Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Policja może czaić się w każdym aucie, czyli poznajemy wideorejestratory II

91 594  
245   97  
W poprzednim artykule, który pojawił się już dość dawno temu, dotyczącym wideorejestratorów w polskiej policji, obiecałem Wam opis kolejnych pojazdów policyjnych, jakie poruszają się po naszych drogach. Idą święta, więc każdemu przyda się dawka informacji na temat tego, na co warto uważać w lusterkach, żeby zaoszczędzić kilka złotych na prezenty dla rodziny.


Wcześniej wspólnie dowiedzieliśmy się o Oplach Vectra oraz Insignia, mieliśmy okazję poznać Skody Superb, małe i zwinne Renault Megane, ale także Mitsubishi Lancer Evolution X. Pokrótce wspomniałem Wam o dwóch rodzajach sprzętu, jaki możemy najczęściej spotkać w tych autach.

Dziś to, o co prosiliście poprzednio, czyli krótka opowieść o passatach, Fordach Mondeo, alfach i... wypadkach radiowozów!

Zaczniemy od tego, który uważany jest przez wielu za króla polskiej wsi, nazywają go passerati i jest typowym wozem Januszy. Passat. Policja bardzo upodobała sobie to auto i często pojawiają się zakupy samochodów z tej niemieckiej marki. Kariera passatów w policji rozpoczęła się od modelu B5. Tych passatów na polskich ulicach nie było zbyt wiele. Do dziś pozostał już tylko jeden, użytkowany przez Inspekcję Transportu Drogowego w Kielcach.



Najpopularniejsze były passaty B6. Takie modele spotkamy na drogach do dziś.



Motor 2.0 TSI o mocy 200 KM pozwalał w czasach świetności tych passatów dogonić większość aut poruszających się po polskich drogach.



Sprint od zera do setki w 7,6 sekundy robił wrażenie.



Passaty spotkać można głównie w województwie pomorskim, mazowieckim, wielkopolskim i łódzkim, a jako ciekawostkę dodać można, że policja z Warmii i Mazur nie posiada żadnego passata z wideorejestratorem na swoim stanie.



Czas na nowoooości - VW Passat B7. Pierwsze służby passaty te rozpoczęły na przełomie grudnia i stycznia 2013-2014.



12 nowiutkich nieoznakowanych "Pasków" trafiło do policjantów z województw podlaskiego i lubuskiego. Silniki V6 o pojemności 3,6 l i mocy 300 KM idealnie wpisują się w charakter pracy policji. W przypadku tego silnika mówimy o osiągnięciu pierwszej setki w 5,5 sekundy.



Jeśli chodzi o karierę passatów w policji, to pewnie jeszcze nie koniec, ale na dzień dzisiejszy B7 jest najwyższym modelem użytkowanym przez stróżów prawa w Polsce.



O następnym aucie można by pisać długo. To Fordy Mondeo wraz z VW Vento były pierwszymi wideorejestratorami w naszym pięknym kraju. Można powiedzieć, że to od modelu Mk2 wszystko się zaczęło. Pierwsze stracone prawo jazdy z wideorejestratora, pierwszy pościg i policjanci dumnie pokazujący filmy nagrywane przez ich auto.



Gdy do kraju dotarła kolejna generacja Mondeo, w policji pojawiły się Fordy Mondeo Mk3 z piekielnie mocnym 3.0 V6 w benzynie o mocy 225 KM. Tych aut na naszych drogach, podobnie jak poprzedniej generacji Mondeo, już nie spotkacie.





Po sukcesie modelu Mk3 w policji zdecydowano o zakupie kolejnych modeli. Mk4 pojawił się tylko w kilku województwach, np. łódzkim czy lubuskim, ale do dziś spełnia swoją rolę, a wielu policjantów odbywających swój kurs w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie uczy się swojej przyszłej pracy na takich właśnie modelach Forda.





Ogromną ciekawostką na chwilę obecną jest Ford Mondeo Mk5. Jedyny w Polsce egzemplarz z wideorejestratorem wykorzystuje do swojej pracy Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku. Ich bordowe kombi z 2-litrowym silnikiem zasilanym gazem LPG potrafi zrobić całkiem dużo zamieszania :)



Krótko i zwięźle o Alfie Romeo w policji, model 159. Auta te są oznakowane, więc o wiele ciężej jest policjantom nagrywać innych kierowców popełniających wykroczenia w ruchu drogowym, chociaż mają czym ich ganiać. Wielu policjantów wypowiada się o prowadzeniu, mocy oraz przyczepności alfy w samych superlatywach. Niskie zawieszenie i dość szeroki rozstaw osi pozwalają na szybkie pokonywanie zakrętów w każdych warunkach atmosferycznych.



Pod maską policyjnych alf pracuje 200-konny benzynowy czterocylindrowy silnik turbo o pojemności 1,75 litra. Alfa Romeo w polskiej policji zameldowała się w 120 egzemplarzach.



Jednak jej losy nie różniły się w większości przypadków od tych, które opowiada się w kawałach o kierowcach Alfy Romeo...













No i coś, na co pewnie wielu z Was czekało od samego początku artykułu - wypadki i kolizje.

Zdarza ich się wiele, bo wiele jest wideorejestratorów w naszym pięknym kraju. Przeważnie każdy powiat posiada swoje wideo, więc bardzo często zdarzają się najechania na tył, czyli w większości wypadków zwykłe kolizje...



Dwa koła przednie skręcone w zupełnie różne strony :D



Niestety podczas pościgów zdarzały się też poważniejsze wypadki, takie jak w Turku i Gorzowie Wielkopolskim.





Policja w Rybniku również podczas pościgu za osobą, która nie zatrzymała się do kontroli drogowej "wydachowała" swoją Insignię.



Zapraszam Was serdecznie na profil na FB, na którym codziennie znajdziecie nowe zdjęcia wideorejestratorów i na który możecie podsyłać zdjęcia i informacje o nieoznakowanych w Waszej okolicy. Każdy z nas może tam dowiedzieć się, co konkretnie jeździ w jego okolicy i dorzucić swój kamyk, aby inni wiedzieli, na co należy uważać!

Trzymajcie się i wesołych świąt!

Oglądany: 91594x | Komentarzy: 97 | Okejek: 245 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.08

19.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało