudowują dodając do jego opisów całkiem nowe wątki.


Zainteresowanym turbosłowiańszczyzną i jej pochodzeniem polecam bardzo ciekawy artykuł -> o tu.

Przebudzeni tropiciele spisków

Według internetowych głosicieli prawdy żyjemy na płaskiej Ziemi rządzonej przez, ukrywających się za jarmułkami i pejsami, kosmicznych jaszczuroludów, którzy w porozumieniu z lożą Iluminatów pragną dokonać drastycznej depopulacji gatunku ludzkiego za pomocą lotniczych oprysków i modyfikowanych genetycznie czereśni. Mało tego – tropiciele spisków w każdej dyskusji są w stanie wyciągnąć niezwykle wiarygodne dowody w postaci nagranego kartoflem filmiku z Youtube lub bardzo wiarygodnego wpisu na stronie najprawdziwszazukrywanychprzedswiatemprawd.wordpress.com


Ezo-Grażyny

To grupa uduchowionych niewiast, najczęściej w średnim wieku, która usilnie promuje rozwój duchowy. Ezo-Grażyny tworzą pstrokate blogi (z tekstem obowiązkowo pisanym czcionką Comic Sans!) i korzystając z kamerek, nagrywają swe monologi o anielskich istotach, z którymi komunikować się można za pomocą specjalnych, magicznych gadżetów kosztujących równie magiczne sumy pieniędzy.


Natchnione astralnym światłem kobiety stawiają taroty, kichają brokatem, wróżą z rosołu i... skaczą sobie nawzajem do gardeł. Wbrew temu co można by się po takich ezoterycznych damach spodziewać, między Grażynami istnieje ogromna konkurencja, z którą walka bywa niekiedy i wyjątkowo zaciekła. W ruch idą nie tylko obelżywe inwektywy, ale i czarodziejskie zaklęcia, uroki i gromy z jasnego nieba.

Antyszczepionkowcy

Antyszczepionkowcy to osobna komórka tropicieli spisków. Najczęściej złożona jest z kobiet, które zawzięcie studiują wszelkie informacje na temat zgonów spowodowanych przez śmiercionośne zastrzyki. Niewiasty te odrzucają zarówno wszelkie naukowe dowody na skuteczność szczepień, jak i te historyczne, które w bardzo konkretnych liczbach mówią ile osób umierało na choroby, przed którymi dziś zabezpieczamy się za pomocą szczepionek.


Wielu przeciwników tej medycznej procedury głosi, że za szczepionkowym holokaustem stoi aptekarskie lobby wspomagane przez producentów termometrów balkonowych. To z tych ostatnich pobiera się bowiem trującą rtęć, która potem trafia do krwiobiegu niewinnych pacholąt i powoduje u nich autyzm, dysleksję, weganizm oraz naganne zachowanie na lekcjach plastyki.

57

Oglądany: 130525x | Komentarzy: 98 | Okejek: 342 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.12

06.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało