Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 ciekawostek o encyklopediach - dawnych i dzisiejszych

88 042  
282   55  
Wikipedia, jedyna encyklopedia, do której zagląda dzisiaj znaczna część ludzkości, zupełnie zmieniła sposób, w jaki sięga się po wiedzę. Czy na lepsze - tu akurat zdania są mocno podzielone.

#1.

Idea, by spróbować zgromadzić całą posiadaną wiedzę w jednym miejscu, nie jest nowa. Na początku XV wieku podjęto jedną z bardziej owocnych prób, której efektem była Encyklopedia Cesarza Yongle - do niedawna największa encyklopedia świata. Swój zaszczytny tytuł straciła dopiero w 2007 roku - na rzecz internetowej Wikipedii.

#2.


Ze względu na rodzaj i formę treści prezentowanych w encyklopediach, kwestia praw autorskich jest tu szczególnie drażliwa. Autorzy poszczególnych haseł często bezskutecznie próbują dochodzić swoich praw. By uchronić się przed kradzieżą, w wielu encyklopediach sporadycznie pojawiają się hasła zwane „mountweazels”, czyli wymyślone przez autorów tej konkretnej encyklopedii hasła umożliwiające wykrycie kopii. Nazwa tychże fikcyjnych haseł pochodzi od nazwiska kobiety, która… też była wymyślona.

#3.


Skoro można spreparować pojedyncze hasła, to dlaczego by nie stworzyć fałszywej encyklopedii? Luigi Serafini, włoski grafik i architekt, nie widział przeszkód. Pod koniec lat 70. XX wieku stworzył Codex Seraphinianus, czyli napisaną w nieistniejącym języku encyklopedię nieistniejącego świata. Jedynym zrozumiałym elementem książki są liczne akwarele autora.

#4.


Gdyby wydrukować i oprawić Wikipedię, zajęłaby jakieś… 1900 tomów. A i tak zapewne brakowałoby w niej wciąż jeszcze dla wielu istotnych informacji. Braki z pewnej konkretnej dziedziny uzupełnia… „Encyklopedia lubrykantów i nawilżania”, sama zajmująca 4 tomy. Tak, istnieje. Tak, to z pewnością pasjonująca lektura.

#5.


Jest człowiek, który przeczytał całą Encyklopedię Britannica - skromne 32 tomy - po czym napisał na ten temat książkę zawierającą co lepsze ciekawostki oraz wnioski autora. „The Know-It-All” A. J. Jacobsa została doceniona przez krytyków - „jest krótsza od encyklopedii, bardziej zabawna i więcej się zapamiętuje. A co najlepsze, jeśli spadnie Ci z półki na głowę, przeżyjesz”.

#6.


Istnieje Conservapedia, czyli… nie, bynajmniej nie internetowa encyklopedia konserw. To prawicowo-chrześcijańska odpowiedź na Wikipedię, którą autorzy postanowili stworzyć, obserwując lewostronny odchył oryginału. Tak jakby ktoś łudził się, że w jakiejkolwiek encyklopedii jest miejsce wyłącznie na fakty, nie opinie.

#7.


No dobrze, co jedna encyklopedia to bardziej obszerna. A jak się to wszystko ma do ludzkiego mózgu? Cóż, w pojedynczej komórce mózgowej można zapisać 5-krotnie więcej informacji niż zawiera cała Encyklopedia Britannica. Co w gruncie rzeczy dowodzi głównie tego, jak bardzo potencjał naszych umysłów pozostaje niewykorzystany. A szkoda.

Źródła: 1, 2, 3
6

Oglądany: 88042x | Komentarzy: 55 | Okejek: 282 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.02

21.02

Starsze historie

Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało