Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 niestosownych ciekawostek o romansowaniu na boku

196 882  
358   159  
Zdradzają obie płcie, nie ma pod tym względem wyjątku. Różne są jednak powody. Panowie zdradzają zwykle dla zaspokojenia pociągu seksualnego. Panie zaś dla emocjonalnej satysfakcji. Trudno w sumie powiedzieć, co gorsze.

#1.

Czy do zdrady należy się przyznać? Jedni twierdzą, że tego wymaga elementarna uczciwość (tak jakby nie wymagała niezdradzania…). Inni - że to zrzucenie poczucia winy na drugą osobę. Tak czy inaczej z własnej inicjatywy przyznaje się zaledwie 7% mężczyzn zdradzających żony. 68% potwierdza dopiero w obliczu niepodważalnych dowodów. Pozostali, złapani za rękę, wykrzykują, że to nie ich ręka.

#2.


Statystyki pokazują, że zdrady zdarzają się we wszystkich grupach społecznych - choć można wyróżnić szereg czynników zwiększających prawdopodobieństwo. Większe szanse na skok w bok zdarzają się w związkach, w których jeden z partnerów jest finansowo uzależniony od drugiego albo ma braki w edukacji. Szczęśliwe małżeństwo też nie gwarantuje bezpieczeństwa. 56% zdradzających mężczyzn i 34% zdradzających kobiet uznało w badaniu, że żyje w szczęśliwych związkach.

#3.


Struktura „skaczących w bok” zmienia się wraz z upływem czasu. Owszem, to mężczyźni w dalszym ciągu zdradzają częściej, jednak w ciągu ostatnich 20-30 lat kobiety znacznie się pod tym względem uaktywniły. To konsekwencja postępującego się uniezależnienia od mężczyzn. Coraz więcej kobiet prowadzi normalne życie zawodowe. Po pierwsze, zarabia na własne utrzymanie. Po drugie, spotyka się z wieloma ludźmi.

#4.


Ponad 60% romansów zaczyna się w pracy. To miejsce, przez które przewija się najwięcej nowych ludzi. Poza pracą zwykle trzymamy się w dość zamkniętych gronach. A propos tychże - jedna trzecia zdradzających kobiet decyduje się na skok w bok z kimś ze swojej przeszłości, byłym chłopakiem, dawną sympatią. Co piąty mężczyzna decyduje się, ekhm, zanurzyć w przeszłości - 21% panów na obiekt zdrady wybiera kogoś ze swoich dawnych lat.

#5.


Dawniej ślubowało się wierność do końca życia i tylko śmierć mogła zwolnić z raz danej obietnicy. Dzisiaj rozwody są na porządku dziennym. Ludzie na ulicy nie wytykają rozwodników palcami, rodzina nie wykreśla z testamentu itp. Mimo tego statystyki wykazują, że zdrad jest coraz więcej. Co znamienne, ponad połowa zdradzających przyznała, że nie myśli o opuszczeniu małżeństwa. Bardzo wygodne.

#6.


Co popycha szczęśliwych wydawałoby się małżonków w ramiona obcych? Przyczyn z pewnością jest wiele. Niemniej ciekawą informację ujawnił wyciek danych z randkowego portalu Ashley Madison. Okazało się, że każdego roku najwięcej nowych kont zakładanych było w dzień po Dniu Ojca. Na drugim miejscu znalazł się dzień po Dniu Matki. Co chyba obala mit o szczęśliwym pożyciu rodzinnym…

#7.


Profil zdradzających zmienia się z czasem - zmieniają się też formy zdrady. Psychologowie uważają obecnie, że zdrady on-line - takie, w których „kochankowie” angażują się psychicznie, a nie fizycznie - są najgorsze, bo oznaczają całkowity zanik uczuć wewnątrz małżeństwa. Popularność Facebooka i innych podobnych portali tylko temu sprzyja. O fizycznym aspekcie zdrady świadczy też fakt, że zaledwie 12% mężczyzn uznaje swoje kochanki za bardziej atrakcyjne fizycznie od małżonek. I to dopiero daje do myślenia…

Źródła: 1, 2, 3

Oglądany: 196882x | Komentarzy: 159 | Okejek: 358 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało